Popkulturowy skrót: Powrót Piratów z Karaibów?
Jak co tydzień zapraszam na przegląd „klockowej” popkultury w moim wykonaniu. Tym razem będzie nieco krócej niż ostatnio, ale chwila oddechu zdecydowanie nam się przyda i da przestrzeń na nieco większą analizę. A tej ostatniej w tym przeglądzie nie zabraknie…
Marvel:
- Zaczynamy od nadchodzącej odsłony Avengers, gdzie albo ktoś prowadzi potężny marketing oparty o dramy, albo serio dzieje się tam przeogromny syf (i ja stawiam na to drugie). Zaczynając od tego, że podobno spora część scen jest kręcona w zamkniętych pomieszczeniach na greenscreenie, gdzie aktorzy nie wiedzą do kogo mówią dane kwestie (reżyserzy mają dawać sobie przestrzeń na manipulowanie scenariuszem; a kończąc na doniesieniach, że znaczna część aktorów ma przerwę w zdjęciach bo… nie dokończono scenariusza i nie wiedzą, co dalej. Nie chcę, aby każdy przegląd był nasyconym jadem wobec nowych Avengers, ale póki co zapowiada się katastrofa. Katastrofa, która przełoży się na nasze hobby, bo Duńczycy na pewno chcieliby wypuścić sensowną falę zestawów z tej produkcji, a teraz na bank nie mają żadnych concept artów. Już kiedyś, przy premierze Marvels, trzeba było 3 razy zmieniać Gracika, bo ten okazał się inny niż pierwotnie zakładano. Teraz obawiam się, że nie dostaniemy nawet jednego zestawu przy okazji premiery, a byłaby to szkoda, kiedy i tak znamy sporą część obsady – szczególnie tej z filmowych X-Men, których nigdy nie dostaliśmy w formie figurek. Na ten moment może wykminią coś z drużyną New Avengers, gdzie chociaż stroje są w miarę pewne (te ze sceny po napisach Thunderbolts*).
- Za to dobrze dzieje się w kontekście Spider-Mana. Do obsady dołączył Tramell Tillman (Rozdzielenie) i wcieli się w któregoś z drugoplanowych złoczyńców. Wygląda na to, że nie będzie to multiwersalny event, ale całkiem duży film, gdzie nie zabraknie przeciwników – co znowu byłoby bardzo komiksowe, gdyż Pająk ma świetną galerię „swoich” złoczyńców.
- Krążą też plotki, że w produkcji ze Spider-Manem miałaby się pojawić Florence Pugh w roli Yeleny. Źródło tej plotki jest średnie – raz się myli, a drugim razem myli się jeszcze bardziej, ale taka plotka rozpala zmysły. Ja obstawiam, że jej pojawienie się jest możliwe w ramach sceny po napisach – aby spiąć to widowisko z Avengers. Tutaj jednak trzeba trochę poczekać.
- Miłe są również doniesienia na temat Daredevila. Serial powróci w marcu z drugim sezonem i Charlie Cox użył hasła, że będzie to sezon finałowy. Bardzo szybko się jednak poprawił, ponieważ 3. sezon jest na etapie wczesnych rozmów i nawet wykonano już kilka telefonów w tej sprawie. To oznacza, że żywot Diabła z Hell’s Kithen wydaje się pewny, nawet po wszystkich eventach.
- Oprócz tego, Marvel Zombies ma pojawić się nieco szybciej niż zakładano, bo już 24 września. Coś czuję, że nie będzie to udana produkcja, gdyż jest o niej zdecydowanie za cicho – na szczęście przekonamy się już niebawem. Jeśli jeszcze nie macie figurki Zombie Kapitana Ameryki, to warto go rozważyć, bo jego cena może się niebawem zmienić. Zestawów ani figurek bym się nie spodziewał, bo serial ma być wyłącznie dla dorosłych.
