Królowa LEGO
Analizy Gościnne Tomasz Kwiatkowski 70 wyświetleń

Gościnnie: Ah, te LEGO®-baby!

Kupiłem sobie ostatnio kompletną, dwudziestą trzecią serię figurek kolekcjonerskich LEGO®. Kiedy je składałem, przez myśl przeszła mi boomerska refleksja – rany, ile tu jest bab! No i policzyłem. Sześć na dwanaście. Połowa – no tak. Czyli tyle, ile jest bab. Wszystko się w sumie zgadza, nie wiem, skąd to zaskoczenie… Chociaż w sumie wiem: to hobby jest zdominowane przez kolesi; serie, które uwielbiam (Castle, Pirates), również są zdominowane przez kolesi. A tu nagłe ŁUP! Połowa figurek to kobiety/dziewczyny. Szok kulturowy potężny. Cieszy mnie to jednak ogromnie.

Niniejszy tekst jest artykułem gościnnym, zamieszczonym na blogu w ramach programu, w którym Wy również możecie wziąć udział. Tekst został przygotowany przez autora, a następnie zredagowany przez (na razie jednoosobową) redakcję FanKlocków.pl. Autor otrzymał za niego wynagrodzenie.

Baby, wszędzie baby!

Do grona AFOL-i dołączyłem wieki temu, jeszcze kiedy LUGPol był jedynym forum zrzeszającym fanów klocków LEGO®. Wówczas, jedyne wystawy, które można było obejrzeć w Polsce, były albo oficjalne, albo od nas (2010 – Pałac Kultury, 600-lecie Bitwy pod Grunwaldem czy obstawienie wszystkich Pyrkonów w latach 2009-2014). Wśród nas, kamieniczników, frakcji głównie budującej zabudowania, elementy natury i kolekcjonującej figurki, każda nowa kobieta w LEGO® była wręcz celebrowana. Brakowało różnorodności w tym żółto-cielistym świecie, najwięcej jej reprezentowały zestawy licencjonowane z Gwiezdnych Wojen czy Harry’ego Pottera. W Castle czy Pirates III kobiety były znikomym ułamkiem. Była tylko jedna zadziorna piratka (podobnie jak w pierwszej serii Pirates) z przepaską na oku, a pozostałe dwie panie przedstawiały klasyczną „lady in distress”, czyli „damulkę w opałach”. A przecież w 2022 roku nie ma niczego zdrożnego w tym, że mała dziewczynka chce być piratką jak dorośnie. No, może poza tym, że za tym marzeniem stoją rabunki, przemoc i dużo hałasu. Dlatego te zabawki powinny reprezentować szerszy wachlarz postaci i dobrze, że to robią.

Cóż za dziwy! Już kilka lat temu narzekaliśmy na zbyt małą reprezentację innych kultur czy płci w klockach, a to było długo przed rokiem 2015! Wszyscy z nas, pasjonatów, wiedzieli o potężnych postaciach świata pirackiego, takich jak Anne Bonny, Mary Read czy chińska cesarzowa piratów, Ching Shih, której kapitan Morgan to mógł najwyżej szable ostrzyć. Niektóre źródła podają, że pod swoją komendą mogła mieć nawet 40 000 głów! Ta piratka była potężniejsza niż niejedno morskie imperium! Co ciekawe, nie jest to znana postać. Cóż rzec, widocznie za mało biała i zachodnia. My się będziemy jarać Czarnobrodym i jego Zemstą oraz kilkoma pożal się Boże slupami, bo miał fajerwerki w brodzie.  Kobiety w świecie pirackim były obecne i, choć nie aż tak liczną, to miały silną reprezentację, nie były tylko karczmarkami czy atrakcjami w domach uciech. Były zadziorne, skuteczne i żądne krwi.

Chińska cesarzowa piratów: Ching Shih

Dlatego jakże bolesne jest, gdy na zagranicznych i polskich grupach czytam, że „JAK TO TAK?! W NOWYM ZAMKU RYCERZY, PODKREŚLAM, RYCERZY, HERBU LWA, SĄ RYCERKI I, O MÓJ BOŻE, KRÓLOWA!? PRZECIEŻ TO ZUPEŁNIE NIEADEKWATNE HISTORYCZNIE!”. No to, ziomek, mam złe wieści. To jest zabawka – głównie dla dzieci. Jako taka, ma spełniać dziecięce marzenia, włącznie z tymi małej, szalonej dziewczynki, która chce rabować i plądrować. Ludzie irytujący się o tak niedorzeczną rzecz, zgubili w sobie ducha prawdziwego AFOL-a, który jest twórcą, kombinatorem i ideowcem. Który wymyśla nowe rzeczy, a klocki są narzędziem w jego rękach. Im większa różnorodność w klockach, tym więcej narzędzi dostarcza się nam, abyśmy mogli budować nowe światy, nowe rzeczywistości. Każda kolejna nowinka, nowy odcień skóry, nowy makijaż na buźce, otwiera przed nami kolejne uniwersum do zagospodarowania. Nic przecież nie stoi na przeszkodzie, aby zdobytych materiałów użyć do zbudowania historycznie adekwatnego świata.

Czarny hobbit?! Skandal!

