Jakie-alternatywy-lego
Analizy Brewa 13936 views

Nie tylko LEGO®! Poznaj alternatywne marki klocków

Duńska firma LEGO® to od ponad 90 lat lider nie tylko branży „klockowej”, ale także zabawkarskiej. Warto jednak wiedzieć, że – zwłaszcza w ostatnich latach – marka ta znalazła wielu umiejętnych naśladowców. Ci ostatni mogą od dłuższego czasu działać zgodnie z prawem, jako że duński patent na samą „listwę zaciskową” wygasł już w roku 1989, a prawo do jej wyłącznego używania unieważniono w roku 2011.

Ku tak zwanym markom alternatywnym klienci podążają m.in. ze względów kosztowych, bo są one najczęściej po prostu tańsze. Warto jednak wskazać, że niektóre z nich zdążyły już wypracować własne cechy unikalne, a także poprawić jakość wykonywanych modeli, bo z tą z początku bywało różnie.

Oto przed Wami krótki (i aktualizowany) przegląd marek produkujących klocki konstrukcyjne, którymi warto się zainteresować – także wtedy, kiedy wśród duńskiej oferty nie znajdujecie nic, co pasowałoby do Waszych zainteresowań.

Dla zachowania obiektywności, listę prezentujemy w kolejności alfabetycznej (z małym wyjątkiem na końcu).

BlueBrixx

Niemiecka marka BlueBrixx nie jest specjalnie znana w naszym kraju, ale nie do końca niespotykana. Wtajemniczeni wiedzą, że BlueBrixx wykonuje m.in. „białe” zestawy klocków na potrzeby supermarketowej marki ALDI.

U naszych zachodnich sąsiadów ten brand jest dużą konkurencją dla LEGO® – także dlatego, że od samych klocków Niemcy bardziej lubią tylko klocki rodzimej produkcji. BlueBrixx dysponuje własnymi salonami sprzedaży, w których można m.in. znaleźć ścianki z częściami; a swoją najciekawszą ofertę kieruje w dużej mierze do dorosłych fanów klockowego hobby. Markę wyróżniają m.in. ogromne zestawy, złożone z kilku tysięcy elementów, które następnie można połączyć w jeszcze większą całość. Koronnym przykładem jest tu Zamek Blaustein, który rozrósł się już do 15 modułów, z których tylko ten główny składa się z ponad 5000 klocków.

BlueBrixx ma w swojej ofercie także alternatywne ROZMIARY i rodzaje systemów składania, a do tego dysponuje kilkoma ciekawymi licencjami… chociaż chyba najciekawsze z nich – dotycząca Star Treka – wygasa na początku 2025 roku. Podejrzewam jednak, że szybko zostanie ona zastąpiona czymś równie interesującym.

Strona internetowa: Bluebrixx.com

Te niewyszarzone elementy to – bagatela – 4400+ elementów

CaDA

Chińska marka CaDA jest chyba obecnie najpopularniejsza z tego grona i jednocześnie od dawna nie ma już problemów jakościowych. Jej oferta skupia się głównie na pojazdach, w tym zwłaszcza tych zbudowanych z klocków „technicznych” – można powiedzieć, że brand wybrał specjalizację właśnie w tym kierunku.

CaDA jako pierwszy „chińczyk” odkryła siłę legalnej współpracy ze znanymi markami. Dzięki współpracy m.in. z Mercedesem czy Suzuki powstały ładne, atrakcyjnie wycenione modele, którzy nasi rodzimi „technicy” często oceniają nawet jako lepsze od ich „duńskich” wersji. Rozgłos związany z licencjami przysporzył też CaDzie fanów, więc nic dziwnego, że marka stara się wycisnąć z tej taktyki jak najwięcej. Jednym z jej owoców jest choćby sympatyczna miniseria powstała we współpracy z firmą Shell, kiedyś mocno kojarzoną … z LEGO® (choć ta marka wolałaby pewnie o tym zapomnieć).

