Targi zabawek w Norymberdze 2026: klockowa fotorelacja
Właśnie wróciłem do hotelu z dnia prasowego na Targach zabawek w Norymberdze – cyklicznego wydarzenia, będącego jednym z najważniejszych dla branży zabawkarskiej w ciągu całego roku. Nie będę się Wam tutaj rozwodził nad transportem (tak, miałem opóźnienie) czy detalami organizacyjnymi, ale skupię się od razu na najważniejszej dla nas rzeczy: na klockach.
Targi w Norymberdze są targami branżowymi. Co za tym idzie – wstęp na nie mają tylko pracownicy branży zabawkarskiej oraz osoby ze specjalnymi akredytacjami. Ja wszedłem na nie na akredytację prasową, co miało swoje plusy i minusy. Plusy: miałem domyślne pozwolenie na robienie zdjęć przy założeniu, że potem podeślę materiały zainteresowanym (aż tak wielu ich nie było); zasadniczy minus: sama akredytacja prasowa to za mało, żeby wejść WSZĘDZIE i to niestety sprawiło, że – abym mógł zobaczyć WSZYSTKO – musiałbym poumawiać się z przedstawicielami danych firm z odpowiednim, dużym wyprzedzeniem, o co czasem jest trudno (zwłaszcza w przypadku większych marek). Nie oznacza to jednak, że nie zebrałem dla Was garści fajnych, ciekawych informacji czy ploteczek, także zapraszam do lektury i oglądania zdjęć.
UWAGA: może okazać się, że w nadchodzących dniach coś jeszcze zostanie ujawnione. W takim wypadku zaktualizujemy artykuł. Nie spodziewamy się jednak wielkich zaskoczeń.
Klocki w Norymberdze ogólnie
Jedna ciekawa rzecz na początek. Klockowa „reprezentacja” została w tym roku solidnie przetrzebiona, z uwagi na wzmożone działania grupy LEGO celem ochrony ich własności intelektualnej. Wiemy, że Duńczycy ostatnio bardzo mocno docisnęli śrubę, jeśli chodzi o ochronę ich zastrzeżonych wzorów klocków, których jeszcze sporo im zostało. Koronnym przykładem jest tu choćby curved slope 1×2, który w zestawach większych marek alternatywnych jest odmieniany przez wszystkie przypadki, byle tylko nie był identyczny z „oryginałem”. M.in. z tego względu na targach nie uświadczyliśmy niemal W OGÓLE klocków od marki Pantasy (chociaż stoisko ich firmy-matki: Puremind – było obecne) czy Lumibricks, a marki tworzące klocki niejako „obok” swojego głównego produktu (np. Rastar) również bardzo uważały, żeby nie nadepnąć Duńczykom na odcisk. W Norymberdze zabrakło w tym roku nawet marki Blue Brixx, co jest o tyle znamienne, że to brand pochodzący z Niemiec, a więc raczej można się było spodziewać, że będzie miał solidne stoisko. Jeśli więc dziwi Was nieobecność jakiejś marki w naszym zestawieniu, to już znacie powód.
Grupa LEGO i „przyjaciele”
LEGO® to jeden z tych brandów, który zazdrośnie strzeże swoich sekretów i do swojego stoiska wpuszcza wyłącznie umówionych gości, do których ja nie należałem. Tak się jednak złożyło, że na miejscu spotkałem zaprzyjaźnionego właściciela jednego z polskich sklepów, który opowiedział mi pokrótce, co też LEGO pokazywało… i wielkiego zaskoczenia nie ma. Za zamkniętymi drzwiami pokazane zostały wszystkie sety z Gwiezdnych wojen z klockiem SMART, znane Wam już Pokemony oraz dwa pierwsze zestawy z serii Editions. Prezentacja przebiegała przy „zaciemnionych” kamerach (nie można było robić zdjęć), co jest o tyle ciekawe, że JEDNOCZEŚNIE ostatnie SMART-zestawy z Gwiezdnych wojen zostały oficjalnie ujawnione na LEGO.pl. Na dobrą sprawę nie byłbym więc w stanie zaprezentować Wam niczego ponad to, co już widzieliście…
… chociaż może nie do końca, bowiem Pokemony oraz Puchar FIFA z Editions były na targach wystawione na widok publiczny, tak że można im się było dokładnie przyjrzeć, a nawet pomacać. Jeśli interesują Was te zestawy, to poniżej macie małą galerię naszych zdjęć, na których widać m.in. ich skalę. Zresztą, jeden z setów z klockiem SMART (choć… bez klocka SMART) również można było obejrzeć z bliska.









