Moje klocki Nowości Recenzje Brewa 44 views

Sztuka i botanika, czyli Irysy od Reobrix – recenzja

Postanowiliśmy, że delikatnie reaktywujemy recenzje tekstowe, żeby zadowolić fanów niekoniecznie lubiących oglądać materiały filmowe. Na pierwszy (od dłuższego czasu) ogień idzie bardzo oryginalny zestaw od marki Reobrix, łączący motywy sztuki i florystyczne – coś, co w klockowym świecie zdarza się dość rzadko.

Nazwa i numer: Reobrix 66701 Obraz Irysy
Data premiery w PL: 05.2026
Liczba elementów: 3480
Cena katalogowa: 499,99 zł
Gdzie kupić: Reobrix.pl (-15% z kodem FANKLOCKOW)

To, o czym warto wspomnieć na samym początku to fakt, że marka Reobrix ewidentnie słucha podpowiedzi fanów. Opisywany zestaw jest już bowiem niemal całkowicie wolny od głównej skazy tego producenta, czyli zbyt mocnej siły ścisku klocków. Wprawdzie nadal trzeba się trochę namocnować z konstrukcją ramy, a sztywniejsze niż zwykle klocki wymagają „naciągnięcia” konstrukcji tu i ówdzie, ale jest ZNACZNIE lepiej niż jeszcze rok czy dwa lata temu. Jeszcze moment i powinno być idealnie.

Sam zestaw przedstawia Irysy Vincenta Van Gogha. Obraz już od dawna jest w domenie publicznej, więc marka mogła śmiało się za niego zabrać, bez oglądania się na jakiekolwiek prawa autorskie. Projekt jest bardzo imponujący, bo składa się z niemal 3500 klocków, choć należy pamiętać, że obrazy najczęściej potrzebują dużo małego „szperu”.

Irysy są jednocześnie buildem relaksującym… i wymagającym sporo uwagi, przynajmniej w etapie numer 2, podczas którego budujemy tło. Elementy składające się na całość są dość proste, ale każdy jest trochę inny, więc nie ma mowy o żmudnej powtarzalności. Być może mielibyśmy z nią do czynienia właśnie w przypadku tła… ale tutaj z kolei trzeba mocno skupić się na tym, żeby właściwie dobierać kolory składających się na nie płytek 1×4. Nie to, żeby pomyłka w zakresie odcienia żółci czy zieleni miała zrujnować nam zestaw, ale osoby lubiące mieć wszystko złożone na tip-top na pewno trochę się napocą.

Po tle i warstwie płytek lekko je zasłaniących przychodzi moment na budowę kwiatków i tu jest naprawdę sympatycznie. Jeśli regularnie budujecie zestawy botaniczne, to pewnie nie będzie to dla Was żadne novum, ale trzeba przyznać, że ten etap ZUPEŁNIE różni się od wcześniejszych, więc mózg jest odpowiednio stymulowany, a czas nad zestawem mija jak z bicza strzelił. Ostrzegam, że ciężko się od niego oderwać, bo głosik z tyłu głowy cały czas mówi tylko: no dawaj, złóż jeszcze jeden i koniec.

Zbudowany zestaw jest niezwykle przyjemny wizualnie, a jego ekspozycję ułatwiają specjalne mocowania z tyłu, znane z innych konstrukcji tego typu. Znajdziemy je tam aż trzy, bo set jest dość ciężki i odradzałbym jego zawieszanie za pomocą taśmy dwustronnej – może się to skończyć tragedią. Jeśli miałbym się czegoś czepiać, to dosłownie kilku ostatnich etapów mocowania kwiatów. Największe okazy irysów, umieszczone w prawym-dolnym rogu obrazu, są BARDZO delikatne, a do tego mocno wystają z konstrukcji. Ja wzmocniłem je krótkimi drążkami, bo ich kwiatostany są po prostu za ciężkie na trzymające je, pojedyncze study.

Muszę przyznać, że zestaw bardzo mi siadł. Jest zaskakująco ciekawy w budowie, oryginalny i – co dla mnie ważne – nie zajmuje miejsca na półce – wystarczy tylko wolna ściana, których na szczęście jeszcze trochę mam. Jeśli i wy uważacie, że set może Wam odpowiadać, to zajrzyjcie na Reobrix.pl i pamiętajcie, że z kodem rabatowym FANKLOCKÓW kupicie go 15% taniej.

Produkt otrzymaliśmy od marki Reobrix w ramach współpracy. Nie miało to wpływu na naszą opinię o nim.

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.