CaDA dość mocno rozpycha się na polskim rynku, choć – jak na razie – dostępność ich zestawów w głównym, stacjonarnym kanale sprzedaży jest raczej znikoma.

Strona internetowa: klocki-CaDA.pl

Licencja Suzuki kusi…

COBI

COBI w naszym kraju chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, ale warto wiedzieć, że klocki rodzimej produkcji dość zasadniczo różnią się od tych najbardziej znanych. Przede wszystkim, Polacy koncentrują się obecnie przede wszystkim na modelach wojskowych, a oba „człony” tej specjalizacji są równie ważne. „Modele” oznaczają tutaj faktyczne MODELE, najczęściej wykonywane w konkretnej skali. Tematyka „wojskowa” natomiast to znaczna część obecnej oferty COBI, choć sama firma bardzo mocno chce wejść także na rynek modeli samochodów.

COBI przez lata obecności na rynku wypracowało nie tylko własne techniki składania (nawet przy dużych modelach marka nie używa tak zwanych „klocków technicznych”), ale również całą paletę własnych części, których nie znajdziemy w ofercie LEGO®. Ze względu na to „przesiadka” na COBI to pewnego rodzaju proces – trochę na zasadzie zamiany roweru na motocykl: niby zasada działania taka sama, ale jednak wiele rzeczy się tu różni.

Jakościowo COBI jest bardzo porównywalne do wiodącej marki, a dużą przewagą brandu jest niemal wyłącznie używanie nadruków zamiast naklejek. Tym faktem polska firma chwali się bardzo głośno i trudno się temu dziwić.

Strona internetowa: COBI.pl

Polacy nie gęsi…

FunWhole

Kolejny chiński brand, który, zamiast kopiować pomysły, postanowił postawić na własną drogę. Zestawy FunWhole zyskują popularność na świecie (w tym także w Polsce – choć na razie głównie wśród entuzjastów „alternatyw”), bo w większości otrzymujemy nie tylko klocki, ale także kompletne zestawy oświetleniowe. Połączenie elektryki z plastikiem podoba się wielu klientom, tym bardziej, że zestawy nie są przesadnie drogie, biorąc pod uwagę ich „elektryczny” komponent.

Dodatkowo, marka stawia na rozwój własnych mini-światów tematycznych, w tym opartych na motywach takich jak steampunk czy dziki zachód. Próbuje więc zagospodarować nisze do tej pory nie ruszone przez Duńczyków albo dłuższy czas temu przez nich porzucone.

Jakościowo jest (podobno) nieźle, a dodatkowo FunWhole bardzo mocno stawia na rozmowę z fanami w swoich social mediach. Odbywają się głosowania na kolejne zestawy, a kontakt z marką jest bardzo łatwy i przyjemny. Podejrzewam, że niedługo usłyszymy o niej więcej.

Strona internetowa: FunWhole.com

Jeden z flagowych modeli producenta

MEGA

MEGA to „klockowe” podejście do tematu, wykonane przez innego giganta branży zabawkarskiej – firmę Mattel (tę od Barbie). Chyba nie tylko mnie dziwi fakt, że – pomimo naprawdę interesującej oferty – brand jest praktycznie niewidoczny w Polsce i dostępny dosłownie śladowo w większych sklepach z zabawkami.

Dla swojej marki, Mattel „załatwił” nie tylko licencje własne, takie jak Barbie czy Hot Wheels, ale także sporo innych, znanych „metek”. Wśród nich znalazły się m.in.: Fallout, Pokemon, Halo, Gra o Tron, Masters of the Universe (w Polsce bardziej kojarzeni po prostu jako He-Man), czy nawet… polski Wiedźmin. Widać więc wyraźnie, że jest czym walczyć, tylko chyba nie ma chęci.

