WOMA-prezentacja marki
Analizy Recenzje Brewa 376 views

Marka WOMA – jak to wygląda?

Polski dystrybutor marki Reobrix poinformował nas, że do swojej oferty włączył klocki kolejnej marki alternatywnej: WOMA. Brand zbiera całkiem niezłe opinie za granicą, więc postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej jednemu z jej zestawów, żeby zyskać jakiś ogląd i dać Wam znać, czy warto.

Oferta WOMA

Polski dystrybutor marki skupia się na razie na dwóch głównych seriach WOMY: kwiatach i dinozaurach. Co ciekawe, WOMA „weszła” w kwiatki zbudowane z klocków znacznie wcześniej niż wiadoma duńska marka, więc można powiedzieć, że była prekursorem tego typu setów i ma całkiem spore doświadczenie. Niektórych może zainteresować fakt, że większe zestawy marki zawierają w komplecie wazoniki, więc odpada potrzeba szukania odpowiedniej „podstawy”. Do przetestowania brandu skłania również cena. Duży, „flagowy” bukiet WOMY, złożony z ponad 1000 elementów, to koszt zaledwie 100 zł bez grosza… i tak – wazonik jest w cenie.

Wszystkie zestawy WOMA znajdziesz tutaj

Charakterystyka marki na podstawie Pojazdu do sprzedaży kwiatów

Ja do testów wybrałem niewielki zestaw C0286 Pojazd do sprzedaży kwiatów, zawierający nie tylko najmocniejszy element tego producenta (kwiatki), ale także bardziej podchodzący mi tematycznie. Mały pojazd bardzo przypomina słynnego „ogórka”.

Opakowanie i instrukcja

Oba elementy „zewnętrzne” prezentują się bardzo przyzwoicie. Opakowanie wykonane jest z grubej, twardej tektury i nie pachnie taniością. Instrukcja wypada trochę gorzej. Przede wszystkim, jest bardzo cienka, co przy zestawie wciąż składającym się z 450+ elementów zapowiadało dużą kompresję kroków… i tak faktycznie było. Kolejne etapy – klasycznie podzielone na woreczki (w tym wypadku: dwa główne) – są wciśnięte po 5/6 na stronę. Szczęściem WOMA poszła w drogę, którą obrała także polska marka COBI. Już zbudowane elementy są w kolejnych krokach wyszarzane, co bywa bardzo pomocne w momentach, w których do zestawu dokładamy dużo małych klocków.

Jakość klocków i budowanie

Jakość klocków WOMY bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Reobrixowy problem zbyt dużego clutch power tutaj nie istnieje, więc składa się je bardzo sprawnie, a ich kolory i faktura również nie pozostawią wiele do życzenia. Ważną sprawą dla niektórych może być to, że elementy WOMY nie palcują się tak bardzo jak np. klocki z fabryki GoBricks, używane m.in. przez Pantasy, które najlepiej składać w rękawiczkach.

Sam wybrany przez nas zestaw jest dość prosty i nie spodziewałem się tutaj nie wiadomo jakich trików czy technik, ale ucieszyło mnie kilka „nowych” klocków (w tym np. specjalne elementy lusterek), bardzo przemyślane wzory roślin (ale tego można spodziewać się po marce, która z nich słynie) oraz – co ważne – same nadruki… i to bardzo dobrej jakości. Tych ostatnich jest zaskakująco dużo, więc to dodatkowy plus. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że WOMA zabezpiecza większe szyby, pakując je do oddzielnych torebek. Jest to praktyka, której trudno uświadczyć w produktach znacznie „większych” marek… i chyba wiadomo, o czym piszę.

Zestaw po zbudowaniu

Najbardziej obawiałem się, że po złożeniu dach furgonetki z kwiatami będzie bardzo „tkliwy”, a każdej jego muśnięcie będzie oznaczało odpadające elementy. Ku mojemu zaskoczeniu absolutnie tak nie jest i – choć nie chwytałbym zestawu za ten konkretny element – to śmiało można go zdejmować i zakładać. Ta ostatnia czynność będzie potrzebna, aby zajrzeć do wnętrza samochodu – pełni umeblowanego i wyposażonego, włącznie z… telewizorem.

Powiedziałbym, że – biorąc pod uwagę cenę na poziomie 50 zł – spodziewałem się produktu „średniej” jakości, a dostałem znacznie więcej. Na pewnie nie jest to set dla zaawansowanych składaczy, ale jako odskocznia od „głównego nurtu” czy zestaw na prezent może to być bardzo fajny, ekonomiczny wybór, który pozostawi miłe wrażenie i będzie stanowił estetyczny ozdobnik. Spodziewam się, że zestawy stricte kwiatowe będą jeszcze „mocniejsze”.

Warto też wskazać, że kwiatki i dinozaury to tylko pewna część pełnej oferty WOMY, w której zakres wchodzi obecnie niemal 700 zestawów, włączając w to modele… wojskowe. Nie zdziwiłbym się, gdyby marka znalzła sobie w Polsce wiernych fanów, bo wygląda mi to na kolejny „zadbany” chiński brand, który stawia na własną tożsamość.

Zobacz zestawy WOMA na Reobrix.pl

Zestaw otrzymaliśmy do recenzji od polskiego dystrybutora marki Reobrix. Nie miało to wpływu na naszą opinię,.

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.