Szybka recenzja: LEGO® 71841 Burzowa wioska Dragonów
Niedawno wrzucaliśmy nasz ranking najbardziej wyczekiwanych premier styczniowych i zestaw z Morro zajął u mnie pierwszą lokatę. Oczywiście głównie z uwagi na powrót samego Morro, ale też konstrukcja wraz z resztą figurek zapowiadały się całkiem nieźle. I bardzo się cieszę, że takim zestawem mogę rozpocząć nowy rok.
Nazwa i numer: 71841 Burzowa wioska Dragonów
Seria: Ninjago
Data premiery: 1.01.2025
Liczba elementów: 305
Cena katalogowa: 174,99 zł
Rodzaj dystrybucji: ograniczona
Gdzie kupić: Smyk.com


4 Plusy modelu LEGO® 71841 Burzowa wioska Dragonów
- Zacznijmy od tego, co najbardziej oczywiste, czyli od minifigurek. Oczywiście główną gwiazdą jest tutaj Morro i ten bohater został wykonany perfekcyjnie – ma nadruki na nóżkach i torsie, a do tego nietypowy kolor główki. Trzeba jednak przyznać, iż reszta postaci także trzyma poziom. Dostajemy dwójkę smoczych minionów, Zane’a i Nyę w nowych strojach, a wszystko wieńczy nietuzinkowy Rogue. Jest tego dużo, zrobione jest ładnie, więc naprawdę trudno napisać złe słowo w tej kwestii.
- Kolejną zaletą jest vibe starych zestawów z Ninjago. Składając ten secik od razu poczułem się jak Ego z Ratatuj, który po spróbowaniu tytułowego dania przenosi się pamięcią w rodzinne strony. Mamy prosty zestaw zbudowany z użyciem dużych klocków, mini zbrojownię, a do tego kamienną głowę Dragoriana. Jeśli składaliście sety z sezonu 0 (tego ze szkieletami), to też poczujecie się jak za dawnych lat.
- Oprócz tego mamy jedną, ale bardzo dobrą funkcję bawialną. Otóż, pośrodku konstrukcji znajdziecie most, który możecie opuścić za pomocą specjalnej „wajchy” z boku świątyni. Nie jest to ukryte w gustowny sposób, ale sam efekt ze spuszczaniem mostu jest świetny. I za dzieciaka bawiłbym się tym do upadłego.
- Na pochwałę zasługuje również całkiem nieźle wykonana klatka. Niby nic wybitnego, ale składało się ją dobrze i przyjemnie uzupełnia całość. Miło, że zamiast kolejnego arsenału z bronią czy pustej przestrzeni, dali nam coś nietuzinkowego. To samo można zresztą napisać o specjalnej linie, która została poprowadzona z boku konstrukcji – niby nic, ale dopełnia to całość.


2 Minusy modelu LEGO® 71841 Burzowa wioska Dragonów
- Właściwie największym minusem jest ten śmieszny spinner. Nie kręci się jakoś wybitnie, a w dodatku został stworzony jako arena dla dwóch postaci, co w praktyce nie ma sensu. Co prawda ma przepiękne odlewy skrzydeł, które można będzie gdzieś wykorzystać w przyszłości, ale to i tak nie ratuje tej pierdółki.
- Poza tym, tył konstrukcji jest nieco pusty. Rozumiem, dlaczego tak jest – to fragment lochu do którego spadają bohaterowie z mostu i dlatego mamy tam zobaczyć tylko pojedynczy szkielet. Chciałbym jednak więcej jakichś skałek czy wypełnienia w środku, bo zdecydowanie zabrakło jakiegoś dodatkowego akcentu.


Albo nie potrafię być za bardzo obiektywny, albo dostałem jeden z najlepszych setów z Ninjago od lat (oczywiście w tym przedziale cenowym). Duńczycy kupili mnie nostalgią, spowodowaną powrotem Morro i zrobieniem konstrukcji w stylu zestawów z lat mojej młodości. W to wszystko wrzucili jednak kilka innych figów i parę nowoczesnych technik budowania. Odważnie napiszę nawet, że nie ma co czekać na Morro w gazetce, tylko od razu warto wziąć sobie cały secik, aby poczuć się o te 10 czy ileś tam lat młodszym.
Powyższe linki do produktów to linki afiliacyjne. Jeśli dokonacie z nich zakupów, otrzymamy od nich niewielką prowizję, którą przeznaczamy na rozwój serwisu.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Krzysztof
Jest jakieś info że Morro ma być w gazetce ?
Brewa
Jeszcze nie, ale – znając życie – jest na to spora szansa :).