Popkulturowy skrót: Cyklop wybrany?
Czekacie na D23? Chyba cały przemysł też czeka, bo w popkulturze jest dość spokojnie i pusto. Zwiastunów brak, ale za to pojawiły się informacje o nowym castingu do X-Men, zmianie reżysera nowego Jurassic World i doniesieniach na temat aktorskiej Zeldy. Zapraszam na kolejny Popkulturowy skrót!
Marvel:
- Pamiętacie jak kiedyś Wam obiecałem, że jak aktorscy X-Men będą nadchodzić, to Wam dam znać? To wreszcie jest ten moment. W zeszłym tygodniu podałem Wam już kilka castingów, a teraz mamy jeden update i jeden zupełnie nowy casting:
- Kit Connor (Heartstopper) został wybrany do roli Cyklopa lub jest na bardzo zaawansowanym etapie rozmów. Według mnie bardzo dobry casting, bo chłop ma idealną twarz i posturę. Teraz czekamy na odpowiedź, czy Cyklop będzie z Jean Grey czy z Emmą Frost (bo w komiksach jego życie miłosne było BARDZO intensywne). Tak czy inaczej, akurat z tego filmu spodziewam się minifigurek.
- Poza tym głos zabrała Inde Navarrette (Obsesja), która miała rozmowy z reżyserem. Powiedziała, żeby na razie nie interpretować jej słów jako dołączenie do MCU. Sama chciała tylko pokazać, że interesuje się nią branża, ale nic nie jest dogadane ani nawet blisko dogadania. Ja jestem jednak pewien, że prędzej czy później ją zobaczymy w jakiejś roli, chociaż może zostanie dobrana nieco później. Aktualnie wszyscy się nią interesują.
- Chodzą też plotki, że X-Men będą pierwszym filmem Marvela po Secret Wars i kompletnie mnie to nie zdziwi, bo w końcu trzeba kuć żelazo póki gorące.
- Poza tym nowy Spider-Man rozbija bank. Już ma miliard dolarów na koncie i nic nie sugeruje, żeby miał hamować. Z naszej perspektywy jest to wyjątkowo istotne, bo to pierwszy kasowy sukces Marvela od dawna. Wydane zestawy były bardzo dobre pod kątem minifigurek, więc jeśli sukces filmu przełoży się na film, to dalej będzie dostawać kolejne zestawy. Jeśli jednak film swoje zarobi, a zestawy się nie sprzedadzą, to obawiam się o przyszłość klockowego Marvela.
Jurassic World:
- Od jakiegoś czasu ludzie mówią, że powstanie nowa część Jurassic World i nikogo nie powinno to dziwić. Poprzednia część sprzedała się bardzo dobrze, więc Universal dalej kocha tę markę. Natomiast na film trochę sobie poczekamy, bo właśnie opuścił go reżyser Gareth Edwards, który robił poprzednią część. Ponoć odszedł przez „różnice kreatywne”, ale to najbardziej uniwersalna odpowiedź, żeby nie wyciągać brudów na zewnątrz, więc może kiedyś poznamy prawdę. Studio będzie kogoś szukać, ale spodziewam się, że w takim razie premiera nowej części najszybciej w 2028 roku.
Zelda:
- Za to w 2027 roku wyjdzie aktorska Zelda i warto na nią patrzeć, bo pewnie Duńczycy coś szykują. Przede wszystkim wiemy, że Uli Latukefu wcieli się w antagonistę: Ganondorfa. Do tego pojawią się Yvonne Strahovsky w nieznanej roli i Dichen Lachman jako doradczyni księżniczki. W filmie zagrał też Sam Neill, który niestety odszedł w ubiegłym miesiącu i była to jego ostatnia, pożegnalna rola. To wszystko daje nam jedną konkretną informację – w filmie jest dużo postaci, więc jest z czego wybierać, aby zrobić kolejne minifigurki.
DC:
- To, że w DC dzieje się nieciekawie już wiemy, ale David Zaslav (CEO Warnera) uspokaja, że w przyszłości będzie lepiej. Ponoć dostał zdjęcia z planu drugiego Supermana i „pattinsonowego” Batmana, które podobno są świetne. Mnie to nie dziwi, bo te dwa filmy to kasowe pewniaki (?), a na razie tylko nad tym pracują. O kolejnych rzeczach trudno rozmawiać, skoro Paramount niby przejmuje Warnera, ale został zablokowany. Swoją drogą sąd wyznaczył termin rozprawy na marzec 2027, więc ta sytuacja jeszcze się przeciągnie…
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!
