Popkulturowy skrót: Gamingowy tydzień!
Tak jak widzicie w tytule – praktycznie nikt nie odważył się wejść ze zwiastunami filmów czy seriali, bo ten tydzień należał do wielkich prezentacji gier. Także zbierzmy wszystkie ciekawe informacje i zapraszam na Popkulturowy skrót!
Marvel:
- Tak jak zapowiadałem tydzień temu, dostaliśmy zwiastun gry z Wolverinem. Zwiastun mówi nam bardzo mało o fabule (choć potwierdził obecność paru Mutantów), ale pokazał całkiem sporo z rozgrywki. O tym też pisałem ostatnio – to ewidentnie gra dla dorosłych, więc raczej nie dostaniemy nigdy tego stroju w formie klockowej, choć i nie ma czego żałować, bo jest on prosty i podobny do już wydanych figurek. Tak czy inaczej Wolverine’a będzie trochę więcej w popkulturze, a więc także w klockach.
- Ogólnie co tydzień wszyscy myślą, że to już TEN TYDZIEŃ, kiedy dostaniemy zwiastun Avengers. Nie inaczej było teraz, gdy miał odbyć się event z Braćmi Russo… gdzie wielką niespodzianką były kubki z flagą Latverii. Jak na moje: w tym tygodniu dostaniemy zwiastun Spider-Mana, a Avengers będą reklamować dopiero w sierpniu. Szczególnie, że twórcy ponoć nadal nad nim pracują, ale ten bałagan jest nam znany…
DC:
- Trwają zdjęcia do Man of Tommorow i dostaliśmy pierwsze spojrzenie na Lexa Luthora. Ten mech nie odbiega bardzo od wyglądu figurki z ostatniego zestawu, więc przynajmniej wiele nie stracimy, jeśli nic nie dostaniemy z filmu (choć mam przeczucie, że to TEN moment, gdy coś wydadzą). Warto dodać, że zdjęcia z planu potwierdzają, iż strój jest w 100% praktyczny. Aktor normalnie w nim chodzi, więc na ekranie będzie to wyglądać super.

Warner Bros.:
- Pojawił się mocny news w temacie fuzji Warner Bros. z Paramount. Ponoć kilka stanów USA ma zamiar złożyć pozew przeciwko fuzji, z uwagi na powiązania właścicieli Paramount z Białym Domem. Sądy będą potrzebowały paru miesięcy, aby przyjrzeć się sprawie, a to oznacza opóźnienia. Pytanie, jak wpłynie to na podejmowanie decyzji kreatywnych, ale będzie się działo na rynku. Szczególnie, że przed nami rozwój uniwersum DC i start serialu z Potterem na co na pewno patrzą Duńczycy.
Epoka lodowcowa:
- Tak, wrzucam info o Epoce Lodowcowej, bo teraz wydaje ją Disney, a Duńczycy i Disney bardzo się lubią. Już 5 lutego debiutuje nowy film i nie zdziwi mnie, jeśli coś z klocków również dostaniemy. Na razie to tylko moje przewidywania, ale fajnie dmuchać na zimne, więc łapcie pierwszą zapowiedź. Styl animacji jest utrzymany (czyli lepiej niż Shrek 5), ale humor jest dość prymitywny (czyli tak samo jak Shrek 5).
Wojownicze Żółwie Ninja:
- To kolejna ciekawostka, ale kiedyś już mieliśmy Żółwie, więc warto o tym mówić. Otóż nadchodzi gra Ostatni Ronin, która dostała kolejną zapowiedź. Widać, że trochę czasu jeszcze zejdzie (bo nawet rozgrywki nie pokazali), ale to dobry znak, że Paramount chce pchać tę markę w różnych kierunkach. Jakby się z nią przebili, to i jest szansa na klocki. A właściwie ich powrót.
Star Wars:
- Wyniki filmu z Mando są fatalne i kolejne tygodnie tylko to potwierdzają. Aby pokazać Wam to na liczbach – tylko w piątek film zarobił 2,5 mln $ w kinach, gdzie 2 horrory (kręcone za grosze) zarobiły po ponad 7 mln każdy. To spory cios dla Duńczyków, którzy postawili sporo na te zestawy i teraz pewnie będą żałować. Jestem ciekaw jak to wpłynie na sety ze Starfightera, bo spodziewam się większych wycieczek ludzi do kina (więcej ludzi się tym ekscytuje), ale LEGO® będzie bało się 2 lata pod rząd stracić na premierach z tej marki.
- Wprawdzie nie mamy informacji o kolejnych filmach czy serialach, ale za to wpadają nam nowe gry. Pierwsza z nich to Zero Company, które zawita już pod koniec sierpnia. Dostaliśmy konkretny zwiastun, który, a jakże, chwali się twarzą Anakina. Bezpośrednio na zestawy się to nie przełoży, ale każda gra osadzona w prequelach tylko pogłębia miłość ludzi do nich. Z kolei większa miłość to większa szansa na zestawy właśnie z tego okresu.
- A jeszcze na początku października (wszystko byle nie listopad XD) wleci nam gra Galactic Racer™. Już o niej pisałem i na ścigacze z klocków się nie zanosi (chyba, że zrobią go jako zestaw świąteczny), ale jeśli będzie sukces, to pewnie coś tam zrobią po czasie. Ogólnie mam wrażenie, że te gry „w miarę” sobie poradzą, ale to zbyt mało dla Duńczyków, aby cokolwiek z nich zrobić. Cal Kestis to przebił, a i tak latami czekaliśmy na figurkę.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!