Mylił by się jednak ten, kto by pomyślał, że to wszystko, jeśli chodzi o grupę LEGO i dla mnie było to też miłe zaskoczenie. Na targach swoje stanowiska miały bowiem dwa brandy, które posiadają licencję LEGO na produkcję różnorodnych akcesoriów związanych z marką i wśród nich znalazło się kilka ciekawych nowości.
- Firma IQ Hong Kong Ltd. odpowiada m.in. za produkcję breloczków – tych z latarkami, a także wszelkiego rodzaju notesów, długopisów itp. Wśród nowych latarek znalazłem jedną nader ciekawą, ukazującą dużego, BIAŁEGO Vadera z Gwiezdnych wojen. Nowych wzorów było tam na pewno więcej, aczkolwiek bez bicia przyznam, że nie znam ich na wyrywki. Na dobrą sprawę nie wiemy też, czy nowe breloki trafią do Polski.


- Jeszcze ciekawiej było na stanowisku firmy Nordic Houseware Group, która z kolei produkuje „legowe” meble i obiekty domowe. Tutaj uzyskałem bardzo konkretne informacje odnośnie m.in. specjalnych… wazoników na zestawy botaniczne – zarówno szklanych, jak i ceramicznych, które pojawią się na rynku (w tym także w Polsce) na przełomie kwietnia i maja. Prócz nich, na LEGO.pl znajdziemy także niebawem nowe pojemniki na klocki, wykonane z nowego materiału – twardego filcu; a także butelki termiczne oraz kubki ceramiczne z klockowymi wzorami. Nie znamy cen, bo nie zostały one jeszcze ustalone.




- Wreszcie, na stoisku grupy wydawniczej Asmodee można było zapoznać się z najnowszą grą planszową od LEGO®, tym razem osadzoną w świecie Ninjago. Po szczegóły związane z tym tytułem zapraszam do oddzielnego artykułu, który już został zaktualizowany.
Klocowe marki alternatywne:
Nie samym LEGO® człowiek żyje, więc przez kolejnych kilka godzin przemierzałem rozliczne hale targów i namierzałem kolejne brandy, które mają w swojej ofercie klocki oparte na dominującym systemie. Oto, co udało mi się „upolować”:
CaDa:
Stanowisku CaDy w tym roku nie należało do specjalnie imponujących, ale udało nam się na nim namierzyć dwie nowości. Pierwszą z nich jest/będzie recolor Mercedesa AMG One w skali 1:8 – tym razem dostaniemy go w kolorze wiśniowym, ale nie wiemy, czy znajdą się tam jakieś inne zmiany. Druga nadchodząca nowość chyba nikogo nie zdziwi, bowiem bedą to… kwiaty z klocków. Ich pierwszy rzut pojawi się w nowej serii CaDa Artizan i będzie składał się z roślin ORAZ wazoników. Podsłuchałem, że marka wiele sobie obiecuje po tej serii i trudno jej się dziwić… Z tym, że na pewno nie jest to żaden przełomowy produkt.





COBI:
Polska marka nie strzeże swoich sekretów aż tak zazdrośnie… choć i oni ukrywali jedną nowość przed zbyt wścibskimi oczyma (znajdziecie ją niebawem w Zapowiedziach z serii Armed Forces, bo zakładamy, że tam właśnie trafi). Na półkach stoiska można było znaleźć sporo nowości i nadchodzących premier, choć kilka z nich w fazie mocno przedprodukcyjnej, bez gotowych nadruków czy nawet naklejek. Namierzyliśmy m.in. dwa nowe, francuskie myśliwce, nadlatującego już w tym miesiącu B-2, logo z filmu Top Gun czy całe „rodzinki” Subaru, Audi oraz Renault. Możemy też już teraz dać znać, że w niektórych, tańszych zestawach z tego roku pojawią się… naklejki. Mamy nadzieję, że nie będą one wyglądać ostatecznie tak, jak na Passatach poniżej, bo nie prezentowało się to najlepiej.