Problemem MEGA jest jakość w szerokim ujęciu. Klocki same w sobie nie ustępują tym duńskim, ale znacznie gorzej jest ze wzornictwem konkretnych zestawów. Poziom jest tu bardzo nierówny, bo np. sety z Pokemona to często małe dzieła sztuki, ale już zestaw „wiedźmiński” to straszny potworek – i to nie dlatego, że na pokładzie mamy gryfa. Niemniej, warto przejrzeć ich ofertę, zwłaszcza w przypadku zestawów kolekcjonerskich z „podserii” Mattel Creations.

Strona internetowa: Shop.Mattel.com (wersja angielska, bo na polskiej nie ma nic ciekawego).

Nadchodząca współpraca z G.I. Joe

Pantasy:

Pantasy to kolejna chińska marka, która nieco mocniej wybija się na rynku. Co prawda jeszcze do niedawna miała problemy z kwestią praw autorskich (patrz niżej, sekcja Inne „chińczyki”), a ich strona przez chwilę była z tego powodu nieaktywna; ale wyraźnie zmierza już ku jasnej stronie mocy.

Ich konstrukcje cechuje szeroko pojęta „słodycz” – w ofercie są m.in. buildy w stylu retro, trochę budynków modułowych czy serie oparte na klasycznych grach, bajkach i animacjach. Udało im się nawet złapać licencję na takie tytuły jak Astro Boy czy Metal Slug, więc wyraźnie działają w temacie.

Z jakością bywa jeszcze różnie, ale tu też idzie ku lepszemu. Dużą zaletą marki jest to, że dystrybucja poza Azją przechodzi przez Amazona, więc sprowadzając te zestawy nie trzeba się martwić o cła czy dopłaty, które normalnie obowiązują przy zakupach u chińskiego źródła.

Poznajecie?

Inne „chińczyki”

Tu już nie alfabetycznie, bo bardziej zbiorczo. Na klockowym rynku swoją pozycję mają też inne chińskie brandy, z którymi jednak większość ludzi dwa główne problemy. Pierwszy z nich dotyczy jakości wykonania klocków, a może nawet bardziej – materiałów, z których te są wykonane. W przypadku wielu firm nie mamy pewności, co tak naprawdę nasi wschodni przyjaciele pakują do plastiku, bo unijne wytyczne ich nie obejmują – to oczywiście odnosi się tylko do tych firm, które nie mają oficjalnych przedstawicielstw w Europie (bo CaDA i FunWhole je mają). Po drugie – część z tych marek nadal jest na bakier z europejskim czy amerykańskim prawem autorskim. W ich ofercie notorycznie zdarzają się zestawy przedstawiające znane marki czy licencje, ukryte pod nic nie znaczącymi nazwami własnymi, na które i tak nikt nie zwraca uwagi. Jest to praktyka tyleż bezprawna, co dość skuteczna, bo brak wydawania kasy na licencję to automatycznie znacznie niższa cena zestawu. I to właśnie ceną te brandy zjednują sobie swoich zwolenników.

Wśród bardziej znanych, „chińskich’ marek można wspomnieć o:

  • Mould King – kiedyś znanej jako niesławny Lepin. Chyba najsensowniejszy jakościowo spośród tu przedstawionych.
  • LES DIY – marka znana z tego, że faktycznie kupuje od autorów MOC-ków ich projekty i wydaje je pod swoim szyldem.
  • Sluban – w ich „wosjkowych” zestawach pojawiają się klocki… pokryte metalem.
  • Xingbao – w ofercie sporo naprawdę dużych modeli.

To oczywiście nie wszystkie marki alternatywne dla LEGO®, ale powiedzmy, że te najważniejsze. Oczywiście zapraszamy do dopisywania swoich „typów” w komentarzach i do dyskusji na ten temat. My ze swojej strony gwarantujemy, że przynajmniej częścią z tych marek zajmiemy się w przyszłości mocniej.