Niedawno na jednej z grup podniesiono dyskusję o (sic!) czarnoskórych hobbitach i ich ewentualnej reprezentacji w LEGO®, której nie będę tu przytaczał, bo szkoda słów na zakute łby. Zakute do tego stopnia, że nie widzą, że nie muszą na tę figurkę patrzeć jako na czarnego hobbita; ograniczone do tego stopnia, że nie widzą możliwości, jakie taka figurka daje. Osobiście mam w głębokim poważaniu zgodność adaptacji serialowej (i każdej innej) z książką, bo to jest adaptacja. Szczególnie, jeśli książka została wydana niemal sto lat wcześniej i wręcz wypadałoby ją nieco dopasować do dzisiejszego, multikulturowego świata. Ja tu widzę nadchodzące figurki o różnych barwach, dzięki którym będzie można zbudować nowojorską ulicę, historię podbojów księżniczki Gudit, rozmaite, fantastyczne światy! Pocieszające i znamienne jest dodanie rycerki do dwudziestej trzeciej serii minifigurek; szkoda tylko, że została ona wrzucona w okowy różowego stereotypu, ale nadal miło, że się taka pojawiła. Dziewczynka o „chłopięcych” marzeniach. Która chce ratować z opałów, a nie tkwić bezużytecznie w wieży i krzyczeć ze strachu przed każdym orkiem czy smokiem. Ona ma konia! Ona ma miecz! I Ona rusza w bój, ku przygodzie! Strzeżcie się oburzeni, bo figurka sześcioletniej dziewczynki zagraża waszemu kruchemu, męskiemu ego!

To się w głowie nie mieści, doprawdy… Źródło: oficjalne materiały prasowe WP: Pierścienie Władzy

I jeszcze ta propaganda LGBT!

Jest jeszcze kwestia w Polsce chyba najbardziej drażliwa – mniejszości seksualne w LEGO®. Jestem pewien, że one się w pojawią dużo liczniej niż tylko mieszkanie Fab Five czy Każdy jest wspaniały. Choćby i dlatego, ze jest zestaw z Ulicy Sezamkowej, a przypominam, że według oficjalnego lore Ernie i Bert są parą! Także mamy w LEGO® kolejny rozdział „propagandy LGBT” jakby to określił jakiś wariat. Nadchodzą jeszcze gorsze wieści ze świata popkultury – Velma ze Scooby’ego jest lesbijką! Polscy toksyczni mężczyźni od ogromu tych informacji niedługo zbzikują. Usłyszałem ciekawą rozmowę w tym temacie, która zakończyła się podsumowaniem: „Kiedyś TEGO tyle nie było”. Otóż, Moje Drogie Zakute Łby, było, tylko się chowało po szafach, przed prześladowaniami w szkole, tłamsiło swoją seksualność na długie lata, popadając w depresję, zamykając się przed światem lub udając przez całe życie, że są kimś innym. Po prostu teraz, w końcu, ci LUDZIE mogą wyjść na światło dnia, pokazać się i zamanifestować po latach ucisków. Wreszcie mogą być postaciami w LEGO®, w kreskówkach! My natomiast w żadnym wypadku nie mamy prawa do odbierania im tego przywileju do wyrażenia siebie. Dany on nam był przez lata, a obdarliśmy z niego wszelkie odmienne od nas społeczności. Samo użycie słowa „TEGO” w stosunku do ludzi jest karygodne i pokazuje, jaki ktoś ma stosunek do innej, żywej i wrażliwej istoty. Poza tym, czemu by to miało być dziwne? Para homoseksualna jest tak samo zwykła jak para heteroseksualna, nawet różnice w możliwości reprodukcji czy zakładania rodziny już w zasadzie nie istnieją (z naukowego punktu widzenia, systemowo wiele rządów nadal pluje mniejszościom seksualnym w twarz). Dlaczego więc, od czasu do czasu, nie miałaby się taka para czy rodzinka w klockach pojawić? W jaki sposób ma gorszyć dziecko wiedza, że na świecie są różni ludzie, którzy kochają, czują i myślą tak samo, nawet jeśli między nami jest estetyczna różnica? Bo płeć, rasa, seksualność to jest właśnie tylko i wyłącznie to – estetyczna różnica. Może ci się coś nie podobać, ale nie masz z tego powodu legitymacji do traktowania kogoś gorzej. Poza tym, jak mówiłem wcześniej – nikt nie zabroni wam stworzyć z klocków uniwersum, w którym jest tylko i wyłącznie heteroseksualna miłość.

I jeszcze pies do tego!

LEGO®, jestem tego pewien, nie będzie się wycofywało z tej ścieżki, na którą wkroczyło jedną nogą, ale musimy mieć na uwadze jeden smutny fakt – to jest wielka, międzynarodowa korporacja, a wielką, międzynarodową korporację guzik obchodzi, czy zraniła Twoje uczucia. To, że jakiś zestaw wspierający społeczność LGBTQ+ trafi na rynek europejski czy amerykański, jest wyliczone tak samo, jak to, że nie trafi on na rynek Bliskiego Wschodu. Do tego jest jeszcze bardzo daleka droga, zanim się to zacznie w tamtych rejonach opłacać.

Zamiast narzekać na niezgodność zabawki z historią czy obecność mniejszości, ludzie mogliby się wziąć za budowanie i pozwolenie dzieciom, żeby marzyły, kreowały, dawały się ponieść fantazji, mając do dyspozycji tyle różnego budulca, ile dusza zapragnie. Żeby te konstrukcje były odmienne, różne, dziwaczne, kontrastujące z rzeczywistością albo jakie tylko dziecko czy AFOL zachce. Po to jest LEGO®, po to taką ewolucję przeszło od lat ’50 ubiegłego wieku. Z resztą, czy naprawdę jeszcze kogoś dziwi, że firma pochodząca z jednego z najbardziej progresywnych krajów na świecie, idzie w kierunku jak największej inkluzywności?

Wiecie, zawsze możecie kupować COBI, tam są militarystyczne wątki. Bawcie się dobrze!

REKLAMA:

66 thoughts on “Gościnnie: Ah, te LEGO®-baby!

  1. tronke

    No taki nie za wykwintny manifest LGBT, tylko po co mieszać klocki do tego? “A jak się nie podoba to wyp… kup sobie COBI”. Mocne 2/10.

    1. Brewa

      LEGO poniekąd odwzorowuje tendencje społeczne, a tego typu zabawka zawsze będzie “mieszać” różne rzeczy. Wypada się z tym pogodzić ;).

