Nowości Brewa 2420 views

Aktualizowane premiery COBI na 10.2025

COBI standardowo rozpoczyna październik od edycji limitowanej, ale w tym miesiącu mamy dostać znacznie więcej rzeczy. Sprawdźcie, jak to wygląda na przestrzeni całego miesiąca!

UWAGA: w przypadku tej marki informujemy, co pojawiło się na stronie COBI.pl. Odpowiednie produkty można znaleźć nieco wcześniej w sklepach stacjonarnych COBI, bo tam trafiają w pierwszej kolejności.

Zdjęcie:Numer:Seria:Nazwa:Skala:Cena katalogowa:
4852Historical Collection (World War II)U-BOOT U-52 Type VIIB1:144199,99 zł
20077Imperium RomanumBrama obozu rzymskiego199,99 zł

29 października:

Zdjęcie:Numer:Seria:Nazwa:Skala:Cena katalogowa:
2808Historical Collection (World War II)Tiger II Königstiger1:123150 zł
20078Imperium RomanumNamiot rzymskich legionistów99,99 zł

28 października:

Zdjęcie:Numer:Seria:Nazwa:Skala:Cena katalogowa:
2663Historical Collection (World War II)Panzerhaubitze Hummel (Sd.Kfz.165)1:28379,99 zł

24 października:

Zdjęcie:Numer:Seria:Nazwa:Skala:Cena katalogowa:
20074Imperium RomanumCeltyccy wojownicy39,99 zł
20075Imperium RomanumGermańscy wojownicy39,99 zł

16 października:

Zdjęcie:Numer:Seria:Nazwa:Skala:Cena katalogowa:
24639Action TownVolkswagen T3 Winter Adventure1:35119,99 zł

1 października:

Zdjęcie:Numer:Seria:Nazwa:Skala:Cena katalogowa:
2662Historical Collection (World War II)Panzerjäger Nashorn – Edycja Limitowana1:28399,90 zł 359,91 zł

Powyższe linki do produktów są tzw. linkami afiliacyjnymi. Jeśli dokonacie przez nie zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, którą przeznaczamy na rozwój tego serwisu i naszego hobby. Będzie nam miło, jeśli z nich skorzystacie.

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

5 thoughts on “Aktualizowane premiery COBI na 10.2025

  1. Dzik

    Bo to nie jest możliwe że Polacy kupują te niemieckie modele czołgów, a oni tego produkują tyle że głowa boli. To musi mieć swój zbyt i ma właśnie w Niemczech. Na tej samej zasadzie Niemiec nie będzie chętny kupować czołgów amerykańskich z 2 wojny światowej. Albo radzieckich. To jest oczywiste że wybierze te w barwach narodowych. Czy Irakijczyk będzie kupował zabawki amerykańskich czołgów? XD A Niemcy pielęgnują swoją pamięć narodową. Niemcy myślą w ten sposób że niby odcinają się od nazizmu ale od swojej „potęgi” ubiegłego wieku już nie tak do końca. A to że ta potęga została zbudowana przez nazistów to już mały szczegół który pomijają.

    1. Brewa

      Rozumiem przesłanie, ale jest to dość niechlubny przykład typowego elaboratu opartego wyłącznie na przypuszczeniach – tak właśnie rodzą się teorie spiskowe i plotki. Prawdą jest, że 80% produktów COBI trafia za granicę, ale większość tych dostaw dzielą pomiędzy siebie Niemcy i Brytyjczycy, a (sporą) resztę zgarniają Francuzi i Włosi. Najlepszym antyprzykładem niech będzie tutaj nowy Królewski Tygrys w skali 1:12 – największy model COBI w historii, który powstał „na zamówienie” The Tank Muzeum w… Wielkiej Brytanii, będącym jednym z największych „zgrupowań” NIEMIECKICH pojazdów pancernych z okresu II WŚ na świecie, w tym jedynym, gdzie spora część maszyn jest jezdna. Mam wrażenie, że naszym – jako Polaków – największym problemem w tym konkretnym wypadku jest niezmiennie martyrologiczne podejście do konfliktu, który zakończył się 80 lat temu, podczas kiedy Brytyjczycy (mniej straumatyzowani, ale jednak), od dawna przekuwają go przede wszystkim w lekcję historii i coś 'użytecznego’ w wielu aspektach, o czym świadczy chociażby zagospodarowanie MASY nazistowskich zabudowań na wyspach Jersey i Guernsey – jedynych terytoriach Zjednoczonego Królestwa, które Niemcy FAKTYCZNIE zajęli. Najciekawsze modele militarne COBI powstają nieodmiennie z inicjatywy muzeów w UK i Francji, więc budowanie Twojej narracji jest – w najlepszym razie – poparte co najwyżej wiedzą szczątkową :).

      1. Dzik

        Zabawki COBI na półce to nie lekcja historii. Porównanie COBI do dokumentalnego filmu prezentującego dzieje 2 wojny? Brzmi dziwnie. W ogóle dziwne porównania z tym muzeum. Muzea to nie jest ich główna baza klientów przynosząca im największe dochody. Rozumiem że robią dla muzeów modele wystawowe, ok ale z tego chleba nie będzie. Ich produkcja opiera się na modelach dla mas i o tej bazie klientów mówię.