Powyższe linki do produktów są tzw. linkami afiliacyjnymi. Jeśli dokonacie przez nie zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, którą przeznaczamy na rozwój tego serwisu i naszego hobby. Będzie nam miło, jeśli z nich skorzystacie.

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

24 thoughts on “Nie tylko LEGO®! Poznaj alternatywne marki klocków

  1. Zapowiedzi Lumibricks 2026 - FanKlocków.pl

    […] to jedna z marek alternatywnych (więcej dowiesz się o niej tutaj), która zarówno wśród naszej redakcji, jak i wśród Was – naszych czytelników – […]

  2. LegoFan

    Od Slubana swego czasu trafiłem na fajny mały zestaw – Power Bricks M38-B0933D za 15-20 zł. Mini pojazd ze specjalnym klockiem – pull-back.
    Ten specjalny klocek jest kompatybilny z Lego np z serii Racers (2006 rok). Choć tu czuć, że klocki Slubana są lżejsze, a przy Lego Racers jest nieco większa waga, więc pojazd się na tym pull-back za bardzo nie rozpędza.

    Brakuje tu na liście klocków od Włochów – Clementoni. Mają klocki wyglądające na technic – zwykłe i wersje RC (np radiowóz).

    Są też klocki od „Elefun”, ale Elefun to zapewne importer lub producent (ciężko stwierdzić), więc klocki mają losową jakość w zależności od serii. Fantasy Collection Husky Dog – mały zestaw – w miarę dobrze się składa, choć męczyłem się z 2-3 klockami np małym klockiem typu walec, którego zadaniem było przymocowanie 2 klocków 1×1. Chodzi o takie połączenie by study były widoczne. Zabawki Elefun są w sklepie Biedronka.

  3. Zapowiedzi FunWhole 2025 - FanKlocków.pl

    […] to jedna z marek alternatywnych (więcej dowiesz się o niej tutaj), która zarówno wśród naszej redakcji, jak i wśród Was – naszych czytelników – […]

  4. Drunky

    Zdarza się także, że w momencie odklejania naklejki z arkusza, nie odkleja się tak, jak powinno być przycięte i wtedy naklejka zaczyna się drzeć. Nawet jak od innej strony się potem próbuje odkleić i ratować sytuację, to taka podarta naklejka już nie wygląda dobrze.

    Ja czasem kupowałem arkusze naklejek do konkretnych zestawów LEGO od sprzedawców z BrickOwl (tam też można kupować LEGO na części). Wtedy gdy mi się zniszczyły jakieś naklejki, a także do realizacji własnych pomysłów (MOC).

  5. Drunky

    Dzięki temu artykułowi usłyszałem po raz pierwszy o marce FunWhole.
    Zakupiłem na świątecznej promocji (25% taniej) trzy średniowieczne zestawy.
    Jako pierwszy zestaw zbudowałem Medieval Apothecary Shop 1470PCS. Bardzo ładny zestaw, fajnie się budowało. Mega pozytywne wrażenia i zaskoczenie wysoką jakością produktu.
    Aktualnie jestem w trakcie budowy Medieval Watchtower 1625PCS.

