Biały kruk od LEGO®: Bugatti Type 35
Dziś w programie PRAWDZIWY biały kruk i od razu zaznaczę, że zdecydowanie „najbielszy” w ostatnich miesiącach, a może nawet latach. W sieci pojawiły się wczoraj oficjalne rendery zestawu 4000048 Bugatti Type 35, przedstawiające ten legendarny, utytułowany model. Po wstępnym sprawdzeniu, czy to nie wytwór AI, mamy już niemal 100% pewność, że to prawdziwy set, ale… nie mamy pojęcia, jak można go było (albo będzie) zdobyć.


Biorąc pod uwagę historię marki Bugatti, schemat narzuca się sam. Model Type 35 zadebiutował 101 lat temu, w roku 1924, a zaraz potem zaczął zdobywać kolejne tytuły wyścigowe. Najprostszym pretekstem jest więc 100-lecie tego konkretnego modelu. Bardziej zagadkowa jest liczba widoczna na pudełku: 1 out of 250, sugerująca NIEZWYKLE mocno limitowany nakład, nieco tylko przewyższający standardowy nakład zestawów wręczanych uczestnikom kolejnych LEGO Inside Tours.
AKTUALIZACJA z 22.07.2026
Wiemy już, w jaki sposób opisywany zestaw był dystrybuowany. Okazuje się, że wszystkie 250 sztuk setu zostało rozdane uczestnikom 26. Międzynarodowego zlotu Bugatti, który odbywał się w Danii, w dniach 21-28 czerwca b.r. W zlocie brali udział właściciele przede wszystkim modeli zabytkowych, więc prezent był niewątpliwie strzałem w dziesiątkę. Po tej informacji TYM BARDZIEJ spodziewamy się, że zestaw będzie niezwykle ciężko dostępny na rynku wtórnym, ale polować warto.
Tak czy owak, mówimy o zestawie, który na rynku kolekcjonerskim będzie BARDZO mocno poszukiwany – nie tylko ze względu na ściśle limitowany nakład, ale także przez bardzo nośną tematykę, wpisującą się w popularny odłam serii ICONS. Co ważne, jego zbudowanie z własnych klocków 1:1 nie będzie możliwe, bowiem na renderze dość wyraźnie widać, że ekskluzywne dla zestawu felgi modelu noszą fakturę charakterystyczną dla druku 3D – będą więc praktycznie niemożliwe do zdobycia, chyba że jakiś zaangażowany fan podejmie się próby ich odtworzenia. Podobnie wygląda kwestia opon, bo te na razie dostaliśmy wyłącznie w białym kolorze, w „siostrzanym” modelu Forda T z tego roku. Tu jednak możliwe, że niedługo dostaniemy je w jakimś innym modelu.
Oceniam, że tego typu zestaw może na rynku wtórnym być wyceniany na kilkanaście tysięcy złotych, a jeśli gdzieś udałoby się go znaleźć za mniej niż dyszkę, to ja bym brał bez zastanowienia.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Mikołaj
Kurczę a może bym kupił uwielbiam Bugatti