        Dalej, dając przykład niemieckich czołgów w muzeum Wlk Brytanii jako rzekomo czegoś co ma dowodzić twojej tezie, którą w sumie nie do końca rozumiem – przecież my też mamy dużo muzeów z 2WŚ i tam też jest masa niemieckiego sprzętu. To jest normalne, nikt się temu nie dziwi. Muzeum to muzeum. To że eksponat wojenny jest w muzeum to nie znaczy że ktoś ma inne „podejście do konfliktu”. To jest pamiątka. Niemcy też mają swoje muzea gdzie też mają swoje pamiątki z 2WŚ, chociaz zakładam że tych muzeów jest niewiele, bo oni raczej dążą do zakopania tego tematu w przecieiwństwie do dawnych aliantów.

        Albo inaczej – klocki COBI to nie eksponat muzealny, bo chyba wokół takiej tezy krąży twoja odpowiedź.

        „od dawna przekuwają go przede wszystkim w lekcję historii i coś 'użytecznego’ w wielu aspektach, o czym świadczy chociażby zagospodarowanie MASY nazistowskich zabudowań na wyspach Jersey i Guernsey – jedynych terytoriach Zjednoczonego Królestwa, które Niemcy FAKTYCZNIE zajęli”.

        …A Polacy to nie „przekuwają”? Byłeś kiedyś w muzeum Powstania Warszawskiego? Albo w Auschwitz? Wiesz ile jest pomników z 2WŚ w Polsce? Oglądałeś Katyń? Wołyń? Pianistę? Inne filmy? Seriale wojenne? Czym te rzeczy są jak nie właśnie lekcją historii? Stawiasz tutaj kompletnie nietrafioną tezę. Fakt, nie robimy nic na wyspach Jersey i Guernsey. Pewnie dlatego że te wyspy nie są polskie. Podobnie inne kraje. Każdy kraj który był po stronie aliantów i był teatrem wojennym upamiętnia ważne miejsca na swój własny unikalny sposób. I nie, nie robimy takich filmów jakie robi National Geographic albo Netflix. Ale przed porównaniem do NatGeo ja bym sprawdził co to jest natgeo i jakim dysponuje kapitałem. Kapitał przydaje się w wielu rzeczach, w tym w dbaniu o pamięć historyczną i każdy kraj przeznacza na to sporo pieniędzy ze środków publicznych. Stosując analizę, w tym analizę porównawczą trzeba brać pod uwagę kontekst w jakiej osadzone są przedmioty które poddajemy analizie. Podobnie przy analizie wypowiedzi. Kontekst jest wszystkim. Albo inaczej – wszystko jest względne jak to mawiał Einstein.

      2. Brewa

        Mój wtręt o martyrologii nie miał tu większego znaczenia – to była luźna myśl podążająca za tym, że wiele osób lubi dopisywać Niemcom (i innym narodom) pewne etykiety. Natomiast co do kontekstu, to tak – jest on ważny, ale w tym przypadku to założenie jest nieprawidłowe, więc kontekst jest nieistotny. Gdybyś znał sposób dystrybucji COBI, to wiedziałbyś, że bardzo duża część ich produktów (i tu też zaznaczę” DRUGOWOJENNYCH, bo marka ma jeszcze inne serie, w tym Armed Forces, gdzie najwięcej jest sprzętu amerykańskiego) sprzedaje się właśnie w placówkach pokroju The Tank Museum czy francuskiego Musee des Blindes. Te dwa podmioty ściśle współpracują z marką pod kątem projektów, a potem są odpowiedzialne za solidne (i stałe) zamówienia do swoich sklepów. W przypadku Niemców za sprzedaż COBI odpowiadają w dużej mierze salony BlueBrixx, w których militariów jest sporo, ale na pewno nie większość. To są konkretne fakty, a nie tezy rozpoczynające się od „jestem pewien, że…”. Budujesz całą, małą sympatyczną narrację na przesłance, która po prostu nie ma odzwierciedlenia w sytuacji faktycznej :).

  2. Dzik

    To jest coś o czym nikt nie powie głośno ale jestem pewien że połowę klientów COBI stanowią Niemcy, którym tęskno to czasów ich potęgi z lat 1939-1943. Tam temat wojny to tabu i nikt nie odważy się produkować zabawek z samochodzikami nazistów. To byłoby mocno niepoprawne. I dobrze zresztą. Polacy z COBI dobrze o tym wiedzą i wykorzystują ten fakt, robiąc te zabawki za nich. Niemiec nawet nie musi iść do sklepu, wystawianie tego towaru na półkach w Niemczech zresztą to też jest faux pax. Ale oni sobie to zamówią, przyjdzie w kartonie, złożą i postawią na półce. A że Polak w ten sposób pielęgnuje niemiecką pamięć narodową to nieważne, pieniądz przecież nie śmierdzi. COBI bez tej bazy klientów by nie istniało. Obstawiam że to jest ich podstawowa baza.

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.