Cozy-Norther-House-prezentacja
Różności Brewa 167 views

BLDP seria 10: Cozy Northern House – prezentacja projektu Brewy

Już 9 lutego 2026 roku wieczorem będzie można głosować na zestawy, które zostaną wydane w ramach 10. serii BrickLink Designer Program. Po raz kolejny postanowiłem spróbować swoich szans w tych „zawodach”, a poniżej chciałem zaprezentować Wam swój pomysł bardziej szczegółowo, jako że stoi za nim sporo rozwiązań i inspiracji, które warto wytłumaczyć. Zapraszam (do lektury i do głosowania od jutra)!

UWAGA: oczywiście jak zwykle wskażemy Wam także inne projekty naszych rodaków. Właściwy artykuł umieścimy w ciągu 24 godzin od startu głosowania!

Cozy Northern House – pomysł

Pomysł na zbudowanie chatki z Wysp Owczych (tak, bardzo konkretnie) chodził mi po głowie od dawna i pewnego pięknego dnia 1,5 miesiąca temu postanowiłem wreszcie do niego usiąść. Opracowanie projektu zajęło mi około doby realnego czasu pracy, a do tego trzeba doliczyć kolejne 5-6 godzin, przeznaczone na uporządkowanie pomysłu pod bricklinkowe zasady oraz przygotowanie instrukcji w wymaganym formacie.

Dlaczego chatka z Wysp Owczych? Bo byłem na miejscu kilka lat temu, zachwyciłem się tym miejscem, a cała idea stojąca za chatami z „ogrzewanym” w sposób naturalny dachem bardzo mi się spodobała. Domy na Farojach charakteryzują się do tego bardzo konkretną kolorystyką, która wydawała mi się idealna pod rzucający się w oczy build, wykorzystujący kilka głównych kolorów, a przez to tym bardziej atrakcyjny wizualnie… nie mówiąc, rzecz jasna, o innych „atrakcjach”, do których przejdę za moment.

Projekt ostatecznie pojawi się pod nazwą Cozy Northern House, bo „umiejscowienie” go konkretnie na „Owcach” wydawało mi się zbyt hermetyczne (tym bardziej, że podobne domki występują także na Islandii, w północnych częściach Wysp Brytyjskich czy Norwegii). Do tego pojawił się jeszcze jeden, zasadniczy problem: w palecie 10. serii BLDP nie ma dostępnego odlewu owcy, bez której odniesienie modelu do konkretnego rejonu wydawało mi słabo uzasadnione; z kolei budowanie owiec w formie minibuildów jakoś mnie odrzucało, bo tego typu „koszmarki” nie wyglądają idealnie, a na to nie chciałem przystać.

Cozy Northern House – opis konstrukcji

Cała konstrukcja składa się z kilku segmentów, które – jakżeby inaczej – z łatwością od siebie odłączymy. Model składa się obecnie z 2051 elementów, a więc jest nieco poniżej „wielkościowej” średniej dla Programu. Wydaje mi się jednak, że nie jest to duży problem.

Na podstawie znajdziemy parter chaty, szopę oraz atrakcyjny kawałek terenu, który miał urozmaicić całość (bo sam domek to trochę za mało). Zaczynając od końca: z prawej strony konstrukcji zobaczycie małą rzeczkę (tych na Wyspach Owczych jest mnóstwo) z przerzuconym nad nią mostkiem. Mostek jest dość prosty, ale zbudowałem go z wykorzystaniem mocno niestandardowych części… w tym czterech czarnych kiełbasek. Listonosz, którego widzicie na moście, jest tam ustawiony za pomocą stosunkowo nowego elementu, jakim jest clip z odwróconym studem. Nie znoszę, kiedy jakiekolwiek elementy są w projekcie zostawione luzem, więc ta część była jak znalazł. Nieco dziwna konstrukcja w tylnej części to mała elektrownia wodna, a nieopodal dojrzycie też domową turbinę wiatrową. Chciałem, żeby tym razem chatka miała nieco nowocześniejszy setting, a kraje skandynawskie znane są z wykorzystywania odnawialnych źródeł energii, także wydaje mi się to uzasadnionym akcentem… który jednocześnie można łatwo usunąć, jeśli ktoś chciałby „przenieść” chatę do starszych czasów. Szopa obok chaty wyróżnia się spadzistym dachem, którego zaprojektowanie było trudniejsze niż się wydaje. Nie chciałem, aby był zbyt „gruby”, a jednocześnie zależało mi na jego przyleganiu do ściany domu. Zwróćcie uwagę, że cała podstawa ma tzw. angular design, a więc jest poprowadzona lekko pod skosem, co ma nadawać projektowi dynamiki. Z tego samego względu na froncie modelu znajdziemy mały wodospad, który „wychodzi” poza podstawę.