      1. Mark

        A co ma wspólnego rozmnażanie osób tej samej płci do klockow Lego? Artykuł żenujacy.

    2. Mark

      Klocki w swoim założeniu mają służyć dzieciom oraz dobrej zabawie. Wplatanie treści ideologicznych jest dużym błędem. Dzieci w wieku np. 4 czy 6 lat nie pojmują seksualnosci i popędu, a twierdzenie, ze wprowadzanie rodzinek LBGT do klockow jest normalne porównam do np. zestawu z obozem dla jeńców wojennych. Obie kwestie są na świecie, tylko po co afiszowac sie z nimi w klockach? Tylko od nas, dorosłych, zależy jakie dzieciństwo będą miały dzieci i w jakim duchu zostaną wychowane. Dzieci powinny być chronione przed współczesna “otwartością” na świat, zarówno w strefie LGBT, konfliktów zbrojnych itp. wydarzeń.
      Artykuł bardzo ideologiczny, a twierdzenia, że można swobodnie interpretować historie czy zapisy postaci z oryginalnych książek to tak jak zrobienie parady z czarnoskórym Piłsudskim. Można? Owszem, bedzie współcześnie i nowocześnie. Ale czy o taką nowoczesność nam chodzi?

      1. Brewa

        Warto wskazać, że “rodzinki” LBGT również kupują swoim dzieciom klocki i dzięki takiej, a nie innej postawie marki mogą czasem odetchnąć od pytań, dlaczego tu jest pan i pani, a nie dwóch panów, jak u mnie w domu”. Zabawne również, ze swobodna interpretacja postaci z książek niewielu przeszkadza, kiedy zmienia się kolor włosów postaci, ale nagle zaczyna uwierać, kiedy chodzi o kolor skóry :).

    3. Atr

      Można było to wszystko opisać jakoś grzeczniej bez poczucia wyższości i paternalistycznego tonu, który przebija z tego artykułu. To brzmi jak manifest w stylu – oświecony pan poucza zacofany plebs.

      “szkoda słów na zakute łby”, “Otóż, Moje Drogie Zakute Łby” – no tak, obrażamy bo się z kimś nie zgadzamy, jakie to postępowe 😉

      “Polscy toksyczni mężczyźni od ogromu tych informacji niedługo zbzikują” – ta mityczna toksyczna męskość narodzona nad Wisłą 😛

      “międzynarodową korporację guzik obchodzi, czy zraniła Twoje uczucia” – to chyba uczucia autora zostały zranione taką błachostką że paru randomów na forach po prostu skrytykowało jakieś zestawy czy figurki :P. Ludzie głosują portfelami.
      Zresztą, wiem że to taki zabieg oratorski (bardzo popularny, skopiowany zresztą z anglojęzycznego neta) mający pokazać odbiorców jako nieracjonalnych histeryków.
      To że Ciebie za to boli potwierdzasz pisząc w innym akapicie “Dlatego jakże bolesne jest, gdy na zagranicznych i polskich grupach czytam… ” – więc może przestań projektować swoje emocje na innych, to takie … hmm.. toksyczne ? 🙂

      “Strzeżcie się oburzeni, bo figurka sześcioletniej dziewczynki zagraża waszemu kruchemu, męskiemu ego!” – kolejny tekst kalka z anglojęzycznego internetu mający implikować że ktoś się czuje zagrożony figurką czyli pokazać go jako wariata

      “Para homoseksualna jest tak samo zwykła jak para heteroseksualna, nawet różnice w możliwości reprodukcji czy zakładania rodziny już w zasadzie nie istnieją” – trochę się zapędziłeś w tym ideologicznym flow, para homo ma zerowe możliwości wspólnej reprodukcji, za to każda osoba z tej pary osobno z kimś przeciwnej płci, jak najbardziej jak hetero.

      “Szczególnie, jeśli książka została wydana niemal sto lat wcześniej i wręcz wypadałoby ją nieco dopasować do dzisiejszego, multikulturowego świata. ” – wypada to nie pierdzieć przy ludziach. Autor tutaj stosuje kolejną oratorską sztuczkę, wypadało by czyli … to wbrew kulturze tego nie zrobić, czyli kto się nie zgadza to cham.
      To czy książki należy zmieniać czy nie i na ile ingerować w ich adaptacje to coś innego niż konwenanse.

      “Może ci się coś nie podobać, ale nie masz z tego powodu legitymacji do traktowania kogoś gorzej.” – dziękuję za pozwolenie że chociaż może się coś komuś nie podobać … jeszcze 🙂

      ps: imho minifigures 23 imho słabiutka.. nie ze względu na płeć figurek, w sumie ta rycerka której niestety nie mam jest najciekawsza, reszta taka se.

      1. tomaszq

        Ale to na tym polega – pouczać zacofanych. Jak nie zgadzasz się, albo nie widzisz problemu to jesteś “anty…cośtam”

      2. Hefajstos

        Nosiłem się z zamiarem napisania tego samego. Zgadzam się w 100%. Tekst bardzo słaby. Nie dlatego że przeszkadzają mi babeczki w zamku itd. Uważam że ideologia w klockach jest niepotrzebna. Cała ta sprawa jest rozkrecana przez osoby o skrajnych poglądach zarówno po jednej jak i drugiej strony.Ja się pogodziłem z tym że takie rzeczy są. Czy mi się to podoba, może nie do końca. Może wolałbym większą wierność uniwersum Tolkiena, ale pogodziłem się że takie czasy. Czarni hobbici mi nie przeszkadzają, ani czarni elfowie (paradoksalnie ten z pierścieni władzy jest najlepszym elfem w serialu – Elrond wygląda jak Zenek Martyniuk), ani tym bardziej krasnoludy – to w końcu górnicy. Btw… Dawniej niemal wszystkie sety były ideologczne… Same chłopy w tych zamkach… Wiadomo co się musiało dziać.