    Zalety:
    – Klocki bardzo dobrej, wysokiej jakości (te w nowszych zestawach są już od GoBricks), porównywalne do LEGO, a niektóre elementy nawet lepiej wykonane. Super dopasowane, bardzo dobrze się je układa.
    – Do tego jest więcej różnych części (co nie ma w LEGO), co urozmaica budowanie.
    – Kolory jednolite i spójne. Dostępna też większa paleta kolorów niż u LEGO. Fajne urozmaicenie.
    – Oświetlenie LED, specjalne klocki z drucikami, elektroniką, pojemnikiem na baterie. Załączony śrubokręt, szczypce do wyjmowania elementów.
    – Klocki posegregowane do woreczków z numerami etapów (tak jak u LEGO), co ułatwia budowanie.
    – Wygląda bardzo dobrze z wyłączonym oświetleniem LED, a z włączonym są jeszcze lepsze i ciekawsze wrażenia wizualne.
    – Naklejki (w niektórych zestawach są naklejki, a nie nadruki) mają trochę lepszy sposób przyklejania niż te od LEGO. Są z dodatkową folią na wierzchu, co ułatwia pozycjonowanie przed przyklejeniem Potem tę folię się odrywa. Do tego zostają zapasowe naklejki, bo ich nie żałują przy drukowaniu.
    – Nadruki na klockach są ładne i bardzo dobrej jakości (niektóre zestawy są z samymi nadrukami, bez naklejek).
    – Duże, kolorowe i bardzo szczegółowe instrukcje, zawierają rzuty z różnych ujęć, oznaczenia długości klocków i ich ilość, zaznaczone miejsca, gdzie dołożyć kolejne części, jak prowadzić elektronikę itp. Bardzo przyjemnie się z nich buduje. Najlepsze instrukcje do budowania z klocków na rynku. Dużo lepsze niż od LEGO.
    – Integrowanie elektroniki podczas budowy, to dodatkowy element „zabawy”. Zwiększa poziom trudności przy budowaniu i ciekawie się tak buduje.
    – Naprawdę mocne i dobre pudełka, łatwo się je otwiera i zamyka. Nadają się do wielokrotnego użytku. Mogą się przydać do trzymania np. klocków. Dużo lepsze od pudełek LEGO.
    – Znacznie tańsze od LEGO, a z tą niższą ceną dostajemy dużo więcej klocków i większy zestaw, do tego oświetlenie LED.
    – FunWhole często robi promocje i można zestawy kupić np. 20-25% taniej, przez co są jeszcze bardziej opłacalne. Do tego można też znaleźć kody rabatowe w necie.
    – Ciekawe autorskie projekty FunWhole, atrakcyjne wizualnie.
    – Klocki są kompatybilne z LEGO i pasują do nich w 100%.

    Wady:
    – Światełka LED świecą bardzo mocno. Jeśli są wyeksponowane bezpośrednio na zewnątrz, to dają po oczach, jak się na nie patrzy z bliskiej, normalnej odległości.
    – Prowadzenie drucików bywa trochę upierdliwe i znacznie wydłuża czas budowania (trzeba bardzo uważać na cienkie druciki i światełka, by czegoś nie uszkodzić)
    – W pierwszym zestawie jaki zbudowałem, brakowało 4 części (takich samych). Nie były bardzo istotne, jakieś elementy rośliny. Zgłosiłem brakujące części przez formularz na stronie FunWhole. Mają dosłać z Chin.
    – Starsze zestawy były niedopracowane. Nie robili wtedy jeszcze specjalnych części do prowadzenia drucików, tylko druciki były przyciśnięte dwoma zwykłymi klockami (co łatwo mogło je uszkodzić). Przed zakupem warto przejrzeć instrukcję w PDF i sprawdzić, czy dany zestaw jest już sensownie zaprojektowany w kwestii prowadzenia drucików (specjalne klocki).
    – Największą wadą marki FunWhole jest moim zdaniem to, że obecnie traktują Europę po macoszemu. Gdy wypuszczają nowe zestawy, te nowe zestawy są od razu dostępne do sprzedaży w USA, Kanadzie i Chinach, w dodatku ze zniżką 25%. A w europejskim magazynie (DE) ich nie ma i cały czas są pokazywane jako wyprzedane, chociaż tak naprawdę od dnia premiery wcale ich nie było do kupienia. Sam chciałem kupić kilka nowszych zestawów i codziennie sprawdzam, czy w końcu będą dostępne. Wypuszczają coraz nowsze zestawy, a tych wcześniejszych nadal nie ma do kupienia w Europie (z DE).

    1. Pablo

      Nie rozumiem, dlaczego LEGO nie daje zapasowych naklejek, kiedy łatwo je źle nakleić i już tak musi zostać.

