Ochrona wzoru klocka LEGO® podtrzymana przez UE!
Dziś w ciągu dnia pojawiła się wiadomość, która może mieć historyczne znaczenie dla naszego hobby – także w sensie negatywnym. Sąd Unii Europejskiej potwierdził w dzisiejszym wyroku ważność ochrony wzoru klocka LEGO®, co może rodzić poważne konsekwencje dla producentów marek „alternatywnych”.
Pominiemy tutaj technikalia prawnicze i skupimy się na najważniejszej kwestii. Cała pierwotna sprawa polegała na tym, że w 2019 roku, na wniosek niemieckiej firmy Delta Sport Handelskontor, Urząd Unii Europejskiej unieważnił ochronę prawną wzoru znanego klocka. Decyzja uargumentowana była tym, że cechy tego elementu wynikają z jego funkcji technicznej, czyli możliwości wielokrotnego łączenia się i rozłączania z innymi elementami, bez szkody dla żadnego z nich.
Przekładając z prawniczego na ludzkie, w najnowszym wyroku Sąd UE zdecydował, że funkcje techniczne nie są wszystkim, co decyduje o funkcji klocka LEGO®. Taki był zresztą jeden z argumentów LEGO®, oparty m.in. o to, że liczy się też także funkcja wizualna, w tym to, jak cała konstrukcja wygląda po złożeniu. Można więc – upraszczając – powiedzieć, że LEGO® chciało ochronić całą paletę wzorów i połączeń swoich klocków, a nie samą techniczną możliwość ich łączenia za pomocą studów i przeciwległych wpustów. Z takim argumentem trudno zresztą się nie zgodzić, bowiem każdy fan marki dobrze wie, że LEGO® to już cały, dość mocno skomplikowany system, który wychodzi dość daleko poza bazowe założenie (pierwotnie pozyskane zresztą od producenta brytyjskiego). W międzyczasie doszły do niego klocki techniczne z pinami, osie, zawiasy, drążki i wiele innych elementów, które – po połączeniu – tworzą składną całość. Niełatwo przy tym obecnie wskazać, które konkretnie klocki można uznać za podstawowe, a które za – tak to ujmijmy – niestandardowe.
Najprościej mówiąc, taki wyrok unijnego sądu może sprawić, że wzory klocków początkowo produkowanych przez LEGO® nie będą mogły być powielane przez producentów klocków kompatybilnych, jeśli ich złożenie prowadziłoby do osiągnięcia identycznego lub podobnego efektu wizualnego. Pierwszy z brzegu przykład: marki alternatywne musiałyby wymyślić choćby własny wzór i układ nadkoli samochodowych czy niektórych, bardziej finezyjnych mocowań.
W prostej linii taka sytuacja mogłaby dorowadzić do monopolu LEGO® na polu klocków konstrukcyjnych oraz do upadku marek kompatybilnych, takich jak choćby CaDa czy polskie COBI. W świetle tego wyroku, dalsza produkcja podobnych firm musiałaby opierać się na „oryginalnych” klockach, które nie powielałyby wzorów stworzonych przez LEGO®.
Jakkolwiek jestem fanem duńskiej marki, tak trudno nie zauważyć, że nie jest to sytuacja specjalnie dobra. Żaden monopol nie jest – na dłuższą, czy nawet krótszą metę – korzystny dla konsumentów, bo znad LEGO® usunąłby się bat, pod postacią dyszącej im na kark konkurencji… Która, swoją drogą, zaczęła już jakiś czas temu odrabiać pracę domową.
Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie, a my na pewno będziemy Was informować na bieżąco.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Miki
Sprawa żeby miała sens powinna wyglądać w ten sposób, że powinno się karać i to bezwzględnie firmy, które kopiują buildy Lego w systemie 1:1. Jeżeli ktoś wypuszcza ten sam zestaw, który wypuściło Lego tylko z innym logo i popełnia czysty plagiat to powinno być to karane, bo jest to zwykłe złodziejstwo. Pełno widzę takich zestawów online na allegro, stacjonarnie w sklepach papierniczych, zabawkowych czy na targowiskach i nikt z tym nic nie robi czyli wynika z tego, że jest to legalne – kompletnie tego nie rozumiem. Co do wzoru klocka to temat jest ciężki by jednoznacznie się określić, ale ponieważ np. Cobi skoro potrafiło całkowicie zmienić ludziki w swoich zestawach, tak by nie przypominały tych z Lego to powinno też potrafić zmienić wzór klocka tak by dostosować go do ewentualnych wymogów. Klocki może nie będą już wtedy kompatybilne z wiodącą marką, ale jako fan tylko i wyłącznie Lego mam to (subiektywna opinia) w głęboko w poważaniu.
Krytyk
Patent na zwykłe cegiełki padł. Nie na pozostałe wzory. Tu jest klucz pogrzebany. Na cegiełki tradycyjne nic już LEGO nie zrobi, ale na inne klocki może z łatwością. Zwłaszcza po tym wyroku.
TABU
Miałem zestaw klocków Cada i powiem że, byłoby stratą, gdyby tego typu firmy zniknęły z rynku. Klocki o naprawdę dobrej jakości (nie jak znienawidzone za swoją jakość Cobi), a konstrukcje naprawdę ciekawe i nie sztampowe.
Lego broni się jak może. Ale z drugiej strony ma prawo, bo wymyśliło układ klocka na który nikt nie wpadł wcześniej.
Koniec końców, Lego szkodzi nam kupującym i zbieraczom. I ostatnio skupiło się na tym .
K.
Polski Elefun ma kłopoty…
e tam
Wątpię czy wyrok ten doprowadzi do upadku innych marek jak Cobi czy Cada skoro te marki nie powielają wzorów Lego. Cobi przecież robi militarne zestawy i robią to od wielu lat jeszcze przed tymi wyrokami.
Brewa
Tu nie chodzi o powielanie wzorów buildów, a o powielanie wzorów klocków ;).
Paweł
Chory wyrok. Nie wiem, jak można mieć ważny patent po tym, jak wygasł.
Repid
To są/były łącznie setki patentów plus ochrona wynikająca z praw autorskich. To co jest tematem newsa pozostaje (zdaje się) pod ochroną do 2028, ale próbowano to kwestionować wcześniej, częściowo skutecznie.