  2. ptm

    Streszczenie tekstu: moje zdanie jest najmojsze, a jak się z nim nie zgadzasz to jest Polskim Toksycznym Mężczyzną. No chyba, że jesteś z Bliskiego Wschodu, to nie, wtedy masz prawo mieć odmienne zdanie.

  3. Adam

    Świetny artykuł! Bardzo zaboli tych, którzy wielokrotnie w tekście są przywoływani. Niestety nic z niego nie zrozumieją.

  4. Lalelk

    Liczy się kasa a korporacje uwielbiają zajmować się tematami ideologicznymi żeby poszerzyć bazę klientów. Normalsi i tak kupią, a ci „wyjątkowi” tłumniej przyjdą 🙂 to są megatrendy światowe i nie ma co się oburzać ani dziwić

  5. Jajko

    Dobrze, że te krypto zestawy LGBT mają fatalną sprzedaż ten zestaw z tymi kolesiami nawet na Lego Shopie był przeceniony 35-40% taką musiał mieć fatalną sprzedaż. Szybko znikają też zestaw Lego City z figurkami gdzie powsadzali kolorowe włosy najwidoczniej “nikt” tego nie nie chce kupować. Kolejny zestaw który szybko zniknie to te beznadziejne piłkarzyki, stawiam, że już w przyszłym roku go wycofają. Dodam jeszcze, że od czasów Black Lives Matter policyjne zestawy City to jakiś żart gdzie za przestępców robią jacyś cyrkowcy. Co do czarnych hobbitów to myślę, że gdyby Amazon zrobił dobry serial to i może już nawet w przyszłym roku mielibyśmy już zestawy ze starej trylogii i tego nowego serialu ale wyszło jak i wyszło i może i nawet dobrze, że na serialowe sety nie ma szans.

    1. Brewa

      Serio? Nawet kolorowe włosy są jeszcze punktem zapalnym? Błagam… 🙂

      1. Sc

        Dla niektórych kiedyś spodnie kobiece były punktem zapalnym, nienoszenie biustonosza też 😉

  6. Paweł

    Nie mam zamiaru tłumaczyć synowi czy innemu dziecku czemu w queer eye są sami faceci?(choć sam set na części jest spoko)albo dlaczego na filmach w większości Netflixowych pani z panią mają się ku sobie?Dorośnie to sam sobie wyrobi opinie bez moich sugestii i opini.Jestem obojętny co do LGBT dopóki jest daleko odemnie.

    1. Brewa

      Queer Eye to set 18+ mimo wszystko – pamiętajmy, że jest pewien powód, dla którego LEGO tak, a nie inaczej oznacza pudełka. Pamiętajmy też, że już dorastające dzieciaki mogą U SIEBIE zauważyć pewne skłonności i nasze sugestie czy opinie niewiele tu zmienią, bo skłonności danej osoby niekoniecznie na nich bazują ;).

  7. danydevito

    Już nawet na stronie o klockach pojawia się ten ideologiczny, pseudonaukowy bełkot… jestem zdania, że w zabawkach nie powinno być miejsca dla żadnych seksualnych podtekstów, szczególnie dla jakichś chorych wynaturzeń. Niestety gejowskie lobby przybiera na sile więc kto wie czy nie wpłynie jeszcze bardziej na LEGO :/

    1. Brewa

      Bez seksualnych podtekstów? A rodzina facet + kobieta + dziecko takich nie ma? Dziecko zostało poczęte przez niepokalane poczęcie? Seksualnych podtekstów paradoksalnie doszukuje się tylko, kiedy mówimy o związkach tej samej płci :).

      1. tomaszq

        Ale o co chodzi? Ty naprawdę tak myślisz, czy starasz się na siłę obronić swoją decyzję? Serio pytam… nie dla kolegi.

        1. Brewa

          Decyzję o czym? O publikacji artykułu? Nie muszę jej bronić, bo wyraźnie broni się sama, biorąc pod uwagę ilość komentarzy pod tekstem. Mi polityka LEGO odpowiada, inkluzywność uważam za kierunek słuszny. Natomiast jeśli ktoś chciałby napisać na ten temat coś innego, to zapraszam – to serwis dla wszystkich fanów :).

          1. PU

            Jak dla mnie to przesłaniem tego artykułu jest zwyzywanie od zakutych łbów myślących inaczej niż autor i szukanie na siłę problemów.

  8. Sc

    Tak na serio to gdyby nie ten artykuł nie wiedziałbym, że jest jakiś problem, ba nawet nie zauważyłem by ktoś narzekał na rycerki, choć ogólnie rzecz biorąc kobiety rycerzami ogólnie nie były więc tu nie chodzi o przystosowanie czy nie tylko fakty historyczne. To, że było kilka piratek czy ważnych kobiet w boju to jest jasne i klarowne i wynika nawet z historii. Jeszcze wątek LGBT? Jakbyś autorze artykułu na ten temat nie napisał to bym nie wiedział, że są jakieś wątki w LEGO nie licząc jednego kolorowego zestawu 😀 Kiepski i atakujący artykuł pomimo, że jestem za równością koloru skóry czy seksualności w każdym wypadku. Szkoda, że to tak wygląda, już ktoś tu wypunktował ten artykuł i wątpię czy nadejdzie odpowiedź.

