Gdzie-te-polybagi-okladka
Analizy Inwestowanie Brewa 3858 views

Film: Gdzie są te polybagi LEGO®?

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego polybagi LEGO® – te najmniejsze zestawy w torebkach foliowych – są tak trudnodostępne w naszym kraju? Ja tak i po poważnym researchu przychodzę do Was z czymś, co jest – być może – chociaż trochę zbliżone do odpowiedzi. Zapraszam na krótki film w temacie:

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

17 thoughts on “Film: Gdzie są te polybagi LEGO®?

  1. bob

    to znacie jakiś SKLEP fizyczny ( jestem z WAW) Który sprzedaje normalnie polybagi?
    jest jakaś alternatywa od Allegro?
    w Auchuan Smyku nie ma ;p

    1. Brewa

      Podejrzewam, że pojawią się szerzej lada moment.

  2. Gregori

    Przez moje dwie córki 5 i 8 letnie odżyło we mnie zainteresowanie klockami LEGO. Śledzę informacje o sprzedaży klocków na sztuki na Bricklink i Allegro i aż dziw bierze, że nie powstała jeszcze integracja z Baselinker. Zarówno Bricklink jak i Baselinker mają swoje API więc nie powinno być problemu aby takie oprogramowanie stworzyć. Muszę się pochylić nad tematem, rozeznać jak duży jest rynek polskich bricklinkowców. We własnej działalności gospodarczej stworzyłem oprogramowanie do pobierania zdjęć i opisów produktów ze strony producenta oraz do monitorowania stanów i cen u producenta więc może i z tą integracją w wersji beta dałbym radę. Teraz gorący IV kwartał sprzedażowy, czasu brak więc do tematu wrócę po nowym roku.

    Polybagi ostatnio widziałem w sklepach Dino i Netto, nawet kilkanaście sztuk nabyłem, część dla dzieciaków, a część na Allegro do urozmaicenia mojej oferty, która nie jest związana jeszcze z Lego.

    Co do drakońskich prowizji i opłat Allegro też mogę się wypowiedzieć, bo od 12 lat zawodowo prowadzę sprzedaż w kategorii Dom i Ogród oraz Dziecko. Zaczynając prowizje były na poziomie 2-4%, nie było dopłat do przesyłek SMART, nie było abonamentów, promowanie było o wiele tańsze. Dziś łącznie z obrotu na Allegro muszę oddać ok 16% (prowizja podstawowa + Allegro Ads + dopłaty do przesyłek + abonament podstawowy + dopłata do płatności odroczonych). Nawiązuję właśnie współprace z hurtowniami z LEGO i tu zdziwienie bo ceny w hurtowni po rabacie mam w większości wyższe niż najtańsze ofert na Allegro więc o walkę cenową nie ma mowy w moim przypadku. Wiadomo, największe sklepy zamawiają pewnie ilości na tiry więc i cenę w hurcie mają inną.

    1. GrzOgr

      Spięcie Bricklink-Baselinker to specyficzna nisza, ważna dla sprzedawców i warta zagospodarowania. Jest jeszcze jedna nisza, czyli osobista baza klocków jaką mają kolekcjonerzy. Rebrickable częściowo ją zagospodarowuje ale nie wszystkie MOCe są w niej dostępne. Stworzenie bazy MOCy od różnych dostawców wymagałoby nawiązania współpracy z wieloma firmami. To duże wyzwanie.

  3. GrzOgr

    Serdecznie dziękuję za konkretną odpowiedź. Mam nadzieję, że redaktor Brewa wykorzysta naszą rozmowę w artykule o sklepach Bricklink. Przyznaję, że zmienia ona moje spojrzenie na sklepy BL, więc zapytam o namiar na sklep.

    Mam w pracy biurko z regulacją wysokości i jest to właściwie niezbędny element wyposażenia. Moje plecy nie dały by już rady pochylać się nad zwykłym biurkiem, na przysiadanie co chwila nie ma czasu. Mój magazyn to trzy pomieszczenia, trochę trzeba się czasem nachodzić by skompletować zamówienie. Odpowiednie rozłożenie produktów to dla mnie kluczowa sprawa. Regały to Ikea Kallax, do tego przemysłowe stalowe konstrukcje z regulowanymi półkami. Miałem takie z Castoramy, ale strach tego używać, wyginają się pod ciężarem. Mam też wykonane na zamówienie regały z kątowników z półkami z płyt MDF. Tam już można wrzucić z pół tony żeliwnych kolektorów.