Parter wymaga oddzielnego omówienia, bo jest tu sporo smaczków. Przede wszystkim, lewa strona chaty „opiera się” na wielkim głazie, który w zamyśle był tam od dawien-dawna. Cały dom został pobudowany na dwóch takich kamieniach, mających stanowić wzmocnienie konstrukcji. Budowa zestawu przebiega w tej samej kolejności – najpierw ustawiamy kamulce, a potem dobudowujemy ściany. Budowa parteru jest dzięki temu interesująca już od samego początku, bowiem trzeba zmierzyć się z nieregularnością ścian, a ich stawianie jest ciekawsze niż zwyczajne dokładanie klocków na zasadzie jeden na drugim.

W zewnętrznej części parteru warto zwrócić uwagę na mocno niestandardowe okno frontowe… czy bardziej parapet pod nim. Wprawne oko dostrzeże, że jest on zamocowany na tilesach 1×1 z drążkiem, bo „położenie” okna w poziomie wymagało wypełnienia przestrzeni pod nim. Przestrzeń ta ma szerokość ok. pół płytki, więc trzeba było trochę ruszyć głową, ale efekt bardzo mnie zadowala. Wnętrze parteru też ma kilka smaczków. Najważniejszy z nich to schody, wykute w skale będącej podporą ściany z lewej, ale mamy tu też ciekawie zaprojektowany piec czy stół z krzesłami – wszystko oczywiście odpowiednio przymocowane do podłogi, ale jednocześnie na tyle lekko, by umożliwiało lekki nieporządek, jaki widzicie na wizualizacji.

Następnie mamy piętro i tu też sporo się dzieje. Cała górna, zewnętrzna część miała symulować obicie domu charakterystycznym, czernionym drewnem, które po dłuższym czasie lekko obłazi, odkrywając segmenty gołego, wapnionego muru – stąd jasnoszare płytki i częściowo odstające „deski”. Na piętrach nie mogło też zabraknąć ikonicznych, czerwonych ram okiennych (okiennice też powinny być czerwone, ale paleta serii 10 nie zawiera ich w tym kolorze), które są bardzo rzucającą się w oczy częścią podobnych budowli; a także charakterystycznej, giętej rury spływowej od rynny, idącej przez całą wysokość budynku.

We wnętrzu piętra znajdziemy typowe pomieszczenie „życiowe”. Duże łóżko, kilka szafek na pierdoły, telewizor na ścianie (pamiętajmy, że to dom z czasów obecnych) oraz wygodny fotel z podnóżkiem. Przestrzeń jest wypełniona po brzegi, jak to w podobnych chatach bywa, ale dodaje jej to przytulności. Meblowe minibuildy są na tyle ciekawe, że urozmaicą pracę pomiędzy budową kolejnych segmentów ściennych, które w konstrukcjach tego typu potrafią bywać nużące.

Strych – typowa miejscówka do której wrzuca się rzeczy, na które nie ma miejsca w normalnej przestrzeni życiowej. Dostaniemy się na niego za pomocą jak najbardziej działającej drabiny, którą „ściągniemy” na dół za pomocą łańcucha. Pytanie, czy w ogóle chcemy tam zaglądać, bo przez lata nieużywania w górnej części domu zadomowiło się kilku dodatkowych, niekoniecznie pożądanych lokatorów, którzy objęli tę część domu we władanie. Ten etap budowy będzie raczej szybki, bo w dużej mierze jest to przygotowanie miejsca pod…