  9. Wiedźma

    Mój syn “przez złe LEGO” wymyślił najbardziej urocze słowo jakie słyszałam (na określenie Jewel Thief z serii 15 minifigurek):

    PANI ZŁOCZYŃCZYNI Z PIĘKNYMI WŁOSAMI 😀

    I takiego podejścia Wam życzę <3

  10. CLaudio

    A już się bałem, że to Brewa jest autorem artykułu i mocno mu się coś odkleiło… Początek był bardzo ciekawy (o tych piratkach), ale potem to już urasta do jakiejś “mowy nienawiści”. 😀 Autor atakuje ludzi, których sam sobie wymyślił na podstawie przeczytanych kilku komentarzy jakichś hejterów. Nie dobrnąłem do końca…

  11. Jedenasty listopada

    Brewa… Robisz dobrą robotę i tak trzymaj. Ja tu wchodzę poczytać o klockach a nie ideologię dla której klocki stały się pretekstem. Kasuję twoje cookies afiliacyjne bo nie będę wspierał tego lewackiego indoktrynowania. Jeżeli Amazon uczciwie liczy się z Tobą, to przez ostatnie kilka miesięcy zarobiłeś na mnie kilka tysięcy przynajmniej (a ja też dzięki tobie). Jak ochłoniesz to przeczytaj co piszą moi przedpiścy i zastanów się czy warto brnąć.

    1. Brewa

      Stary – powód, dla którego wchodzisz na mój serwis jest jak najbardziej Twoją sprawą i tu się pewnie zgadzamy. Nie do końca Twoją sprawą jest natomiast linia mojego serwisu, choć – jak widać – i tu znalazłeś rozwiązanie, “karząc” mnie za nieprawomyślność ;). Niemniej, smutne i nieco przerażające jest to, ze artykuł gościnny, napisany przez autora po to, aby zaakcentować pewne wątki; i który swobodnie można omawiać i się z nim nie zgadzać; jest nazywany “lewackim indoktrynowaniem” ;). Wiele to mówi o poziomie debaty publicznej w naszym kraju… choć nie to, żebym był zaskoczony :P.

      1. TABU

        Powiem tak.
        Kiepski artykuł, tak naprawdę bez tematu.
        Piszący stawia się w roli “ostatniego sprawiedliwego” Na kuli ziemskiej.
        Ewidentnie obraża myślących inaczej niż on sam.
        Nie podoba mi się to, chcę tak jak inni czytać o klockach, a nie przechodzić przez indoktrynację.
        Brewa wydaje mi się, że nie powinno być tu polityki.

        1. Brewa

          To nie jest polityka :).

  12. Bartosz

    W pełni się zgadzam z przesłaniem artykułu, szanuję za poruszenie takich tematów. LEGO, jako pasja przekazywana przez pokolenia, powinny łączyć ludzi, a nie dzielić. Jednak uważam, że ostateczny wydźwięk tego artykułu został trochę zepsuty przez określenia typu “zakuty łeb”. Gdybym był osobą, którą autor chciał przekonać tym artykułem, skutecznie by mnie to odrzuciło, a szkoda. Czekam na kolejne artykuły od tego autora, a widząc aktywność jaką wygenerował ten wpis, domyślam się, że jeszcze coś kiedyś od niego ujrzymy

    1. Brewa

      Bardzo dziękuję za ten komentarz, na coś takiego czekałem. Artykuły, które publikuję staram się zmieniać tylko w zakresie błędów merytorycznych i językowych, nie ingeruję na temat w ich wydźwięk czy styl autora. Chcę, żeby na serwisie pojawiały się różne tematy – także te z klockowego pogranicza. Natomiast formę pozostawiam autorom, bo w końcu to nie mój tekst, choć w przeważającej części się z nim zgadzam ;).

      1. tomaszq

        Rozumiem, że mogę “wysmarować” artykuł i nie będziesz ingerował w temat (w kontrze do tego) i opublikujesz? Obiecuję, że wspomnę o klockach.

        1. Brewa

          Jeśli artykuł będzie się bronił merytorycznie i będzie np. odpowiedzią do tego, to czemu nie :).

  13. Mark

    Na wstępie dziękuję za dodanie mojego komentarza, zamiast jego zignorowanie. Duży plus!
    Co do koloru skóry to zamierzeniem było to, iż dość łatwo ostatnimi czasy przychodzi nam zakłamywać (jakiego innego słowa użyć) prawdę historyczną. Czy dobrze oglądałoby się współczesne kino z białym Martinem Luterem Kingiem czy Jezusem z Nazaretu jako azjatą… Ot, tyle w temacie i tylko tyle. Na koniec dodam, iż szanuję pracę włożona w prowadzenie tej strony, to naprawdę porządnie zrobiona witryna, ale ten artykuł był zupełnie niepotrzebny. Życzę dalszych sukcesów w prowadzeniu serwisu!

    1. Brewa

      Potrzebny był jak najbardziej, jak widać po komentarzach :). Odróżnijmy dwie rzeczy: prawdę historyczną od fikcji literackiej. Biały Luther King byłby nadużyciem, podobnie jak azjatycki Jezus. Natomiast ciemnoskóre hobbity to już zupełnie insza inszość. Hobbity nie istniały, a wizją autora można się bawić. Powtórzę – zmiana koloru włosów postaci jakoś nikogo nie razi, ale kolor skóry, jak się okazuje, już tak. Ale dobra, ktoś tu się pultał poniżej, że minifigurki mają kolorowe włosy, bezczelne ;).

  14. tomaszq

    O to to to… Wszyscy drą łacha z “pride day”, ale się opłaca. No to Brewa zrobił sobie “pride day” dziś 🙂

  15. Jedenasty listopada

    Stary.. ogarnij się… Jaka kara? Czy ja chcę ci coś zabrać? Wybrałeś. Mi to nie pasuje. Odpadam. Gdzie kara i prześladowanie.. lol..

    1. Brewa

      A czy ja coś mówię o prześladowaniu? To Ty mi piszesz, że “kasujesz moje cookiesy”, co odbieram jako próbę… nie wiem? Kary właśnie? Jest też takie ładne, internetowe powiedzenie: to nie lotnisko, nie musisz ogłaszać, że odlatujesz ;).

  16. TABU

    Brzydko tak, mieszać klocki z ideologią rodzenia dzieci przez mężczyzn.

  17. TABU

    Zamiast napisać że fajnie, że pojawia się więcej dziewczynek ludzików, tu dochodzi do rozstrząsania wszelkich obecnie drażliwych i spornych kwestii i światopoglądowo i politycznie.

