LEGO® - Drzewko bonsai na makiecie
Moje klocki Recenzje Brewa  

Moje miasto LEGO®: 10281 Drzewko bonsai jako element miejski

Początkowo w ogóle nie planowałem kupować zestawu 10281 Drzewko bonsai. Durnostojek nie lubię, bo przez klocki i tak mam w domu sporo odkurzania, a od sztucznych roślin mimo wszystko wolę żywe. Kiedy jednak okazało się, że wspomniany zestaw można kupić w cenie około 200 zł, postanowiłem w niego zainwestować i potem się martwić.

W sumie nie musiałem długo czekać. Po zbudowaniu 80107 Chińskiego święta latarni, na mojej makiecie pojawił się kawałek wolnego miejsca, które trzeba było jakoś zmyślnie zagospodarować. Nie zastanawiając się długo, postanowiłem „przedłużyć” małe Chinatown, którego środkiem byłby chiński ogród.

Do zabudowy zostało mi miejsce wielkości połowy standardowej płytki bazowej: 16×32 study. Takimi płytkami akurat dysponowałem, więc chwyciłem jedną i na jej „południowej” części umieściłem lekko zmodyfikowaną (na poziomie gruntu) chińską bramę z zestawu 80104 Taniec lwa. Już od dawna szykowałem się, żeby gdzieś wrzucić tę przepiękną mini-budowlę, która aż prosiła się o to, by służyć jako brama do chińskiej dzielnicy.

Głównym elementem placu przed ogrodem z 80107 postanowiłem uczynić właśnie drzewko bonsai z zestawu 10281. Początkowo planowałem zbudować jego kwitnący wariant, ale ostatecznie nie zagrało mi to kolorystycznie – wybór padł na wersję zieloną. Z oryginalnego zestawu potrzebowałem tylko samego drzewka i kompletu liści, także wszystkie elementy podstawki, włączając w to oryginalną donicę i jej wypełnienie pod postacią okrągłych płytek 1×1, trafiło do magazynu części.

Tak naprawdę do budowy potrzebowałem tylko dwóch spośród 6 torebek

Swoją drogą: 10281 Drzewko bonsai to idealny zestaw-dawca. Zawiera masę użytecznych elementów w konkretnych, przydatnych kolorach: roślinne w dwóch wariantach (włączając w to różowe żaby w dzikiej ilości), czarne z doniczki, brązowe z drzewka oraz podstawki i dziesiątki płaskich, okrągłych płytek 1×1 w kilku kolorach. Nie można więc powiedzieć, że te 200 zł wydacie tylko na samo drzewo.

Mając zbudowany pień (to jakieś 15 minut roboty), potrzebowałem do niego odpowiedniej, miejskiej donicy. Tu w ruch poszły moje zapasy szarych i ciemnoszarych klocków „krawężnikowych”. Aby nieco urozmaicić konstrukcję, postanowiłem „przebić” korzeniem jedną ze ścian donicy. Dodatkowo, całe drzewo umieściłem na niewielkim podwyższeniu, zaopatrzonym w trzy płytki ułatwiające szybki demontaż części roślinnej – tylko i wyłącznie dla wygody.

Miejska donica przed w trakcie instalacji

Samo drzewko zostało leciutko zmodyfikowane. U jego podstawy dodałem jeden brązowy element, który ładnie przedłużał pień od frontu, wypełniając „dziurę” w oryginalnym modelu. Zmieniłem też konstrukcję przedniego korzenia, żeby ten element idealnie wpasował się w uprzednio przygotowaną dziurę w donicy. Drugi długi korzeń postanowiłem zostawić tak, jak wygląda w oryginale.

Modyfikacje modelu 10281 – całość weszła idealnie

Po zbudowaniu donicy, trzeba było jakoś ją przystroić. Tu postawiłem na niewielką ławkę własnej konstrukcji oraz charakterystyczną latanię z torebki LEGO® Xtra 40464 Chińska dzielnica. Chyba nie muszę mówić, dlaczego. To samo źródło posłużyło mi do zbudowania niewielkiej roślinki towarzyszącej drzewu.

Przystrojenia dokonywałem jeszcze bez liści – tak było wygodniej

Teraz pozostało mi tylko dopełnić placyk odpowiednimi płytkami (tu zadbałem o ładną mozaikę na chodniku) i go zaludnić. Naprzeciwko drzewa stanął food truck, którego klienci tłumnie oblegli placyk przed chińskim ogrodem. Efekt końcowy możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej:

Drzewko zainstalowane, a cały element makiety – ukończony!
REKLAMA:

1 komentarz

  1. Zeke

    Przepięknie to wszystko wygląda, ale nie zazdroszczę tego odkurzania….

Skomentuj!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.