Dach. Kolejny highlight konstrukcji, będący niestandardowym wyzwaniem. Było tu kilka problemów do ogarnięcia, bowiem całość musiała ładnie siedzieć na domu, być „trawiasta”, ale też ciekawa w odbiorze i budowie. Kwestię osadzenia rozwiązałem jako pierwszą i w sumie nie było to aż tak trudne, bo system skosów od Duńczyków jak najbardziej dowozi matematycznie. Tu paradoksalnie największym problemem było „wirtualne” osadzenie dachu na konstrukcji, bo Stud.io nie ułatwia pracy z elementami o niestandardowym nachyleniu i czasem trzeba robić to poprzez żmudne wpisywanie kolejnych cyferek na osiach X, Y i Z, żeby usunąć teoretyczne kolizje klocków w programie. „Nudę” jednolitego dachu rozwiązałem poprzez instalację okna i tu też było ciekawie. Jego pierwszą wersję projektowałem przez ok. 2 godziny… po czym całość wyrzuciłem do kosza i w 5 minut zmontowałem kolejną, którą widzicie na wizualizacjach. Czasem trzeba się bez sensu nakombinować, żeby dojść do właściwych wniosków. Wreszcie, trawa na dachu. Tutaj zależało mi na „metodzie LEGO®”, czyli takim zagospodarowaniu klocków, by nie było to po prostu rzucanie ich na płaszczyznę bez ładu i składu, a konkretny system. Jeśli dobrze się przyjrzycie, to na pewno dostrzeżenie, że obie sekcje dachu są podzielone na połowy i zabudowane w dużej mierze identycznymi klockami w różnych kolorach. To zapewniło efekt „uporządkowanego chaosu”, który sprawia, że dach wygląda na „spontanicznie” zarośnięty, ale jednocześnie buduje się go w konkretny, uporządkowany sposób. Wystarczyło ukoronować całość dymem z komina i… voila!

Minifigurki, oczywiście, też są, ale nie ma co udawać, że są bardzo ważną częścią budowli. Para zamieszkująca dom zyskała imiona Joanne i John, a listonosz oraz piesek są na razie bezimienni. Możecie zaszaleć!

Wydaje mi się, że całość domku tworzy fajną, uporządkowaną konstrukcję, która jednocześnie będzie interesująca w budowie. Sam cenię w zestawach właśnie połączenie tych dwóch aspektów, więc – rzecz jasna – starałem się stworzyć coś, co byłoby atrakcyjne właśnie dla mnie. Trudno mi sobie wyobrazić inną drogę.

Cozy Northern House – inne ciekawostki

Oczywiście samo opracowanie projektu „wizualnie” to nie koniec drogi, bo potem trzeba jeszcze stworzyć instrukcję. Tu muszę się pochwalić, że całość została przez bricklinkową komisję zaakceptowana bez żadnych uwag, także chyba nie jest źle. Dodam również, że sporo czasu spędziłem na obrabianiu renderów, tworząc pliki tła… a nawet jego konkretnych fragmentów, takich jak dodatkowe kamienie czy różne warianty rzeki. Wiadomo, że są to elementy dodatkowe i nie mające wpływu na sam projekt, ale chyba przyznacie, że wygląda to znacznie lepiej niż umieszczenie chałupy na jednorodnym, białym tle. Stud.io ma też tendencję to „przyciemniania” swoich rednerów, więc tu też trzeba było trochę poczarować.

Dodatkowo, w tym artykule zobaczyliście kilka dodatkowych zdjęć, które nie „zmieściły się” do oficjalnej prezentacji, więc to zawsze jakiś miły dodatek i lepsze info.


Mam nadzieję, że projekt Wam się podoba. Jeśli tak, to będę wdzięczny za „zaserduszkowanie” go w ramach odpowiedniego głosowania. Wystarczy zalogować się na swoje konto w tym miejscu i zaznaczyć buźkę najbardziej po prawej… albo chociaż środkową.

Ze swojej strony powiem, że to mój zdecydowanie najbardziej dopracowany projekt do tej pory i jestem zadowolony z absolutnie KAŻDEGO jego aspektu, co jest u mnie niezwykle rzadkim zjawiskiem. Jeśli więc ktoś lubi takie klimaty, to powinien być takim zestawem usatysfakcjonowany.

Z góry dzięki i jednocześnie zapraszam do komentowania, bo może macie jakieś pytania albo sugestie.