  18. PU

    Ja również uważam że ten artykuł jest niepotrzebny. Każdy widzi w klockach to co chce a narzucanie swojego myślenia to bardzo nieeleganckie i niedojrzałe podejście. Jak widać nie tylko ja myślałem że ten portal jest na poziomie i służy miłosnikom Lego do poczytania czegoś ciekawego, a tu jednak nie koniecznie :(. Zawiodłem się.

    1. Brewa

      “Każdy widzi w klockach to co chce a narzucanie swojego myślenia to bardzo nieeleganckie i niedojrzałe podejście” – czy to nie jest czasem przesłanie artykułu? 🙂

      1. Atr

        Cieżko stwierdzić jakie jest przesłanie artykułu, zaczyna się ok ale potem to agitka “woke” oraz stek obelg i oskarżeń wobec plebsu który nie rozumie postępu 😛

  19. Kamil

    A ja mam inny problem, buduje właśnie miasto lego i okazało się że praktycznie całe miasto jest gejowskie 😂 są dosłownie 2 kobiety ze starych zestawów! 19.11 ide do lego store i kupuje same kobiety żeby trochę urozmaicić moje miasto, ale kolorowe włosy tez by się przydały! Bardzo fajny artykuł który niestety pokazuje nasza mentalność. Dzieci nie widza czy ktoś jest hetero/homo tylko my widzimy takie granice w naszym dorosłym świecie.

    1. Sc

      Artykuł byłby niezły gdyby nie kilka niefajnych określeń – można byłoby się bez nich obejść. Z przesłaniem się zgadzam ale niestety rozprawka to poziom gimnazjum.

  20. Zeke

    …..bardzo nieelegancki artykuł, w którym autor obraża ludzi myślących inaczej niż on i ta cała postępowa ponowoczesność. Moim zdaniem klocki w tym artykule były idealnym pretekstem do indoktrynacji osób które jeszcze nie mają wyrobionego światopoglądu a chcą czytać o klockach oraz dania po łapach tym, którzy myślą NIEnowocześnie. Tutaj Brewa dałeś się nabrać i jeszcze tylko brniesz dalej w to bagno. Jak Ciebie lubię i zawsze bronię przed frustratami tak tutaj niestety muszę stanąć okoniem. Cała ta polityka i ideologia powinna być jak najdalej od zabawek, muzyki, filmu czy sztuki. Jak jest w rzeczywistości, wszyscy dobrze wiemy. Brewa cieszysz się , że masz dużo komentarzy, to dlatego że artykuł jest bardzo kontrowersyjny i czytelnikom Twojego bloga się to nie podoba. Pozostaje mieć nadzieję, że ktoś napisze artykuł w którym wcale się nie cieszy z tego, że politpoprawność wchodzi w butach do świata zabawek, a Brewa go nieocenzoruje i opublikuje.

    1. Brewa

      Zapraszam do pisania, serio :). Czy czytelnikom się to nie podoba, to byłbym skłonny dyskutować. Komentarzy niezgadzających się z tezą jest sporo, ale w porównaniu do liczby wyświetleń to zaledwie garstka :).

      1. Zeke

        Mamy tu przykład manipulacji mającej na celu pokazanie, że osób niezgadzających się z autorem jest sporo, ale to i tak garstka w porównaniu…….no właśnie z czym ? Ano z wszystkimi osobami które kliknęły i weszły, nie zostawiając śladu swojego pobytu. Kryterium czy się podoba artykuł powinno stanowić raczej ilość tzw łapek w górę do łapek w dół, Sorry Brewa, ale argument ” od czapy “.. …

        1. Ten Typ Tomesio

          To wcale nie jest argument od czapy. Działam też jako komik, wrzucam rzeczy na yt, tam również wystawiam się na ostrzał i krytykę. I jest tak, że średnio 80-90% oglądających lubi to, co robię. Na kilkadziesiąt – kilkaset tysięcy wyświetleń. Komentujących jest promil, ale najwięcej tych agresywnych, ukrywających się pod nickami, korzystającymi z anonimowości Internetu. Także łapek w górę i w dół bym się nie obawiał w ogóle. Do wypowiedzi czują się powołani ludzie, których dotknęło to, co powiedziałem, a którzy zamiast się odnieść do tego co rzeczywiście mówię lub zastanowić nad tym co robią, uczepią się jakiegoś określenia czy słówka (tutaj: zakuty łeb) i na nim się zafiksują, zarzucając mi, że ich umoralniam. Tymczasem z każdego zdania bada tu jeden przekaz: klocki są zajebiście różnorodne i na tym proponuję się skupić i sobie budować z tego takie rzeczy, jakie się komu podobają.

  21. Eqr

    Julius Streicher z Der Sturmer byłby dumny że ma takich epigonów.

  22. Szaman

    Standardowa gównoburza pod “kontrowersyjnym” wpisem, Brewa robi ogrom dobrej roboty więc dajcie chłopu spokój.

    Co do artykułu to faktycznie był potrzebny, może nie zgadzam się z jego pełnym wydźwiękiem ale jest tu poruszonych wiele kwestii które mimo wszystko powinny zostać poruszone.

    Zastanawia mnie dlaczego za każdym razem jeżeli ktoś porusza tematy LGBT większość ludzi pisze w komentarzach o mieszaniu polityki do danego tematu? Ludzie co ma wspólnego LGBT z polityką?

    Co do obraźliwych określeń w tekście to obrażają one nie każdego kto się nie zgadza z autorem tylko właśnie te “zakute łby”. Ludzi którzy poza własnym światopoglądem nie uznają żadnego innego i nie uznają żadnego pola do dyskusji bo to oni mają rację, całkiem inaczej inaczej niż autor artykułu.

