Popkulturowy skrót: Pierwsze anulowanie w DC Jamesa Gunna!
Dziś ostatni dzień na grilla i odpoczynek, a do tego dostajecie kolejną dawkę Popkulturowego skrótu. Materiału dzisiaj mamy niewiele, bo to kolejny stosunkowo suchy tydzień, ale na szczęście coś tam się pojawiło.
DC:
- James Gunn wreszcie udzielił kolejnego wywiadu, z którego wyniknęło parę nowych, fajnych (i mniej fajnych) informacji. Niestety nikt go nie dopytał o współpracę z Duńczykami (a szkoda, bo premiera gry z Batmanem już za rogiem i kampania idzie pełną parą), ale oto co wiemy:
- Clayface będzie pierwszym filmem DC wg Gunna, tak aby ta postać była dokładnie tą samą postacią, co Clayface w Creature Commandos. To z kolei stwarza sprzeczność z inną deklaracją Gunna – każdy aktor będzie grał daną postać we wszystkich mediach, gdyż w tę postać wciela się już dwóch różnych aktorów.
- Authority zostało oficjalnie skasowane. Ja pamiętam nawet, że pierwotnie drużyna miała pojawić się w Supermanie, a wydarzenia z filmu miały bezpośrednio prowadzić właśnie do przygód Authority. Jednakże scenariusz produkcji nie był wystarczająco dobry, a sama drużyna miała „nie pasować do wizji DC i ciągłości uniwersum”. Jedni będą żałować, inni nawet nie będą wiedzieli, że coś ich minęło.
- Natomiast wygląda na to, że nie ominą nas dwie inne, zapowiedziane produkcje. Paradise Lost (ten serial o przeszłości Amazonek) ma być ponoć na zaawansowanym etapie przygotowań. Fajnie, chociaż boję się, że ten serial trochę #nikogo.
- Booster Gold nadal jest w grze, choć tutaj prace idą wolniej. Czekam bardzo, bo od początku był to mój ulubiony zapowiedziany projekt i liczę, że wraz z nim wskoczy (choćby komiksowa) figurka tego bohatera.
- Nadal nie wiemy, czy w drugim Supermanie zobaczymy Wonder Woman czy Maximę. Mam wrażenie, że jednak będzie to Amazonka, bo Gunn za bardzo to ukrywa, tak jakby czekał na lepszy moment.
Disney:
- Wygląda na to, że Zaplątani wchodzą w poważniejszą fazę przygotowań, bo mamy kolejne nazwisko w obsadzie i jest nim niezawodny Diego Luna (Andor). Ma się wcielić w postać oryginalną, więc nie dość, że dobry aktor, to jeszcze zapowiada zmiany względem oryginału. Mnie to kupuje i oby premiera w przyszłym roku, bo Disney ma trochę pusty terminarz.
Marvel:
- Zwykle tym zaczynam, to dzisiaj tym zakończymy. Tydzień temu, tuż po publikacji Skrótu, dostaliśmy kolejny zwiastun Spider-Noir. Mam wrażenie, że materiał przeszedł bez echa, bo nie zyskał wielkich dyskusji, a i wyświetlenia nie są wybitne. Zobaczymy, jak poradzi sobie przy premierze, chociaż póki co nie jestem pełen optymizmu. Tak czy inaczej, (kolejna) minifigurka tego bohatera byłaby wskazana…
- Poza tym pojawiły się wstępne wyniki oglądalności Daredevila i jest… słabo. Mówi się o spadku oglądalności o 40% względem poprzedniego sezonu i trochę mnie to nie dziwi – za dużo jest aktualnie seriali do oglądania, a do tego pierwszy sezon pozostawił po sobie niesmak. Boję się jednak, jak to wpłynie na dalsze losy tego ulicznego uniwersum, bo trzeci sezon dostał zielone światło dzięki dobrym wynikom. A w ten sposób czwarty sezon (o ile taki był planowany) raczej będzie przedmiotem wielu dyskusji w studiu, czy aby na pewno warto go robić. Także idźcie oglądać Daredevila, bo drugi sezon jest dobry!
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!