  6. Piotr M

    W artykule jest mały błąd – Mould King to nie Lepin. To osobna firma, która używa najlepszych jakościowo chińskich klocków typu Technic. Ma za kołnierzem masę kopii ale próbuje robić własne zestawy od dłuższego czasu. Lepin przebrandował się w King (który cały czas kopiuje masę zestawów), ale King =/= Mould King.

    1. Brewa

      Źródła są niejasne. Lepin zasadniczo „rozdzielił” się na kilka firm, w których pracują ludzie odpowiedzialni za tamtą markę i – o ile mi wiadomo – Mould King jest jedną z nich. Mould King używa klocków od GoBricks, uważanej za najlepszą jakościową chińską kopię LEGO, podobnie jak Sluban i parę innych marek. Tu generalnie jest trochę inny model, bo jest kilka marek używających klocków z jednej fabryki, a różnią się one tylko brandingiem… no i wypuszczanymi zestawami.

  7. di_karpio

    Jest Moukd King…? W takim razie aż dziw, że brakuje Panlos, Jaki czy Wekki. Warto wspomnieć też o Baka.

    PS. Pantasy z jakością różnie? Biorą klocki od tej samej firmy co BlueBrixx, FunWhole, Jaki… Czyli wszędzie u nich te same klocki – od GoBricks.

    1. Brewa

      To nie encyklopedia, tylko spis najpopularniejszych – będziemy to poszerzać w miarę zapoznawania się z kolejnymi pozycjami :).

  8. Drunky

    Ciekawy artykuł. Fajnie, że powstał.
    Nie kupowałem dotychczas innych marek niż LEGO.

    FunWhole – zaciekawiła mnie ta marka.
    Na zdjęciach i filmach ich zestawy wyglądają fajnie. Mają własne, unikalne projekty zestawów, nie zrzynają wszystkiego od LEGO.
    Minifigurki jednak mają zupełnie inne. Moim zdaniem te od LEGO wyglądają dużo lepiej.
    Kupię jeden zestaw na próbę. Teraz akurat mają promocję na Święta, to można zaoszczędzić na takim „teście”.
    Przekonam się, jaka jest jakość klocków i instrukcji, jak wrażenia z budowania, jaki będzie efekt końcowy.
    Czy będzie czuć, że to jednak nie LEGO, a może będzie podobnie lub nawet lepiej? Sam jestem ciekaw.

    Obawiam się tylko jednego: jeśli taki zestaw z zintegrowanym podświetleniem mi się spodoba, to później będzie mi tego brakować w normalnych zestawach od LEGO.
    Pojedynczy świecący klocek i to tylko w nielicznych, wybranych zestawach od LEGO, to jednak nie to samo.

  9. Sol

    A Sluban nie ma coś wspólnego z Holandią?

    1. Brewa

      Pewnie mają tam oddział na Europę :).

  10. Paweł

    PS. Po dodaniu tutaj komentarza widzę tylko info po angielsku, że się wysyła (powiadomienie nie znika).

  11. Paweł

    BlueBrixx oglądam na YT, piękne projekty robią jak i sprzedają klocki innych marek.
    Na plus to, że na stronie danego zestawu jasno widać, jakie to są klocki – czy malutkie, czy wielkości LEGO.

    Jak mogłeś pominąć najlepszą dla mnie markę klocków, czyli Pantasy 🙂
    Dla mnie jest lepsza niż LEGO, bo ma sporo ciekawych zestawów i świetne instrukcje, co u LEGO kuleje.

    1. Brewa

      Pantasy już dodane ;).

  12. Brewa

    Dzięki za komentarz, zupełnie zapomniałem o Pantasy, chociaż miałem tę markę na wstępnej liście. Dopisuję :).