    Co do kierunku w jakim idzie LEGO to sprawa jest prosta, to jest korpo które ma zarabiać, badanie rynku i wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom klientów ma to właśnie na celu, a skoro są pewne trendy które gwarantują zarobek to wiadomo że za takimi trendami pójdzie firma.

    1. Zeke

      Pokaż mi tu w komentarzach chociaż jednego ” zakutego łba ” który się nie zgadza z autorem jednocześnie go obrażając, mnie się właśnie wydaje ( celowo używam tego określenia, a nie ” jestem pewien ” ) , że to ci tzw ” postępowcy ” mają największy problem z tolerancją ludzi myślących inaczej niż ONI SAMI. Jakież to nowoczesne obrażać i jednocześnie biadolić właśnie o braku tolerancji, tolerancja to także tolerowanie ludzi o innych poglądach, nawet takich co się IM SAMYM nie podobają. Przedstawianie im swojego punku widzenia i argumentowania dlaczego tak jest lepiej a nie inaczej, a tutaj autor z góry wrzucił do wora z napisem ” zakute łby ” wszystkich nienowoczesnych. Wielką sztuką jest umieć rozmawiać, tak żeby osoba mało ogarnięta sama się zorientowała, że to nie jej poziom, zamiast używać ostatecznego ” argumentu ” w postaci ” Idź boś głupi ” , bądź jeszcze lepszego ” Jesteś cośtamcośtamFOBEM “.

      1. Szaman

        W komentarzach nie znajdę takiego co spełnia wymienione kryteria, ale zauważ ile czytelników czepiło się Brewy za ten wpis, mimo że to nie on jest jego autorem. No typ poniżej mnie też się nie popisał chcąc napisać kontrartykuł który miał mówić o konieczności wzmacniania naturalnych skłonności dzieci do sadyzmu.

        Nie bronię ani autora artykułu ( który mógł się wykazać artykułem który nie obraża żadnego czytelnika ) ani “postępowców” bo tak jak napisałeś oni też mają wielkie problemy z tolerancją.

        Wydaje mi się natomiast że mimo tego że część artykułu powinna zostać zmieniona to ogólny wydźwięk nie jest tak negatywny jak niektórzy piszą i na pewno nie jest próbą indoktrynacji.

        Niestety żyjemy w czasach gdzie ten brak tolerancji jest nawet bardziej widoczny niż kiedyś bo media zbyt często używają tego tematu.

        Problem też jest taki że ludzie zaczynają popadać ze skrajności w skrajność a granice się powoli zacierają, dlatego mamy tyle podziałów. A jest to bardzo przykre że coraz mniej ludzi potrafi ze sobą dyskutować.

        1. Brewa

          Dobrze powiedziane :).

  23. Efr

    Napiszę podobny artykuł, jeśli mi dasz szansę publikacji. O konieczności wzmacniania naturalnych skłonności u dzieci. Pomagania w ich akceptacji. O potrzebie tworzenia setów dla małych sadystów (przypomnijcie sobie jacy okrutni byliście w wieku 5-7 lat). Zestawy kołymskie: czyli znane już koncłagry, ale z jedną zmianą: więźniami będą zwykle figi z City. Zestawy z katowni gestapo – kajdany łańcuchy, miejsce rozstrzeliwań. I najlepszy: pola śmierci. Dioramka z czaszkami i palmami. I figi z karabinami. Kmehrowie byli często dziećmi, więc krótkie nóżki. I w tym podprogowa reklama: jak będziesz kaszkę wtranżalał i słuchał się rodziców też zostać będziesz mógł czerwonym khmerem.
    Gwarantuję: tekst będzie miał dużo komentarzy, więc wg logiki Brewy się obrobi

    1. Brewa

      Gloryfikacja zachowań antyspołecznych, bezpośrednio szkodzącym otoczeniu (vide mali sadyści) nijak ma się do obrony stanowiska autora :).

  24. Ryba

    Moja pierwsza Lego kobieta? Wyspiarka podróżująca katamaranem. Zestaw 6256, 1995 rok. To był jeden z moich pierwszych zestawów lego. Dostałem na gwiazdkę 😀

  25. Tellur

    Kurcze, na moim uwielbieniu do tego hobby pojawiła się poważna rysa, jaka? Ano taka, że zupełnie nieświadomie dzielę je z cichutko składającymi klocki w domowym zaciszu “tradycjonalistami”, którym kołkiem w gardle staje poszanowanie odmienności albo chociaż tej drugiej (ponad)połowy ludzkości.
    Na szczęście nie muszę z takimi ludźmi wchodzić w interakcje i cieszę się, że samo LEGO promuje zupełnie odwrotne wartości, chociażby na przekór pewnej rozgniewanej grupie odbiorców.

    Aha, jedną z ulubionych książeczek córki jest “A ja nie chcę być księżniczką”, w której główna bohaterka ma dość wciskania w rolę biernej damy w opresji, która palcem nie kiwnie, dopóki nie zjawi się nikomu niepotrzebny rycerzyk na białym koniu. Niektórzy to najchętniej by takie niepoprawne myśli wykrzewili, bo jeszcze jej się w przyszłości zachce bycia niezależną i dającą w szyję 😀

    1. Tomasz Kwiatkowski

      Cóż mogę rzec, córka brzmi jak super osoba! Dzięki za ten komentarz : )

