Szybka recenzja: LEGO® 76257 Figurka Wolverine’a
Pierwsze zdjęcia nowych budowalnych figurek bohaterów nie napawały nas optymizmem, ale w końcu do odważnych świat należy, więc postanowiliśmy je sprawdzić. Choć nie bardzo myliliśmy się z naszym początkowym osądem, to muszę przyznać, iż w kilku aspektach zostałem pozytywnie zaskoczony.
Nazwa i numer: 76257 Figurka Wolverine’a do zbudowania
Seria: Marvel
Data premiery: 1 czerwca 2023
Liczba elementów: 327
Cena katalogowa: 174,99 zł
Rodzaj dystrybucji: Szeroka
Gdzie kupić: al.to

3 Plusy zestawu 76257 Figurka Wolverine’a
- Przede wszystkim, w zestawie nie znajdziemy naklejek. Śmieszy mnie, że w wielu zestawach, gdzie te nadruki bardzo by się przydały, nie dostajemy niczego, tymczasem przy takiej figurce się postarano. Jednakże pochwalić muszę, bo wygląda to dobrze.
- Ponadto figurka ma wiele elementów ruchomych, w tym nawet korpus, którym można kręcić we wszystkie strony. Dzięki temu sprawdzi się to nieźle w ramach zabawy, a do tego ewidentnie został ten secik stworzony.
- Przyznaję też, że sama figurka nie wygląda tragicznie, gdy spojrzymy na jej korpus. Prawie całość (po więcej patrz: minusy) została ładnie zabudowana, co także zachwyca i choć trochę ratuje sytuację tego setu.

3 Minusy zestawu 76257 Figurka Wolverine’a
- Największym problemem jest tragicznie ustawiona głowa tego bohatera. Wygląda on jak typowy Seba, który zaczepia Cię, gdy próbujesz wejść w spokoju do mieszkania. Jak ktoś chce się pośmiać, to oczywiście fajnie, ale chyba nie taki był plan.
- Pośmiać możemy się również z samego wyglądu maski. Nie wiem kto wpadł na pomysł, żeby dobudować mu tę sterczące „skrzydła” z klocków, natomiast za efekt przyznałbym mu od razu nagrodę wtopy roku. Na specjalny odlew dużej maski w jednym kawałku nie starczyło kasy, pozostawić bez wystających elementów się najwyraźniej nie dało, więc finalnie wyszła groteska.
- Na koniec – choć cały korpus został ładnie zabudowany, to z tyłu ostało się kilka odsłoniętych klocków. Skoro już zadbano o resztę builda, to nie rozumiem, dlaczego pozostawiono ten tył w tym stanie. Wystarczyło dorzucić tutaj zaledwie parę elementów, a sporo by zyskano.

Ogólnie podczas składania miałem flashbacki z serii Bionicle, kiedy to składało się figurkę, a następnie można się nią było bawić na różne sposoby. Niestety, to nie nowy Bionicle, a (nie taki znów) tani zamiennik, który prędzej przypomina chiński, niż duński produkt. Niby jest nieźle zabudowany, niby ma dużo opcji ustawiania, ale nadal jego głowa wygląda po prostu tragicznie. Ja nie polecam, choć rozumiem, jeśli jakieś dziecko będzie to chciało, bo to w końcu wielki Wolverine z klocków, którym można się nieźle bawić.
Powyższe linki do produktów są tzw. linkami afiliacyjnymi. Jeśli dokonacie przez nie zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, którą przeznaczamy na rozwój tego serwisu i naszego hobby. Będzie nam miło, jeśli z nich skorzystacie.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

TABU
A ja Panu powiem tyle.
I tak kupię, bo kolekcja to kolekcja.
Co do maski, musi Pan zapoznać się z pierwotnymi komiksami, gdzie niejednokrotnie rysownicy na Wolverine rysowali maskę odstająca od głowy i wystającą poza obrys głowy.
Groteska? Tak, ale wierna oryginałowi.
Pan prawdopodobnie się wychował na produkcjach kinowych Marvela, ale mają one się nijak do historii z komiksów.
Każdy z rysowników inaczej malował tą samą postać. Geneza bohaterów, a także charaktery postaci w produkcjach kinowych są pozmieniane w porównaniu do komiksów.
Fakt przyznaję figury Star Wars były lepsze.
Fakt drugi, tył figury, można było się bardziej postarać.
Ale i tak te figury nie są takie złe jak Pan to przedstawia.
A inwestycyjnie, za 20 lat i tak będzie Pan chciał mieć tą figurkę w nie otwartym kartoniku, i tyle….
Sc
@TABU – w 20 lat można tymi pieniędzmi lepiej obrócić, nawet jeśli za 20 lat będzie warte +300% to przez 20 lat można o wiele więcej zarobić innymi sposobami inwestycji, które też nie wymagają miejsca w domu/strychu/garażu 🙂
Co do twarzy – nie porównuj genialnych rysunków komiksowych do tego badziewia… Twarz oczywiście narysowana jak w komiksach lub serialu animowanym ale reszta to jedno wielkie dziadostwo.
Miki
Może powiem coś jako wiekowy już fan komiksów od czasów pierwszego „Tm-semica” w Polsce. Lego raczej nie robi tych figurek na wzór postaci ze Złotej ery komiksu (choć przez brak umiejętności twórców być może takie im wychodzą). Rysunki z tamtych lat są w większości dzisiaj bardzo ciężkostrawne z racji swojego prymityzwizmu, taki wtedy był trend. Dla mnie klasyka rysunku w przypadku X-men to Jim Lee, którego moim zdaniem nikt ani wcześniej, ani później nie przebił w kwestii tych bohaterów (podobnie jak Todd Mcfarlane w przypadku Spider-Mana czy Spawna). Genezy ciągle są zmieniane i unowocześniane nawet w samych komiksach, ale wiele kanonicznych rzeczy rysunkowo i fabularnie powstało w latach 90-tych. Wracając do sedna, nie jest ważne na jakich komiksach/filmach ktoś się wychował i co o Marvelu wie to po prostu oceniając nawet tą figurkę w próżni jak gdyby była tylko wymysłem twórcy to i tak nie ma szans się obronić niczym, bo jest zwyczajnie niedopracowana jako całość.
Brewa
To ja tylko dopowiem, że ten konkretny Wolvie jest oparty na tej postaci z serialu X-men 97, który niedługo zadebiutuje na Disney+, a do tego jest bezpośrednią kontynuacją kultowej kreskówki z lat 90. Ergo – figurka jest oparta na jednej z najbardziej znanych wersji Wolverine’a i jako taka i tak ma kretyńsko wielki ten łeb :P.
Miki
„Prawie całość ładnie zabudowana co także zachwyca…” – cytat z recenzji. Powiem szczerze, parskłem śmiechem jak prawie nigdy. Model wygląda jak garbaty Quasimodo z wyciętymi żebrami. Interesuję się Lego od kilku dekad i ten model subiektywnie (cała seria) na pewno jest w moim prywatnym top 10 najgorszych kalafiorów jakie Lego wypuściło. Żal, że wśród wielu perełek wychodzą też takie kwiatki, żal podwójny bo jako fan Marvela i DC chętnie postawiłbym je sobie na półce – niestety nie w takiej jakości.
Luk
O matko matko
To jest żart ?
Sc
Tragedia…