    W zarządzaniu magazynem nie da się uniknąć tematu oprogramowania. Czy do prowadzenia sklepu w Bricklinku przydaje się jakieś dedykowane rozwiązanie jak Bricquer albo Instabrick?

    1. Brewa

      Co do sklepu na BrickLinku, to chyba będę musiał nagonić kogoś bardziej rozgarniętego, bo sam go nie prowadzę. Ale dopisuję do listy życzeń ;).

    2. Robert Fripp

      Z zasady postanowiłem handlować jedynie nowymi elementami by nie komplikować dodatkowo procesu zakupu i magazynowania…Wiem, że Instabrick jest niezbędny w procesie identyfikacji dla tych co obracają mixem i handlują używką. Osobiście nie korzystam. Z kolei grafiki dostępne na BL w 95% są wystarczająca baza do obróbki. Ostatni lockdown BL mocno uwypuklił natomiast problem duplikacji magazynu BL na zewnętrz z zachowaniem synchronizacji. Dobrze byłoby mieć soft który kopiuje magazyn na nasz dysk i sam go aktualizuje w czasie rzeczywistym. Podczas tych kilku dni w których BL by wyłączony byłem zmuszony zawiesić sprzedaż na Allegro na wypadek niezgodności sygnatur magazynowych. Choć każda oferta na Allegro ma swoją sygnaturę i teoretycznie możesz prowadzić sprzedaż niezależnie od BL to w wypadku błędu lokalizacji nie miałbym gdzie jej sprawdzić…A lokalizacje niestety dość dynamicznie się zmieniają (wyczerpanie zapasu elementu i załadowanie w to miejsce innego, zmiana lokalizacji na większą itp) Ja jestem krótki i kompletnie nei znam się na komputerach…może jest jakieś rozwiązanie o którym nie wiem…

  4. Robert Fripp

    Powiem tak…nie będę ujadał na allegro bo uważam że daje sprzedawcy naprawdę duże możliwości sprzedaży. Mają potężne zasięg i chyba pozycje nie do ruszenia w polskich realiach. Niestety ofiarą przede wszystkim jest klient końcowy. On upycha Allegro kieszenie.
    ps. Jeśli ktoś uważa że handel Lego na Allegro to dziś +-8% to musze zmartwić… Realnie koszt funkcjonowania na tym portalu oscyluje w przedziale 17-21% łącznych kosztów sprzedaży.

    Więc tak… OLX to patologia w czystym tego słowa znaczeniu i sprzedażowy strzał w oba kolana. Kto chce legalnie sprzedawać i budować poważny wizerunek niech omija OLX szerokim łukiem.
    Bardzo często dostaje na BL prośby i zapytania o wysyłkę OLX (np. orlenpaczka 1zł) ale zwyczajnie grzecznie dziękuję i pozdrawiam rozmówcę…Wiem że część sklepów się w to bawi ale nie widzę w tym sensu…

    Koszty manipulacyjne takie jak prowizje od metod płatności (stripe, PayPal) jak i opłata za małe zamówienie na ogół na BL są czytelnie sformułowane i widoczne w zakładce regulaminu na wejściu do sklepu. Dodatkowa opłata za małe zamówienie dolicza się automatycznie w koszyku i również jest widoczna przed zakupem…
    Polskie sklepy mają bardzo dobre opisy gorzej to wygląda gdy chcesz coś ściągnąć z zagranicy. Często niestety koszty wysyłki są ukryte w tajemniczym stwierdzeniu „najtańsza możliwa”. Potem dostajesz proforme i jest zonk bo jednak musisz dołożyć kilkadziesiąt zł do swojego pierwotnego szacunku…

