Analizy Maciej Baraniak 4301 views

Czy LEGO® Horizon to stracona szansa?

Ostatnio, gdy przyglądałem się zapowiedziom i wycofaniom, przypomniałem sobie o LEGO® Horizon. W zeszłym roku postawiłbym dyszkę lub dwie, że będzie to hit sprzedażowy i kolejna silna marka w portfolio Duńczyków, a dziś wygląda na porzucony niewypał. Zatem pogadamy sobie o tym, jak to wygląda i w którym kierunku można z nią iść w przyszłości.

Początek LEGO® Horizon

Początek wspólnej przygody LEGO® i Horizon nastąpił wraz z premierą Żyrafa. Model był idealny – świetnie prezentował się na półce, nie kosztował ogromnych pieniędzy i posiadał rewelacyjną figurkę Aloy. Wiele osób liczyło na rozwinięcie tej współpracy, bo przecież taki start zasługiwał na kontynuację. Jednak miesiące mijały i nic się nie działo. Po pewnym czasie Żyraf zdążył wyjść ze sprzedaży, zaczął nawet solidnie drożeć (obecnie ok. 130% katalogowej), a Duńczycy udawali, że niczego nie widzą. A przynajmniej tak się wydawało.

Wszystko stało się jasne dopiero w połowie 2024 roku, kiedy to wypuszczono pierwszą zapowiedź gry LEGO® Horizon Adventures. Gra była skierowana dla młodszych i miała reinterpretować historię znaną z oryginalnej produkcji. Coś na zasadach poprzednich gier, ale tym razem nie miała być to karykatura pierwotnego tytułu, a własna historia na podstawie tamtej.

lego-76989-3

Średnie oceny i mieszany powrót

Mimo że gra wyglądała całkiem nieźle na pierwszych zwiastunach, to finalnie okazała się mocnym średniakiem. Oceny na Steam? Mieszane. Oceny na Metacritic? Mieszane. Ja sam też miałem takie odczucia po graniu. Dlaczego? Ano dlatego, że gra oferowała przygodę na zaledwie kilka godzin (i to bliżej 3-4h niż 7-8h), a nawet w ramach tak krótkiego „metrażu” była niesamowicie powtarzalna. Gdyby jeszcze było tanio, to może ludzie by to przeżyli, ale mowa o grze za 299 zł w momencie premiery.

Jednak wiadomo – gra to jedno, ale jej premierze miały towarzyszyć nowe zestawy. No, obstawialiśmy, że będą to zestaw-Y, ale póki co ukazał się tylko jeden z nich – dał nam powtórkę figurki Aloy, nowego bohatera wprowadzonego w grze oraz dwa budowalne stworki. Tak samo jak gra, zestaw był skierowany do młodszych obiorców, w przeciwieństwie do Żyrafa. I choć mi set się podobał (recenzję znajdziecie tutaj), to trudno mówić, aby przypadł do gustu wszystkim.

Niestety, całość nie prezentuje się dobrze. Gra chyba nie sprzedaje się szałowo, bo często jest przeceniana i to nawet powyżej 50%. Zestaw też jest przeceniany i już teraz zyskuje znacznie mocniejsze zniżki niż Żyraf. Mam wrażenie, że te produkty zwyczajnie nie trafiają do swojej grupy docelowej – dzieciaki nie kupiły gry, więc nie rzucają się na klocki, a dorośli nie chcą tego zestawu, bo figurkę Aloy mają, a nowe stworki stwory są zbyt małe, aby był sens wydawać na nie pieniądze.

Przyszłość LEGO® Horizon

Co dalej? Moim zdaniem nie ma sensu kontynuować całej akcji z LEGO® Horizon Adventures. Wygląda na to, że dzieciaki nie kupiły tego konceptu, więc może warto powoli wygaszać ten pomysł. Ten jeden wydany zestaw może się jeszcze sprzedawać, bo ludzie będą chcieli mieć figurkę Aloy w niskiej cenie, ale każdy kolejny ma „potencjał” na bycie wtopą.

Warto byłoby powrócić do konceptu stworów 18+, bo tam zdecydowanie byłby rynek. Żyraf ma długie życie po wyjściu ze sprzedaży, więc warto zakręcić się koło premiery trzeciej części gry i gdzieś w tych okolicach coś wypuścić. Ta seria ma mnóstwo świetnych projektów stworów, które aż proszą się o przeniesienie do klockowej rzeczywistości, więc żal z nich nie skorzystać.

Nie widzę jednak sensu, aby całkowicie zaorać tę kolaborację. Horizon to nadal silna marka i właściwie jedyna gamingowa marka oryginalna od Sony, z której da się zrobić jakieś sensowne zestawy. Reszta produkcji jest na tyle brutalna, że łatwo narazić się na niespójność z polityką firmy. A tu przestrzeń jest, tylko trzeba ugryźć temat z tej samej strony, co na początku. Bo obawiam się, że obecny kierunek nie jest zbyt dobry.


Przyznam szczerze, że ciekawią mnie losy tej marki. Widać, że Duńczycy postawili na nią trochę pieniędzy, które mogą się nie zwrócić. Wydawało się, że będziemy dostawać wiele zestawów każdego roku, a póki co miłym zaskoczeniem będzie informacja, iż ukaże się cokolwiek nowego, a seria nie pójdzie do piachu. Oby jednak ktoś się w porę opamiętał, bo ja chętnie przytuliłbym jakiegoś kolegę dla Żyrafa. Tylko musi być większy….

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

3 thoughts on “Czy LEGO® Horizon to stracona szansa?

  1. […] Dawn. Jak wiecie, historia współpracy z Duńczykami jest dość burzliwa (więcej o tym pisałem tutaj), ale warto patrzeć na rozwój tej marki, bo jej sukces może dać nam kolejne zestawy. I teraz […]

  2. M

    Damn.. Szkoda. Mam 3 zestawy z hiorizona. (trzeci to taki custom ktory dostawali ludzie pracujący przy grze.) i wszystko jest piękne. Szkoda ze seria martwa.

  3. Miki

    Żyraf super figurka. Mam swojego i jednego do odsprzedaży a faktycznie to z adventures nie poszło za dobrze, chyba bo gra się nie przyjęła. Jakby były inne fajne dorosłe zestawy to zdecydowanie biorę. Mają tyle fajnych modeli tych mecho-zwierzaków w grze, że na bank można zrobić coś ciekawego. Trzymam kciuki!

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.