  26. Ten Typ Tomesio

    Dziękuję za wszystkie komentarze, szczególnie te, które przyczepiły się jednego, powtórzonego dwa razy określenia, ale nie odniosły się w żaden sposób merytorycznie do tego, co napisałem, nie zawiodłem się. Cieszy mnie, że wśród czytelników jest sporo ludzi, którzy widzą, że traktuję tu o inkluzywności, otwartości na odmienność świata, radości z budowania, a nie uprawiam propagandy czy umoralniania. No, ale wiecie jak to jest, uderz w stół, a nożyce się odezwą.
    Co do tonu, stylistyki i postawionych przez siebie tez – nie mam sobie absolutnie nic do zarzucenia, to nie jest tekst do Polityki, a ja nie jestem profesorem, więc jeśli moja momentami uliczna narracja komuś nie odpowiada, no to bardzo mi przykro, ale tak się wypowiadam i takim językiem się posługuję, a to jest felieton, a nie rozprawa naukowa.
    Mniejszości seksualne, rasowe, równość płci, to nie jest polityka – to jest zagadnienie humanitarne. To jest dążenie do egalitarności i zrównania ze sobą ludzi, bez względy na poglądy, o ile te poglądy nie zakładają czyjejś krzywdy. Jeśli Twoje poglądy w jakimś zakresie wspierają przemoc wobec innych osób, ze względu na wskazane przeze mnie estetyczne różnice, to musisz się nad sobą zastanowić i tyle, tutaj nie ma pola na dyskusję.
    Ludziom, którzy porównują mnie do nsdapowskiego propagandysty albo, którzy zestawiają mniejszości seksualne i etniczne na równi z Czerwonymi Khmerami czy socjopatami, mogę powiedzieć tylko, żeby popukali się w głowę. To nie ja się wywyższam – to Wy jesteście zidiociali. Albo wiecie co? Tak, czuję się od Was lepszy. Jako człowiek, który nie chce nikomu krzywdy robić, gardzi przemocą i dba o to, żeby ludzie z różnym stopniem, różnych odmienności czuli się przy mnie dobrze – jestem dumny z tego, że nie jestem taki, jak Wy.

    Pozdrawiam niektórych, za lekturę dziękuję wszystkim.
    Mam nadzieję, że Brewa jeszcze mnie dopuści do pisania 😀

    Tomasz Kwiatkowski

    1. Tomasz Kwiatkowski

      Swoją drogą, znamienne jest, że za wszystkie agresywne, hejterskie i homofobiczne komentarze odpowiadają tylko i wyłącznie faceci 😀

  27. Atr

    Gdyby nie ten artykuł to nigdy bym nie przypuszczał że komuś kiedykolwiek przeszkadzały kobitki w lego, to jest jakiś promil klientów, którzy zawsze znajdą jakiś problem a autor rozdmuchał to jakby to była jakaś ofensywa wściekłych samców 😉 Zauważyłem, pewnie nie tylko ja, taki utarty schemat ze istnieje sobie jakaś nisza opanowana głównie przez facetów, były to np. gry komputerowe a my mamy Lego, ludzie o lewicowych/woke/feministycznych poglądach stwierdzają, o tam jeszcze nie zaznaczyliśmy swojej obecności, wyszukują do czego się przyczepić i jadą z krucjatą. Zabawne jest to że w każdym z tych środowisk nie ma specjalnie wysokiego stężenia dyskryminacji czy homofobii, nie jest ono wyższe niż ogólnie ale zawsze to nowe poletko do odhaczenia do “zbawienia” 🙂

    To że ludzie atakują twój artykuł autorze to nie znaczy że ze wszystkim się nie zgadzają, jesteś po prostu antyreklamą swoich tez, odrzucasz swoim stylem (czy osobą nie wiem, nie znam). Artykuł miał wydźwiek jakbyś był zadufany w sobie i chamski wobec ludzi z którymi się nie zgadzasz więc się nie dziw że zbierasz baty. Wcale nie trzeba być profesorem żeby nie wyrażać się prostacko wobec odbiorców.

    “To nie ja się wywyższam – to Wy jesteście zidiociali.” w ripoście, bez komentarza, to samo się komentuje 🙂

    ps: mimo że nie zgadzam się do końca z Twoimi wypowiedziami Brewa, to duży szacun że nie kasujesz komentów, w wielu miejscach w sieci tak niestety bywa.

    1. Brewa

      Moja strona jest otwarta dla wszystkich fanów, nie ze wszystkimi musimy się zgadzać ;).

  28. Atr

    Owszem niestety jest, już od jakiegoś czasu sprawy orientacji, płci itd. stały się sprawą polityczną/ideologiczną, feminizm w sumie był tam już od dawna, sprawy rasowe też teraz jeszcze bardziej. Czy to źle czy dobrze … nie wiem … ale jest to właśnie ten grunt. Czy serwis o klockach powinien się w to pakować ? To nie mój serwis nie mnie decydować. Chciałbym tylko zauważyć że dla wielu ludzi klocki to odskocznia właśnie od takiej “codzienności” 🙂

    1. Brewa

      To, że nasi politycy robią z tego temat polityczny to już wina tylko i wyłącznie ich, niestety :).

  29. Atr

    Najzabawniejsze jest to że prawie wszystkie te korpo siedziały cicho gdy te grupy były rzeczywiście zarówno społecznie jak i czasem systemowo dyskryminowane. Teraz gdy jest duuuuużo większa akceptacja, rządy wielu krajów wręcz afirmują lgbt itd .. podłączają się, bez ryzyka bojkotu konsumenckiego, do jadącego już pociągu i liczą pieniążki 🙂

  30. Fredu

    To wspaniałe że twórca artykułu jest taki nowoczesny ale troszkę książek historycznych powinien przeczytać. Po pierwsze w Anglii obowiązywała przymusowa kastracja a w Niemczech zachodnich jeszcze bodaj w latach 80-tych pół roku więzienia za homoseksualizm. U nas w Polsce nikt za to nie karał. Po drugie my nie kupowaliśmy na targach niewolników czarnych i nie wywoziliśmy ich na plantacje jak robili Francuzi, Portugalczycy, Hiszpanie, Anglicy i Amerykanie. Oni mają za uszami oni muszą przepraszać i niech to robią my Polacy nie musimy. Poza tym określanie człowieka poprzez jego potrzeby seksualne jest obrzydliwe. Nie obchodzi mnie kto woli chłopców czy dziewczynki tylko czy jest dobry czy zły.

Skomentuj!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.