Popkulturowy skrót: Walka zwiastunów!
Ależ to był dobry tydzień dla Popkultury. Zadebiutował bardzo przyjemny Hail Mary (byłem i polecam!), a do tego dostaliśmy 2 zwiastuny filmów z Zendayą i jeden z Maulem. Nie pozostaje mi nic więcej, jak zaprosić Was na Popkulturowy skrót, bo dzisiaj będzie się działo całkiem sporo!
Marvel:
- Zacznijmy od zwiastuna Pająka, bo jest o czym mówić. Przede wszystkim mamy potwierdzenie występów: Punishera, Hulka, Skorpiona, Bumeranga czy Tarantuli. I to istotne, bo twórcy nie kryją się z nimi, więc na pewno jest szansa na ich figurki. Dla Punishera i Skorpiona byłby to debiut figurki w ramach wersji z MCU (bo komiksowe wersje już były), ale dwójka ostatnich to moje ciche nadzieje. Sam zwiastun fajnie rysuje też główne problemy (mutacja Petera, straty po poprzednim filmie, wojny gangów) i został nieźle przyjęty. A jak chcecie sobie poczytać pierwowzór historii z mutacjami, to mamy go na polskim rynku w ramach 4. tomu Amazing Spider-Mana od Straczynskiego.
- Osobno napiszę też o wynikach zwiastuna, bo te są… zaskakująco mocne. Ponoć w ciągu pierwszych 24h zwiastuny na wszystkich platformach doczekały się 718 mln odsłon, przebijając tym samym nawet GTA VI. Szczerze nie chce mi się w to do końca wierzyć, ale jedno jest pewne – ludzie czekają na ten film i są go ciekawi…
- …co tym bardziej smuci przy ostatniej informacji związanej z tym zwiastunem. Otóż sam zwiastun był ponoć kończony na szybcika, bo nie mieli skończonych tych ujęć. Do premiery filmu zostały 4 miesiące i mam wrażenie, że znowu będziemy mieli syf produkcyjny, który finalnie odbije się na jakości samego widowiska. Bo zbyt mało czasu do premiery, a zbyt wiele ujęć CGI do ogarnięcia…
Diuna:
- Wcześniej dostaliśmy za to zwiastun Diuny, który miał być nieudolnie przyćmiony przez klipy Spider-Mana (twórcy rzucili jakoś dwanaście 2-sekundowych klipów, byle tylko ludzie nie gadali o Diunie). I ten zwiastun polecam z całego serducha, bo wygląda absolutnie fantastycznie. Muzyka, kadry – wszystko tutaj siedzi bezbłędnie. Mamy też trochę nowych postaci, a główni bohaterowie zostali postarzeni, więc może jakaś szansa na drugi zestawik? Ornikopter chyba sprzedaje się fajnie…
Scooby-Doo:
- Daję też znać, że obsada serialu Scooby-Doo jest już prawie kompletna. Na razie nie mamy żadnych przesłanek, że dostaniemy z nich klocki, ale Duńczycy widzą pewnie ceny starych zestawów i serial może być perfekcyjną okazją do uderzenia w tę część rynku. Szczególnie, że za całość odpowiada Netflix, z którym firma współpracuje regularnie.

Disney:
- Daję też znać, że mamy już oficjalne daty premier dwóch dużych filmów. Otóż 26 maja 2028 roku otrzymamy drugą część aktorskiego Lilo i Stitcha, natomiast już 16 czerwca 2028 roku wskoczy trzecia część Iniemamocnych. Mam wrażenie, że naciskanie na promocję następnych lat jest kwestią braku ciekawych produkcji w 2027 roku i chęcią pokazania inwestorom, że coś tam zarobią, ale później. Ja spodziewam się sporej kampanii wokół obu filmów, bo każdy z nich ma już jakąś klockową historię, a to idealna okazja, żeby ją kontynuować.
Gwiezdne wojny:
- Żeby nie było – o fanach Gwiezdnych wojen też pamiętam! Już 6 kwietnia dostaniemy pierwsze odcinki serialu z Maulem i teraz wskoczył nowy zwiastun, który wygląda bardzo dobrze. Liczę, że serial będzie równie dobry co ten materiał, a może w przyszłości dostaniemy jakieś zestawy? Na pewno figurka Marroka może podskoczyć na cenie po premierze.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!
