LEGO® kontra inwestorzy: zestawy z LEGO House
Jakiś czas temu mogliście poczytać o ekskluzywnych zestawach z LEGO House i temat powrócił. Tak się bowiem składa, że na początku października 2023 jeden z takich zestawów trafił na LEGO.pl, co mocno zmienia reguły gry w ramach „rywalizacji” pomiędzy Duńczykami a inwestorami. Oczywiście, nie mogliśmy przejść obok tego obojętnie i dlatego omówimy sobie ten temat w ramach kolejnej części naszego cyklu.
Jak to dotychczas wyglądało?
Jeśli jeszcze nie wiecie, jak działał ten precedens, to spieszę z odpowiedzią. Otóż LEGO House ma w swojej ofercie kilka zestawów, które można nabyć wyłącznie tam. Listę owych setów znajdziecie tutaj, więc po prostu Was tam odsyłam.
Dotychczas, aby kupić te sety w cenie katalogowej, musieliśmy udać się do tego miejsca, a fakt, że LEGO® ustanowiło limit 2-4 sztuk na osobę w ciągu jednego dnia, dość mocno utrudniał wielkie zakupy. Dystans do Billund i mocno zawężona dystrybucja dawały przynajmniej te 25% zysku inwestorom już w momencie, w którym wracali do Polski i wystawiali sety na którymkolwiek portalu sprzedażowym.
Choć LEGO® najpewniej to widziało, to trudno było znaleźć jakieś dobre rozwiązanie. Większe ograniczenia mogły być już przegięciem, natomiast niesprzedawanie takich zestawów byłoby strzałem w kolano. W końcu musi być jakaś marchewka na kiju, która dodatkowo zachęci nas do odwiedzenia tego kultowego miejsca, a co innego może zaoferować marka klockowa niż…. klocki? Trudno było więc znaleźć jakiś konsensus, więc pozostawiono to jak dotychczas i ludzie, przy okazji odwiedzania tego miejsca, robili sobie dodatkowy pieniądz. Ale do czasu….
Precedens, który zacznie nową falę?
Wspomniałem o jednym zestawie, który dotychczas charakteryzował się taką silnie ekskluzywną dystrybucją, ale z niej zrezygnowano. Mowa tutaj o LEGO® Architecture 21037 LEGO House, będącym odwzorowaniem budynku w skali serii Architecture.

Oczywiście, w sieci od razu zawrzało, a masa ludzi zdecydowała się go zamówić, bo nie wiadomo było, jak długo utrzyma się na rynku. W dodatku, ten „debiut” był powiązany z bardzo atrakcyjną promocją, której próg „wypadał” idealnie „pod” w/w zestaw.
Jak można się domyślić, pewna część inwestorów straciła pieniądze niemalże z minuty na minutę, bo mało kto będzie zaglądał na OLX czy Allegro, gdy LEGO House można sobie na spokojnie zamówić z oficjalnej strony Duńczyków. Mowa tu wprawdzie o niedużej stracie, bo to zestaw za 239,99 zł, natomiast mało kto brał „na handel” tylko jedną sztukę.
Co dalej?
Sam precedens mocno wbił się ludziom do głowy. Bo tak w sumie, to po co mamy kombinować i kupować Piratów czy Kaczki z dopłatą kilkunastu lub kilkudziesięciu procent względem ceny katalogowej, skoro można poczekać trochę czasu, ale kupić zestaw „taniej” u źródła? Wprawdzie znajdą się ludzie, którzy nie będą czekać i liczyć na coś, co MOŻE się wydarzy (bądź nie), natomiast inni będą cierpliwi, tym bardziej, że do Billund z Polski nie jest AŻ TAK daleko.
Co za tym idzie, popyt na ten konkretny zestaw na pewno zmalał, a towar u inwestorów trochę sobie poleży, bo jedyne, co ci mogą zrobić, to czekać aż set wyjdzie ze sprzedaży… I liczyć, że wtedy uda im się zarobić, choć konkurencja będzie zapewne spora. Jest to jednak proces żmudny i długotrwały, co na pewno części ludziom leciutko napsuło krwi.
Wyobraźmy sobie teraz, że LEGO® ma zamiar powtórzyć cały proceder. Najpierw będą rzucać zestawy tylko do LEGO® House, tam zrobią sobie niezły pieniądz na przyjazdach turystów, a gdy sprzedaż danego setu przestanie zachwycać, wrzucą go na LEGO.com, gdzie set sprzeda się jak świeże bułeczki… a już zwłaszcza w USA, do których z Billund jest dość daleko.
Istnieje też ryzyko, że „w świat” wypuszczono jeden z mniej popularnych zestawów, aby wywołać takie emocje, jakie wymieniłem wyżej, ale wcale nie robić tego ponownie… Albo po prostu wysondować rynek. W ten sposób uda się wystraszyć inwestorów, którzy już nie będą tak chętnie kupować setów w LEGO House „do szafy”, a zrobią jedynie zakupy dla siebie.
Jestem bardzo ciekawy, jak dalej potoczy się ta rywalizacja LEGO® i inwestorów w przypadku tych zestawów. Wygląda na to, że Duńczycy nałożyli małego szacha na swoich „przeciwników”, choć zapewne nie będzie to jeszcze mat. Co by jednak nie mówić, w tej walce zwycięzcami będą na pewno ludzie, którzy po prostu chcą mieć takie zestawy w swojej kolekcji, jednocześnie za nie nie przepłacając.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Kamila
Pracuje w lego . Normalna cena to 600 kr. Pracownicy LEGO na zakupy w LEGO h maja -30. Sklep firmowy oferuje pracownikom -50. Raz trafiłam dinozaury za 188kr. Na wyprzedaży. Przed świętemi zestsw 42129 za 625 dkk.
NormalnyFanLEGO
Drodzy, jak to się samozwańczo nazywacie lekko na wyrost: 'Inwestorzy’ – Dajcie ludziom się bawić, inwestujcie w siebie i w swoją naukę, a klocki zostawcie prawdziwym fanom co chcą kupić i się relaksować. Sami nakręcacie chore ceny klocków, dajcie komuś kto ma mało kasy pójść do sklepu i kupić zestaw dzieciakowi, a nie lecicie i hurtowo kupujecie pod wielce profesjonalną 'inwestycje’.
Brewa
A ja radzę zaprzestać rozróżniania na „prawdziwych” i „nieprawdziwych” fanów i dać każdemu żyć i bawić się tak, jak mu się podoba. Trochę bawią nas te zarzuty o „nakręcanie chorych cen” w momencie pełnej dostępności zestawów i absolutnego braku problemów z możliwością kupna czegoś z oferty bieżącej. Ponadto, gdyby nie ci „nieprawdziwi fani”, to tak naprawdę nie miałbyś ŻADNEJ możliwości kupienia starszych zestawów, które Ci się podobają albo płaciłbyś za nie jeszcze więcej :).