  13. Aga

    Co prawda u mnie też Lego dominuje ale lubię eksperymentować z alternatywami i tak:
    ** FunWhole polecam gorąco. Mam kilka ich ostatnich zestawów modułowych głównie o tematyce miejskiej (steampunkowy modular jeszcze jest w drodze). Ich standard to 24 study (na 32). Szybko wysyłają bo korzystają z magazynów Amazona. Fajne ceny i częste promocje zwłaszcza na nowości (na stronie producenta). I do tego, co pisał już AS, genialny system oświetleniowy (w tych najnowszych setach) zintegrowany z konstrukcją za pomocą specjalnych klocków, w które wpuszcza się kable (szkoda, że na razie nie można tych klocków kupować na sztuki). Nie ma naklejek tylko nadruki na klockach. Jedynie ich minifigurki mi nie podchodzą… (takie legowe, które nieco przytyły 🤣). Dobry kontakt z firmą i fajne podserie zapełniające niszę (np. dla fanów tematyki westernowej czy zamkowej)
    ** CaDa, fakt mocno techniczna ale ma fajniutką kolekcje budynkow w stylu japońskim z dużą dbalością o detale. Mam je wszystkie i jestem nimi zachwycona choć w jedym z zestawów niektóre klocki ciężko się wpinały. Niewiele kosztują. Mają także oświetlenie w zestawie choć na bazie drucików z diodami (jak takie choinkowe) i wtyczkę usb z możliwością ustawienia trybu oświetlenia. Montuje się je zazwyczaj owijajac na płytkach-haczykach (1*1). W serii nie ma minifigurek. Dużo naklejek, nie zawsze dobrze do ciętych i dosyć osobliwy system pakowania klocków… 😁
    ** Pantasy też niezły chińczyk z własnym designem. Klocki dobrej jakości. Mają sporo zestawów obrazujacych przedmioty w stylu retro i postaci z anime. Ja ma od nich dwa budynki modułowe kupione za śmieszna pieniądze (ok 350 zł za ok 3000 klockow). Nie we wszystkich zestawach są minifigurki, ale bardziej przypominają te duńskie (mają tylko inne proporcje). Nie ma oświetlenia, naklejki każą kleić na połączone klocki dlatego odpuściłam sobie niektóre.

    Może nie ma tu jakichś spektakularnych technik budowania ale mamy kilka fajnych wzorów klocków nieobecnych w Lego (zwłaszcza w FunWhole). Do tego budynki pięknie się integrują w przestrzeń miejską klockowych miast.

  14. DonPedro

    Ciekawy artykuł. Poza Lego, co oczywiste, Cobi i BlueBrixx nawet nie miałem pojęcia o istnieniu pozostałych marek, a może nawet nie tyle nie miałem pojęcia, co od razu wkładałem je do teczki „Chińczyki” i nawet nie próbowałem się interesować. Z większością pewnie tak pozostanie, ale zaintrygowała mnie marka FunWhole. Poszperałem sobie po necie i okazuje się, że mają całkiem oryginalny „dizajn”, no a steampunktowe klimaty wyglądają wręcz rewelacyjnie. Ciekawi mnie tylko ich jakość, użyty plastik. Czy już w dotyku da się wyczuć, że to „nie to”, a może jednak zaskoczenie – in plus?

    1. Brewa

      Niedługo powiemy coś więcej w tym temacie, bo pierwszy zestaw do recenzji już do nas leci :).

  15. Andrzej

    Mnie nic nie skloni do spojrzenia przychylnym okiem na „podrobki” Lego. Za dziecka sie zrazilem i nigdy do nich nie wroce. Wyjatkiem jest Cobi, bo u nich nigdy nie mialem problemow jak z chinczykami.

    1. Artur

      Niedawno przy innym artykule już pisałem w komentarzu że jestem fanem serii medieval bluebrixx. A synowi kupuję zestawy serii pirackiej. Do tego na próbę zamówiłem pociąg aby go porównać do lego. Ich głównym atutem są zestawy modularne które się łączą z innymi w ogromne dioramy.