    Siedzę w pokoju o 11m2 przy potężnym biurku o pow. 2,5m2 😛 Biurko jest elektrycznie regulowane i jeździ góra dół co tak naprawdę umożliwia w ogóle sort i wielogodzinną pracę na stojąco. Każda przestrzeń jest wykorzystana z wyjątkiem sufitu. Testowałem wiele systemów szuflad – ostatecznie wygrały modułowe segmenty. Dość drogie w zakupie jednak postawiłem na jakość i spasowanie całości. Przestrzegam przed tym czarnym tanim modułowym g**wnem z allegro. Kruche, nietrwałe i kasa w błoto.
    Reszta to IKEA – głównie niski BILLY + komody z szufladami. Duże elementy konfekcjonuje we wszelakiej maści pojemnikach PVC od 1 do 7l. Robią robotę też pudełka z LEGO te z wieczkiem (Ideas, Classic) ps. Wydaje mi się, że można upchnąć 1 000 000 elementów na 16-17m2 ale ręki nie dam uciąć 😛 Dużym wyzwaniem jest samo poruszanie się po magazynie i skakanie po lokalizacjach…tu trzeba dużo kombinować i wylać potu jak na siłowni 😛

    Sklep z elementami najrozsądniej prowadzić w 2 osoby…2osoby mogę wykręcić naprawdę dużą sprzedaż. Jedna ma orkę niemal na każdym etapie rozwoju 😛 Biznes jest skazany na pantofle i pracę w domu…gdybym miał wyjść z chaty iść gdzieś do klocków to mógłbym już podpisywać papiery rozwodowe. Jak masz do tego małe dzieci to w ogóle krzyż na drogę 😛

    Co do ofertowania…na początkowym etapie na BL nie zarabiasz – tam trzymasz klocki. Bez BL nie stworzysz magazynu. Natomiast zysk z tego zajęcia jest na allegro. Jednak dobra ofert wymaga dobrej grafiki…czy chcesz czy nie musisz ją stworzyć/edytować. Pomnóż to razy 10 000…Dodatkowo oferty na allegro znikają po 60dniach i trzeba je tworzyć na nowo to duży problem. Sama synchronizacja stanów na piechotę w obie strony to piekło przez które musisz przechodzić dzień w dzień z zabójczą systematycznością. Przelot allegro – Baselinker – Bricklink byłby marzeniem. Może kiedyś….

  5. GrzOgr

    Allegro to zło, zgadzam się. Ich system prowizji zawyża ceny wielu produktów na naszym rynku. Spotkałem się już z wystawianiem ofert na konkretne klocki na OLX. Zastanawiam się jak to działa, czy kupujący wysyła zestawienie, sprzedający wystawia ofertę z rezerwacją a kupujący zamawia z orlenpaczką za 1zł? To taki sposób na ominięcie kosztów?

    Jeśli chodzi o moje podejście do zakupów, to ja po prostu lubię wiedzieć dokładnie ile będzie kosztować zamawiany produkt. Strasznie nie lubię tego uczucia, że ktoś mnie ogrywa manipulując ceną. Może to kwestia skrzywienia zawodowego.

    Odpisuję siedząc w pokoju o powierzchni 12m2 i zastanawiam się JAK? Są klocki mikro, są też duże. Jak to jest rozłożone, w jakich pojemnikach, na jakich regałach? Ikea Kallax z dodatkowymi półkami, czy też może zrobiony na zamówienie stelaż gdzie szufladami są plastikowe pojemniki z pokrywką. Oglądałem filmy na Youtube o bricklinkowych sklepach i każdy ma jakiś pomysł na organizację.

    Co do ofertowania, to chyba Baselinker nie ma integracji z Bricklinkiem, ale to nie znaczy że nie mogą dorobić. To oprogramowanie rozwiązuje wiele problemów, ale jak zacznie się go używać to trudno z niego wyjść, co jest biznesowym ryzykiem. Ostatnio podnieśli ceny co zabolało wielu sprzedawców z Allegro.

