LEGO Pick a Brick - czy to się opłaca?
Analizy Moje klocki Brewa  

Ścianka LEGO® Pick-a-Brick – czy to się opłaca?

Wielu fanów LEGO®, którym udało się odwiedzić oficjalne (bądź franczyzowe), duże sklepy LEGO, natknęło się tam na specjalną „atrakcję”, dostępną tylko w takich placówkach. Ścianka Pick-a-Brick (w skrócie: PaB), bo o niej mowa, to faktyczna ściana, na której znajdują się pojemniki z różnymi pojedynczymi klockami. Owe klocki możemy kupić nie tyle na sztuki, co „na pojemniki” (małe bądź duże), a o ilości sztuk danej części decydujemy sami (no dobra – w czasie pandemii klocki nakłada pracownik sklepu, ale powiedzmy, że nie jest to sytuacja standardowa). W tym artykule postaram się odpowiedzieć na pytanie: „czy inwestycja w elementy kupowane tą drogą jest opłacalna?”.

PaB online

Rzecz jasna, ścianki PaB należy odróżnić od Pick-a-Brick w wersji online, gdzie już faktycznie klocki kupujemy na sztuki. Części kupowane w ten sposób wychodzą generalnie drożej, bo za każdy, najmniejszy nawet element musimy zapłacić co najmniej kilka groszy. Główną różnicą jest to, że w wersji online mamy dostęp do znacznie większej ilości elementów, choć i tak brakuje w niej klocków rzadkich i „mniej popularnych”. No i musimy na nie czekać…

Ścianka Pick-a-Brick – ile to kosztuje?

Dla przypomnienia: w oficjalnym polskim LEGO® Store duży kubek PaB kupimy za ok. 80 zł, a mały za ok. 45 zł. Dokładne pojemności kubków nie mają tu aż takiego znaczenia jak ich okrągły kształt, który ułatwia bądź utrudnia odpowiednie „upakowanie” części w środku (elementy 1×1 ułożą się łatwiej niż, przykładowo, płytki 8×8). Jeśli przyjdziemy z własnym, wcześniej nabytym w LEGO® kubkiem, to w teorii powinniśmy otrzymać 5 zł rabatu, także cena zakupów odpowiednio spadnie.

Kupując swój pierwszy kubek PaB w Polsce wychodziłem z następujących założeń:

  • Faktycznie potrzebowałem kilku elementów ze ścianki – m.in. do ułożenia przestrzeni wodnych oraz do uzupełnienia akcesoriów roślinnych;
  • Resztę kubka chciałem dopchać przydatnymi elementami, które mają uniwersalne zastosowanie.

Myślę, że to dobre założenia dla „kubka wzorcowego”, na którym można oprzeć wyliczenia. Mało kto przychodzi pod ściankę bez konkretnych oczekiwań i po prostu bierze klocki jak leci – no chyba, że bierzemy je dla dzieciaków. Z drugiej strony, ciężko oczekiwać, że w kubku wylądują TYLKO potrzebne nam części, no chyba, że ktoś naprawdę lubi masonry bricki.

Jeśli chodzi o ceny do porównania, to wziąłem je z BrickLinka i tu musiałem poczynić kolejne założenia:

  • Brałem pod uwagę najniższą cenę od dilerów z Europy…;
  • … którzy dysponowali co najmniej taką liczbą klocków, której potrzebowałem;
  • Nie patrzyłem przy tym na to, czy wszystkie klocki pochodzą od jednego sprzedawcy, co ma znaczenie dla kosztów przesyłki.

Ostatecznie, w moim kubku ze ścianki wylądowały:

  1. Płytki 1×6 w kolorze azure – 46 sztuk (cena na BrickLinku: 0,11 zł/szt. -> 5,06 zł za całość);
  2. Płytki 2×4 w kolorze azure – 44 sztuki (0,09 zł -> 3,96 zł);
  3. Płytki 2×3 w kolorze niebieskim – 68 sztuk (0,11 zł -> 7,48 zł);
  4. Marchewki w kolorze pomarańczowym – 130 sztuk (0,09 zł -> 11,7 zł);
  5. Carrot top w kolorze zielonym – 365 sztuk (0,04 zł -> 14,6 zł);
  6. Roślina (3 listki) w kolorze zielonym – 165 sztuk (0,31 zł -> 51,15 zł);
  7. Fioletowy kwiatek – 310 sztuk (0,04 zł -> 12,4 zł);
  8. BONUS: dwie garści masonry bricków (tych ze wzorem cegiełki) w kolorze dark tan – 40 sztuk (0,19 zł -> 7,6 zł).
LEGO Pick a Brick - marchewki
“Kompletne” marchewki zajęły około 1/3 kubka

Jak nietrudno sprawdzić, koszt całościowy mojego kubka wyniósł 113,95 zł, a więc względem cen bricklinkowych oszczędziłem co najmniej około 34 zł. Dlaczego „co najmniej”?

Pamiętajmy, że kupując powyższe klocki na Bricklinku musiałbym jeszcze dopłacić za przesyłkę (i to pewnie więcej niż raz), a to podniosłoby cenę nawet o 30-50 zł. Z drugiej strony, kiedy ograniczenia pandemiczne zostaną zniesione, klocki do kubka będziemy mogli nakładać sami, co dam nam możliwość sprytniejszego upychania ich w kubku. Przykładowo, płytki możemy składać w małe bloki, które zajmą o 1/3 mniej miejsca niż rzucone luźno części.

Tym sposobem werdykt może być tylko jeden:

Zakupy na ściance PaB ZDECYDOWANIE się opłacają, a już na pewno wtedy, jeśli znajdziecie na niej elementy, których potrzebujecie najbardziej. Jednocześnie najlepiej cenowo wypadają elementy “dekoracyjne” – roślinki, specjalne typy klocków, barierki, skosy itp. Raczej nie opłaca się brać ze ścianki dużych ilości podstawowych klocków, a tym bardziej w powszechnych kolorach…

… chociaż możecie też przemyśleć, czy potrzebujecie ponad 300 sztuk kwiatków w jednym kolorze – ja już swoich nie mam gdzie wkładać…

LEGO Pick a Brick - za dużo kwiatków
Kto policzy wszystkie kwiatki?
REKLAMA:

Skomentuj!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.