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

17 thoughts on “BLDP seria 10: Cozy Northern House – prezentacja projektu Brewy

  1. Kuba

    Ekstra projekt, powodzenia!

  2. ziutek

    Bez urazy ale siedziałeś nad tym tylko dobe + kilka godzin i chcesz żeby to przeszło? Lego daje 5% od zysków. Załóż 20000 sprzedanych kopii * 600 zł = ponad 10 milionów zł. Z tego 5% to jest ponad pół miliona dla ciebie… Zrobione w dobę… XD

    1. Brewa

      Nie do końca chyba zrozumiałeś pojęcie doby w tym kontekście, bo oznacza to bite 24 godziny spędzone nad projektem + kilka kolejnych godzin na instrukcję, a do czasu nie wliczam całego poprzedzającego researchu z czytaniem, szukaniem zdjęć itp. Ponadto z tego mitycznego pół miliona należy odliczyć ok. 40% podatku. Zresztą, myślenie o tych projektach w kontekście czasu poświęconego vs zarobek nie bardzo ma sens, bo nawet miesiąc spędzony nad projektem nie jest w teorii wart choćby i 100k PLN. To nie kopanie rowów czy rozwożenie pizzy ze stawką za godzinę :).

  3. MLuk

    Gratuluję, solidne fundamenty snucia opowieści.W którym momencie głosowania jest czas na filmiki i wywiad z twórcą. Sklep z antykami jest OK

    1. Brewa

      Niestety dopiero po zatwierdzeniu :).

  4. Olek

    Powodzenia. Kliknę serduszka i jak się uda to na pewno kupię bo to będzie Twój pierwszy prawdziwy Benger 🙂

    1. Brewa

      Maćka też namawiam ;).

  5. Michal

    Ode mnie będzie buźka pierwsza z prawej! Super projekt!

  6. Atanazy Bazakbal

    Świetny projekt! Myślę, że ma realne szanse, bo mimo względnie niszowego tematu jest to po prostu bardzo ładny, dobrze zaprojektowany budynek. Jeśli wygra to będzie to pierwszy zestaw z BLDP, który kupię 🙂

  7. spajo5

    gratuluję pomysłu jak również zazdroszczę umiejętności wykonania czegoś takiego 🙂 na pewno zagłosuję- nie tylko ze względu na to, że to projekt rodaka, ale też ze względu na sympatię do Twojego serwisu i jako ex patron, pozdrawiam

    1. Brewa

      Dzięki za miłe słowa :).

  8. Jimmy Page

    Mocno ściskam kciuki i życzę sukcesu!!! Zestaw dość nietuzinkowy i wpadający w oko. Wydaje mi się, że na pewno nie pozostanie nie zauważony a ładnie urządzone wnętrza zdecydowanie na + Gdybyś tam jeszcze wcisnął nieodzowny element wyposażenia każdej norweskiej chaty – stół serwisowy do nart biegowych to zbierałbym szczęke z podłogi. 😛 ps. Zamawiam 1szt z autografem 🙂

    1. Brewa

      Jak przejdzie, to dostaniesz sztukę z autografem i stołem z nartami ;).

  9. Piotrekmal

    Z opisu wygląda na super projekt i na pewno będę na niego głosował i jeśli wejdzie do sprzedaży, to bardzo chętnie go kupię. Uwielbiam takie klimatyczne domki 🙂

  10. sebuk

    Projekt bardzo fajny i dopracowany. Mi się bardzo podoba, ale.. Niestety jest to kolejny Twój projekt który jest niszowy, czyli raczej #nikogo. W takim konkursie jak BLDP niestety do produkcji wchodzą takie które są bardziej uniwersalne lub celujące w konkretną fanbazę. Nie mniej jednak powodzenia, obym się mylił

    1. Brewa

      Z edycji na edycję coraz trudniej się z tym zgodzić. Po ostatniej szafie, robocie czy sklepie z antykami tak naprawdę trudno ustalić, co – poza zamkami – trafi w gusta społeczności, więc nie tracę nadziei :).

    2. niuti

      Podzielam zdanie, dopracowany, ciekawy, wykorzystanie klocków, ale jednak taki jakiś nie wiadomo dla kogo. Nie mniej jednak 3mam kciuki i oczywiście tzw. like poszedł 🙂

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.