Reobrix:
Marka Reobrix pojawiła się w Norymberdze po raz pierwszy i zrobiła to odważnie, ale z zadbaniem o swój interes prawny. Na stoisku można było zobaczyć większość obecnych nowości, w tym wielkiego Big Bena… ale nie to było dla mnie najważniejsze. Wśród pudełek znalazło się bowiem to, które prezentowało jeden z nadchodzących, dużych modeli architektonicznych (poniżej; zwróćcie uwagę na oświetlenie zasilane przez USB-C); a do tego dowiedziałem się, że brand pozyskał licencję na modele z gry World of Warships, co może zainteresować wiele osób. W kolejce czeka już zresztą trzecia licencja z tej serii. Dodatkowo, od Reobrix pozyskaliśmy potężny katalog nowości na ten rok, ale to pokażemy Wam nieco później, jak trochę je uporządkujemy, bo jest tego NAPRAWDĘ dużo.


Pozostałe marki:
Pozostałych producentów wymienię pokrótce, z różnych powodów, o których zresztą również wspomnę.
- Mattel (Brick Shop) – tu sytuacja miała się podobnie jak z Duńczykami, aczkolwiek uzyskałem info, że na targach nie pojawi się nic, czego już byśmy do tej pory nie widzieli (ale patrz niżej) – oczywiście w zakresie klocków konstrukcyjnych. Po krótkiej rozmowie z pracownikiem marki z Polski dowiedziałem się też, że klockowa część oferty na pewno będzie niebawem mocniej promowana. UPDATE: po paru godzinach okazało się jednak, że marka ujawniła nowe „klockowe” współprace na ten rok. Wśród marek samochodów w ramach MBS możemy spodziewać się wkrótce Astona Martina, Lamborghini i Toyoty, która najwyraźniej rozdaje licencje na prawo i lewo.
- Sluban – sam nie miałem jeszcze praktycznego do czynienia z tym brandem, ale muszę przyznać, że pokazali przynajmniej jedną ładną rzecz. Dwa ptaki (a zwłaszcza Feniks) z serii Pleyerid zrobiły na mnie duże wrażenie – tym bardziej, że powstały w oparciu o pomysły społeczności. Będziemy musieli przyjrzeć się tej marce nieco bliżej… No i mają też kwiatki, jak chyba wszyscy teraz.









- Zainteresowało mnie również stoisko firmy Xin Yu Technology, która poszła w innym kierunku niż wszyscy. Ich modele samochodów używają części technicznych… z metalowymi elementami, dzięki czemu ich silniki i przekładnie są w stanie funkcjonować jak w „normalnych” jeżdżących modelach. Brand jest najwyraźniej na tyle mocny, że pozyskał licencję Toyoty, a duża Supra w znajomych kolorach już jest podobno szykowana do wydania.



Jeśli interesuje Was targowy „klimat” i jeszcze więcej zapowiedzi i ploteczek, to niebawem przygotuję dla Was także materiał filmowy, który rozwieje ewentualne wątpliwości czy niejasności.
Ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolony z wizyty w Norymberdze, tym bardziej że – być może – wyniknie z niej jeszcze kilka innych, ciekawych rzeczy, o których na razie nie będę się rozpisywał. Dość powiedzieć, że networking na takich imprezach to jedna z najważniejszych rzeczy, z czego i mi udało się skorzystać.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Pablo
Targi klocków bez Pantasy, Lumibricks i Blue Brixx to jakiś żart 🙂
Brewa
Nie no, Lumibricks generalnie nie pojawilo się jeszcze nigdy oficjalnie jako marka tutaj, firma-matka Pantasy była dopiero drugi raz. BB natomiast… Cóż – sprawy kosztowe przeważyły najwyraźniej.
smok_to
Mam kuter z marki Sluban, jakościowo jest całkiem spoko, tylko ludziki „inne”
Piotrekmal
Super, dzięki za szczegółową relację 🙂