  6. Robert Fripp

    Jeśli Ci zależy za zamówieniu to zwyczajnie zapłacisz…Ludzie na ogół nie mają z tym problemy czy to na BL czy na Allegro i jest ok. Problemem są wewnętrzne zasady platformy jaką jest allegro. Tutaj sprzedawca na każdym kroku jest atakowany prowizją. Koszty materiałów pakowych to pryszcz w porównaniu z prowizją od metody dostawy kurierskiej 1klocka która wynosi 12-15zł. Nie da się mieć w ofercie 100% pakietów by uniknąć straty w przypadku niechcianych zamówień…

    Niestety jak sam przyznałeś jedynym rozwiązaniem na Twoje zadowolenie zakupowe w w/w przypadku jest niestety strata którą poniesie sprzedawca….Jasne, że zbilansujesz to tak czy owak ale rozwiązanie wprowadzone na BL wydaje mi się nienajgorsze…Ostatecznie decyzje zakupową podejmuje konsument. Na Allegro decyduje za sprzedawcę Allegro… Pewien % transakcji na Allegro w rzeczy samej komplikuje mój biznes :/

    Organizacja pracy w każdej branży jest ważna, bez dwóch zdań. W świecie klocków pole do optymalizacji jest kolosalne. Mój magazyn powstaje już 3lata. Na chwilę obecną planuje na 11m2 wcisnąć może 600 000elementów. Karkołomne planowanie wykorzystania każdego cm2 i cm ściany no było nie lada wyzwanie ale i dobra zabawa. Ergonomia pracy i ciągłe doskonalenie w tak często prozaicznych kwestiach związanych z realizacją zamówień jest dużym wyzwaniem.

    Pisząc o tytanicznej robocie miałem jednak na myśli nie samą organizacje magazynu a proces pozyskiwania, rozbiórki, sortowania, magazynowania i co najważniejsze OFERTOWANIA elementów w sieci… Cały proces od zakupu zestawów/elementów po ich sprzedaż i wysyłkę jest bardzo złożony i cholernie czasochłonny. Musisz zacząć to robić by zrozumieć z czym się mierzysz. Zaczynając te 3-4lata temu miałem jedynie cień wyobrażenia na co się piszę. Trzeba mieć też świadomość że jest to droga jednokierunkowa a wycofanie się ze sprzedaży niemal zawsze równa się ze sporą stratą…

    Pozdrawiam przedmówcę!

  7. GrzOgr

    @Robert Fripp. Mam trochę inną perspektywę. Jestem kierownikiem magazynu w firmie produkcyjnej. Na 50m2 mam Ponad 5000 różnych części do regeneracji turbosprężarek, często jest to wiele sztuk tego samego elementu. Obsługuję dziennie z setkę zleceń produkcyjnych, odpowiadam za składanie zamówień na części, rozlokowanie ich w magazynie.

    Gdy widzę opisy takie jak w sklepie ZOLCIASZEKPLUS, cytując „Pakowanie i obsługa zamówień jest bardzo czasochłonna, dlatego do większych zamówień musimy zatrudniać dodatkowych pracowników” to jest to dla mnie ściema. Ja sobie radzę z pomocą jednej osoby.

    Wyżej wymieniony sklep ma klocki w promocji rzędu „-95%” co sprawia że mają one groszowe ceny na starcie, po czym doliczana jest prowizja za zbyt małą wartość zamówienia. Dla mnie to patologia biznesu, porównywalna z zawyżaniem kosztów dostawy przez sprzedawców na Aliexpress. Wprowadzenie kolejnego elementu składowego ceny końcowej, jak dodatkowa opłata za zbyt małe zamówienie, to komplikacja biznesu. Być może niezbędna z punktu widzenia sprzedawcy, ale zniechęcająca klienta do transakcji. Tak, zdaję sobie sprawę, że woreczki strunowe i koperty bąbelkowe kosztują.

    Co do tytanicznej roboty, to jeśli masz na myśli zarządzanie bazą klocków i początkową organizację samego magazynu, to zgodzę się że jest tu dużo kwestii organizacyjnych do przemyślenia i wdrożenia. Sam jestem w trakcie projektowania specjalnych szuflad do regału z regulowanymi przegrodami na potrzeby mojej pracy, ale pewnie przydałyby się też w moim plastikowym hobby.

    @Brewa Chętnie poczytałbym artykuł i obejrzał film o prowadzeniu sklepu z klockami na Bricklinku. Zapewne nasza mała wymiana opini bardziej by do niego pasowała. Nie wiem czemu, ale nie mogłem odpowiedzieć na posta przedmówcy, mogę jedynie napisać nowy komentarz.

