Popkulturowy skrót: Doom nadchodzi
Ten tydzień należał raczej do spokojnych, lecz zaoferował kilka interesujących informacji. W tym wszystkim będzie sporo DC i Marvela, bo te uniwersa są wyjątkowo „wygadane” w ostatnim czasie, ale o nowym Mario też chwilę pomówimy. Zapraszam na Popkuturowy skrót!
Marvel:
- Najważniejsze doniesienia dotyczą nadchodzącej odsłony Avengers, z którą coś się ruszyło, a konkretnie z jej marketingiem. Przede wszystkim, mamy spojrzenie na Dooma (co zostało zawarte w miniaturze). Ten według mnie wygląda cudownie – mamy odniesienia do magii, średniowiecza i design z dużą ilością wzorków, co akurat wyjątkowo pasuje do tej postaci. Jeśli tak będzie wyglądać jego figurka, to ja nie mam więcej pytań i proszę chwytać moje pieniądze.
- Oprócz tego ujawniono informacje na temat fabuły, ale te są… żadne. Po prostu opis mówi o tym, że nadchodzi Doom i całe multiwersum ma się go bać, bo ten włada nauką i magią. Klasyczny opis, żeby wrzucić cokolwiek, a przy tym nie zdradzić absolutnie niczego, choć już teraz mamy potwierdzenie, że Doom będzie władał magią – a to zawsze coś, bo poprzednie wcielenia coś ten wątek omijały. Niemniej, mamy jeszcze ponad rok do premiery, więc rozumiem taki zabieg rzucania malutkich okruchów.
- Warto też dodać, że w trakcie specjalnego pokazu puścili specjalne grafiki w formie pokazu świetlnego, które przedstawiały dwie rzeczy:
- Przede wszystkim: mamy odwołanie do słynnej sceny, gdzie Doom trzyma szkielet Thanosa – to scena z komiksowych Tajnych Wojen (2015) i często jest wrzucana, aby pokazać siłę Dooma, bo ten wziął przeciwnika za głowę i rozwalił w łatwy sposób. Ludzie już się cieszą, że dostaną tę scenę w wersji Live-action, ale ja wątpię. To raczej małe mrugnięcie do fanów, które wykorzystują portale popkulturowe, aby zarobić na nadziejach, choć wrzucenie takiej sceny do pierwszego zwiastuna na pewno zrobiłoby szum w sieci.
- Druga rzecz to już potencjalna wskazówka – mamy przebitki z drużynami pochodzącymi z różnych światów: X-Men, F4, Avengers oraz… Czarną Panterę. Czyżby szykowano dla nas coś wyjątkowo specjalnego w tym temacie?
- Na koniec Marvela i sekcji z Avengers mamy potwierdzenie wystąpienia Doktora Strange’a w tychże filmach. Aktor odgrywający tego bohatera to potwierdził i zaśmiał się, że nie starczyło dla niego krzesełka przy prezentacji, ale swoje nagrał i się pojawił. Także w komentarzach możecie pochwalić się liczbą swoich figurek Strange’a w tym roku, bo w kolejnym pula się powiększy (o ile kupicie zestawy z Avengers).
DC:
- Dobra, koniec z tymi bohate… no jeszcze DC. Mamy wyjaśnienie, czemu Gunn ciągle opowiadał, że drugi Superman to nie będzie drugi Superman – otóż on napisał ten film w taki sposób, że to Lex Luthor jest głównym bohaterem, a Superman ma mu towarzyszyć. Ciekawa zmiana perspektywy, która mnie osobiście napawa optymizmem na to widowisko. Dodatkowo mamy potwierdzenie, że Lex i Supek będą mieli się zjednoczyć przeciwko „naprawdę wielkiemu złu, z którym nie poradzą sobie pojedynczo”. Brzmi jak Brainiac i pewnie będzie to Brainiac. Gunn jednak nie chce nic potwierdzać, bo za dużo czasu do premiery. Mamy też info, że zdjęcia zaczną się już w marcu/kwietniu 2026 roku, więc pewnie wtedy się to wyklaruje.
- Oprócz tego muszę prostować to, co ludzie w branży robią po macoszemu – może słyszeliście, że Superman zarobił 125 mln $ na czysto i ogólnie to jest największy sukces w DC, bo przecież Człowiek ze stali to zarobił tylko 40 mln… no nie do końca. Otóż tak: Superman to jest sukces kasowy, a jak wypuszczą nam zestawy, to jeszcze więcej odrobią na zabawkach (*wink wink*). Ale te porównania do innych filmów są niesprawiedliwe, gdyż przedstawiają szacunki na niejednolitych budżetach – Człowieka ze stali podają jako wszystkie dochody i wydatki (włącznie z marketingiem), natomiast Supermana podają jako Box Office w odniesieniu do prowizji kin i budżetu. To nadal duży zysk, nadal powód do dumy, ale nie da się tego zestawić z poprzednimi produkcjami, gdzie mamy jeszcze więcej danych.
Mario:
- Teraz serio mamy coś dla fanów innych produkcji niż superbohaterowie. Otóż tak – nowy film z Mario nadchodzi i zyskał całkiem uroczy zwiastun wraz z ujawnieniem tytułu. Będzie to Super Mario Galaxy – adaptacja gry o tym samym podtytule, bo ta równocześnie doczekała nowej edycji pod Switcha 2. Wydaje mi się, że będzie to kierunek dla Duńczyków w kwestii robienia przyszłorocznych zestawów z Mario, ale o tym przekonamy się już wkrótce. Premiera filmu już w kwietniu 2026 roku, więc jeszcze troszkę.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!