  16. AS

    Dorzucę swoje kilka groszy. Mój obecny ranking (tylko te marki z wymienionych, które zakupiłem i mam w biurze), kolejność nieprzypadkowa :
    1. Funwhole (mam 9 zestawów) – najlepszy stosunek cena/jakość i najlepsze zestawy, ale trzeba kupować te nowsze. Firma ma chyba 2-3 lata i pierwsze zestawy odbiegały jakością od tego, co pojawia się teraz. Ja zacząłem od lokomotywy steampunkowej i było tak sobie, jeżeli chodzi o techniki i prowadzenie kabelków. Za to większość zestawów, które wyszły tak mniej więcej w ostatnim kwartale 2023 do teraz według mnie pożera konkurencję na śniadanie. Ciekawsze buildy, specjalistyczne klocki służące do ukrywania przewodów i cała ta dodatkowa zabawa z okablowaniem daje znacznie więcej funu w budowaniu niż konkurencja. To nie jest dodawanie lampek, ale totalna integracja elektryki z buildem. Jedna uwaga – budynki znacznie lepiej im wychodzą niż pojazdy i budynki brałbym przede wszystkim.
    2. Lego (jakieś 150 zestawów) – najwyższe ceny w moim rankingu:) , ale też nadal marka topowa chociaż w ostatnich miesiącach spadła u mnie na 2 miejsce. Myślę, że wpłynęła na to tematyka oferowanych zestawów w ostatnich latach, nie do końca trafiająca w mój gust, ale też fakt, że to jednak marka „bardziej dla dzieci” niż nr 1, więc też zabawa w budowanie jest prostsza. Nadal jest to jednak top i ma kilka świetnych zestawów co roku, tylko te ceny…
    3. Cada (5 zestawów) – jest dobrze, ale tematyka rzadko do mnie trafia. Miejsce 3, bo jednak techniki i buildy dla mnie mniej ciekawe niż 1 i 2. Ogólnie też oryginalne sety i można brać w ciemno.
    4. Cobi (10 zestawów) – jest ok, ale za dużo dla mnie specjalistycznych klocków robionych specjalnie pod model a same buildy są dość nudne. Nie zauważyłem tu ciekawych technik, raczej sprawę załatwia się nowym klockiem. Miałem też tę nieprzyjemność, że w 2 zestawach (na 10 kupionych przez 3 lata) brakowało klocków – dla porównania przy 150+ zestawach Lego zdarzyło mi się to raz i brakowało jednego, łatwego do zastąpienia klocka). W przypadku Cobi, najgorzej było przy lightingu, gdzie brakowało 10(!!!) platów i to z nadrukami. Na szczęście, Cobi dosłało, ale samolot czekał prawie dwa tygodnie zbudowany do 90% w szufladzie (irytujące). Ogólnie jednak polecam, jak ktoś lubi militaria. Ja czasem lubię, więc czasem kupuję:)
    5. Mega (6 zestawów) – nieciekawe techniki, buildy często zwyczajnie brzydkie, ale można złapać coś, czego nikt inny nie ma. Dla mnie to były zestawy MOTU, jako że kreskówka otworzyła mi głowę, kiedy kilka odcinków pojawiło się w programie 2 tvp jakoś pod koniec lat 80. Także jeśli kogoś interesują franszyzy MOTU, pokemony etc. których nie mają inne firmy, można brać.
    6. Mould King (2 zestawy) – czy oni mają prawa do wszystkich designów? Nie wiem, czy to prawda, ale chyba nie mają licencji na Gwiezdne Wojny, czy Pottera? A zestawy są. Mam dwa zestawy i raczej nie polecam, chociaż ten Duesenberg troche kusi.

    1. Brewa

      Co do Mould Kinga – właśnie o tym piszemy pod koniec tekstu. Praw nie mają, dlatego to nawet nie jest szara strefa, tylko ewidentnie czarny rynek, tyle że w Chinach wszyscy mają na to wywalone ;).

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.