  8. Robert Fripp

    GrzOgr zmień perspektywę…to nie dziwne zasady, to zwykła normalność. To że BL daje sprzedawcy możliwość doliczenia kosztów manipulacyjnych do Twoich 3szt lunet sprawia, że zostaniesz profesjonalnie obsłużony, otrzymasz klocki a sprzedawca zarobi na tym te 2-5zł za poświęcony czas i obsługę Twojego priorytetowego zamówienia przypomnijmy 3 klocków…
    Na Allegro natomiast kupując te 3 lunety o wartości zamówienia 4-5zł to Twoja wpłata często może wystarczyć jedynie na pokrycie kosztów sprzedaży lub wręcz wygenerować stratę przy jeszcze mniejszych zamówieniach. Pomijam fakt, że wcześniej by ktoś mógł Ci zaoferować te 3 klocki musi wykonać naprawdę tytaniczną robotę.

    Więc proszę nie nazywaj dziwną zasadą, że ktoś za wykonaną pracę oczekuje zapłaty….

    ps. Od dawien dawna są wysyłane do Allegro prośby i sugestie by w wybranych kategoriach wprowadzić opłatę manipulacyjną naliczaną do danego progu kwotowego. Wszyscy wygrywają – allegro od opłaty systemowej potrąca sobie prowizje a sprzedawca nie oddaje towaru za darmo…Niestety allegro nie widzi takiej potrzeby, w końcu i tak już zarabia na tych groszowych zamówieniach… :/

  9. GrzOgr

    Saszetki to dobry sposób na uzupełnienie brakujących lub zniszczonych klocków. Szukam teraz saszetki, w której znajdę złote lunety, bo brakuje mi trzech nóżek w lądowniku z zestawu z rakietą Saturn 5. Nadmiarowe klocki pójdą do pudełka z napisem „może się przyda”. Oczywiście mogłbym je kupić przez sklep Bricklink lub BrickOwl ale dla tak małego zakupu nie chce mi się szarpać z dziwnym zasadami sklepów w stylu „jak kupisz za mało to dopłata”.

  10. Klosu

    wygląda to jakby LEGO zdawało sobie z tej sytuacji i nic z tym nie robiło, taka niedostępność produktu która nie jest szkodliwa bo i tak nie zależy im na tym segmencie (tak jak mówisz w filmie) a wzmaga poczucie niedostępności i wzmaga „kupie bo poźniej zabraknie” w minimalnym stopniu; może to część strategi (albo raczej skutek uboczny który akurat pasuje do strategii)

    1. Brewa

      Wciąż wydaje mi się, że LEGO nie myśli tutaj o dorosłych kolekcjonerach, a wyłącznie o dzieciakach, dla których te seciki mają być pierwszymi krokami w przygodzie z klockami.

  11. Robert Fripp

    Nie dalej jak w czwartek otrzymałem od mojego polskiego partnera ofertę na polybagi (najprawdopodobniej z zza Odry). Oferta bogata, około 40pozycji, towar dostępny na kopy i paletami…Dla dużych sprzedawców to łakomy kąsek bo to idealny towar pod akcje promo jako fałszywy „gratis”. Jednak czy to wymarzony towar do sprzedaży detalicznej znakomitej większości drobnych sprzedawców…no zwyczajnie nie. Jak Piotr słusznie zauważył atrakcyjność tych torebek jest mizerna a gdy rzucicie okiem na Allegro i na ceny tam dostępne to od razu można dostrzec, że ludzie pakują to w koperty z zyskiem 1-3zł. Szału nie ma… Może jednak jestem w błędzie i istnieje jakieś drugie dno…

    1. Brewa

      Myślę, że LEGO kosi na tych produktach co najmniej 50, jeśli nie więcej %. Detalistom zostaje z tego niewiele, bo tego typu produkty mają wysoką marżę wyłącznie dla producenta, dla pośredników zostają tylko ochłapy rzędu właśnie 1-3 zł. Sprzedawcy mają tu niewielką możliwość zarobku, bo w przypadku tak małego produktu każda złotówka dodana do ceny to jej wzrost o kilka procent, a to sprawia, że szybko dochodzi się do szklanego sufitu pod postacią ceny katalogowej.

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.