Popkulturowy skrót: Gwiezdne wojny wracają i D23
Powróciłem z urlopu i wracam do Was z nowymi siłami oraz newsami. Newsów będzie całkiem sporo, więc przebrniemy przez nie szybko i postaramy się skupić na tych najważniejszych i najciekawszych. Tych i tak będzie dużo, bo w końcu mamy materiał z dwóch tygodni, a jeszcze w tym wszystkim odbyły się targi D23, gdzie Disney podzielił się paroma wieściami.
Marvel:
- Mark Ruffalo, odtwórca Hulka, droczy się z fanami, że nie dostał jeszcze scenariusza do Spider-Mana. Piszę „droczy się”, bo news został już potwierdzony przez rzetelna źródła, ale na planie nikt go nie widział, więc jeszcze tego nie potwierdzają. A udawanie, że aktor nie pojawi się w filmie, to już domena tej serii.
- Przy okazji Spider-Mana warto wspomnieć, że Tom Holland przed produkcją czytał sporo teorii fanów. Chciał dostarczyć im to, czego pragną. Zatem nie zdziwi mnie, jeśli historia będzie wyglądać jak przełożenie historii użytkownika Reddita… choć to i tak mogłoby być lepsze od niektórych zabiegów dotychczasowych scenarzystów.
- Mamy również zwiastun Marvel Zombies. Serial ukaże się już 24 września i od razu dostaniemy wszystkie 4 odcinki – czyli będzie to film podzielony na części. Zwiastun jest cudownie zmontowany, ale pod tym wspaniałym montażem wyczuwam bardzo średnią produkcję. Duża szkoda dla tego projektu, bo gdyby zrobili oryginalne Marvel Zombies, z motywem, że to Zombie są tymi, których obserwujemy, to byłoby pewnie ciekawiej. Przynajmniej moim zdaniem. A, i serial będzie wyłącznie dla dorosłych, więc nic z niego nie dostaniemy, poza dwiema figurkami, które już wpadły w serii kolekcjonerskiej.
Star Wars:
- Na D23 puszczono zwiastun Maula, ale stało się to za zamkniętymi drzwiami. Wiemy jednak, że Maul będzie miał nową uczennicę i razem będą mieli cel do osiągnięcia. Animacja podobno wygląda w porządku i nie zdziwi mnie, jeśli dostanie jakiś jeden mały zestaw z całego widowiska.
- Jednak najbardziej mnie cieszy, że rozpoczęły się zdjęcia na planie Starfightera. Mamy już mniej więcej koncept na historię – nastolatek ze swoim wujkiem uciekają przed jakimiś złolami, a to wszystko w czasach 5 lat po Skywalker Sadze. Mi to wystarczy, bo stoi za tym świetny zespół produkcyjny – reżyser ostatniego Deadpoola, operator F1 i Top Gun: Maverick. W obsadzie potwierdzono Ryana Goslinga w głównej roli, a poza nim pojawią się: Matt Smith (antagonista?), Mia Goth (druga antagonistka?), Amy Adams (matka nastolatka?), Aaron Pierre, Daniel Ings, Flynn Gray (nastolatek), Simon Bird i Jamael Westman. Mamy też pierwsze zdjęcie i nie zdziwi mnie, jeśli ten pojazd dostaniemy z klocków, choć to dopiero w 2027 roku.
DC:
- Przede wszystkim, zapowiedziano następnego Supermana. Ten pojawi się już 9 lipca 2027 roku, więc zgaduję, że Gunn już kończy tworzyć scenariusz. Tytuł to Man of Tomorrow i grafiki zapowiadające go przedstawiają… Lexa Luthora w pancerzu. Wygląda to tak, jakby panowie mieli zakończyć swój spór i zjednoczyć się w jakimś szczytnym celu (zgaduję, że nadleci Brainiac). Do tego są plotki, że w filmie zobaczymy postać z Supergirl, co nie będzie zaskoczeniem.

- Poza tym aktualnie kręcony jest Clayface. Zdjęcia odbywają się w Liverpoolu, na otwartych lokacjach, przez co się dowiadujemy. I z najważniejszych (bezspoilerowych rzeczy):
- Całość ma klimat Jokera – mroczny, stonowany film. Przynajmniej na podstawie tych paru scen, które widzieliśmy na przeciekach.
- Film ma być osadzony w DC Jamesa Gunna i radiowozy oraz mundury policjantów różnią się od tych z Batmana Patinsona. To oficjalnie przekreśla perspektywę zjednoczenia tych dwóch światów, a przynajmniej pokazuje, że Gunn naprawdę nie chce ich łączyć. Pozostaje czekać na ogłoszenie Batmana tego uniwersum.
Disney:
- Rozpoczyna się kampania Toy Story 5. Film pojawi się w przyszłym roku i na podstawie rozmachu, w jakim Disney go pokazywał, jestem przekonany, że dostaniemy sporą dawkę setów. Dla Disneya to będzie jedna z największych premier i najpewniej Duńczycy to wykorzystają. Szczególnie, że poprzednie części też dostawały duże fale zestawów.
- Oprócz tego nadchodzi Epoka Lodowcowa 6, która zyskała podtytuł Boiling Point. A dlaczego piszę o Epoce Lodowcowej? A no dlatego, że skoro Disney wszedł w jej posiadanie i robi z niej większą premierę, to może Duńczycy będą chcieli zrobić jakieś zestawy – czy to nostalgiczny powrót do poprzednich części, czy tylko z tych nowych. Premiera w lutym 2027, więc trochę czasu im zostało.
- W 2026 roku dostaniemy nową animację – Hexed. Wiemy tylko tyle, że nastolatek ze swoją matką będą odkrywać jakiś świat magii. Po porażce Życzenia zestawów bym się nie spodziewał, ale warto o tym mówić, gdyby jednak się Duńczykom odwidziało.
- Coco 2 i Iniemamocni 3 nadal są w produkcji, ale najszybciej zobaczymy je w 2028 roku, a i to jest optymistyczny scenariusz. Osobiście spodziewam się, że to właśnie Iniemamocnych zobaczymy szybciej (jakiś czas temu wybrano reżysera, a scenariusz miał być skończony). Dziwi mnie cisza na temat Krainy Lodu 3 – tutaj nie mamy kompletnie żadnych informacji.
Harry Potter:
- Kolejne wieści castingowe, tym razem dotyczące profesorów i pobocznych uczniów. Najważniejszy jest fakt, że do roli Profesora Flitwicka powróci Warwick Davis, który wcielał się już w poprzednim cyklu. Spodziewam się, że takich powrotów będzie więcej, ale w innych rolach – tutaj aktor wraca dokładnie do tej samej postaci, a pewnie w innych przypadkach będą jakieś roszady. Przy okazji panelu z ujawnieniem potwierdzono, że premiera celowana jest na 2027 rok. Poniżej łapcie więcej twarzy:
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!