DC:
- Przede wszystkim: wystartował Peacemaker i rozwiał wątpliwości dotyczące tego, jak zostanie powiązany z „nowym” DC. Otóż… jedna scena z pierwszego sezonu została zmieniona tak, aby osadzić cały serial w nowym uniwersum, zamiast w starym. Więc oficjalnie witamy Peacemakera w nowym uniwersum i zapraszamy do narzekań, że nie mamy, i pewnie nie dostaniemy, jego minifigurki…
- Poza tym zapowiedziano grę o Batmanie, ale o tym szeroko pisałem już w dwóch osobnych tekstach. Tutaj znajdziecie zwiastun i zapowiedź, ale znacznie bardziej zachęcam do wejścia tutaj, gdyż zrobiłem solidny spis informacji, które zostały udzielone na Gamescomie.
Piraci z Karaibów:
- Przejdźmy do tematu z tytułu, bo ciągle czytam jakieś informacje w temacie nowych Piratów z Karaibów. Otóż tak, nowa część niewątpliwie nadchodzi i to jest na 100% pewne. Niepewne jest natomiast wszystko inne – mówi się o dużym filmie, gdzie połączymy starą obsadę z nową, aby dokonać swoistego przekazania pałeczki lub zrobić jakieś ciekawe wspólne przygody. Orlando Bloom (Will Turner) zapowiedział chęć powrotu, natomiast Johhny Depp jest w trakcie rozmów z Disneyem i nie wyklucza swojego udziału, jeśli scenariusz mu się spodoba. Ten jest dopiero pisany, więc spodziewam się, że najszybciej jakiekolwiek sensowne informacje otrzymamy dopiero za rok, a film wyszedłby w 2028 roku. Choć to i tak bardzo optymistyczny scenariusz, bo nawet scenariusz nie wydaje się bliski skończenia, skoro nadal nie wiedzą, kto pojawi się w filmie. Do tego czasu, jeśli Czarna Perła będzie się sprzedawać, spodziewam się kolejnych dużych setów ze statkami. Może Latający Holender w przyszłym roku?
- Przy tym cały czas unika się mówienia o filmie z Margot Robbie, więc ten projekt raczej został już całkiem spisany na straty. Dzisiaj mnie to nie dziwi, bo jeśli obierają konkretny kierunek dla tego świata, to lepiej unikać większego zamieszania, a takie by niewątpliwie powstało, gdyby zrealizowali ten film. Jednocześnie szkoda, bo brzmiało to jak ciekawy kierunek dla tej serii.
Harry Potter:
- Pierwszy sezon serialu jest kręcony i pojawią się nawet zdjęcia z planu. Dla nas ważniejsze jest jednak obsadzenie Weasleyów – spodziewam się, że ich nowe minifigurki dostaniemy prędzej niż później, bo ta rodzinka odgrywa już nieco ważniejszą rolę w drugiej części, a tutaj będzie to drugi sezon. Tak czy siak, jest to świetny rok dla rudych, bo ci zyskali kolejną reprezentację.
Disney:
- Ostatnio ukazał się całkiem ciekawy artykuł na temat Disneya, gdzie wspomniano, że właściciele studia nie wiedzą, jak trafić do Gen Z (ludzie w przedziale 18-28 lat). Jako rozwiązanie postrzega się trafienie w ich nuty nostalgii i tego, co w ich (czy w naszym, bo ja do niej należę) dzieciństwie było ciekawego. Dlatego więcej filmów ze Star Wars miałoby nawiązywać do ery prequeli, a w Marvelu powrócą X-Men. Takie artykuły często mają coś wspólnego z prawdą, więc zapowiada się, że czeka nas jeszcze więcej nostalgii. A co za tym idzie, jeszcze więcej nostalgicznych zestawów.
Uczciwie daję znać, że za tydzień NIE BĘDZIE Popkulturowego skrótu. Ale nie bójcie się, nie zamykamy tego cyklu ani nie odchodzę z redakcji (a przynajmniej nic o tym nie wiem), lecz lecę na zasłużony urlop. Wszystkie ważne wieści nadrobimy sobie w większym Skrócie za 2 tygodnie.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!
