TOP5-zestawow-LEGO-2025
Rankingi Brewa 3524 views

Nasze TOP5 zestawów LEGO® roku 2024 + BONUS!

Wiadomo, że okres przedświąteczny to czas podsumowań, dlatego rzutem na taśmę (bo a nuż ktoś jeszcze potrzebuje pomysłu na świąteczny prezent) przygotowaliśmy dla Was redakcyjne TOP 5 (w podziale na redaktorów) najlepszych zestawów, które w upływającym, 2024 roku pojawiły się na półkach i które mieliśmy okazję zbudować. Niektóre wybory mogą wydawać się nieoczywiste, dlatego zapraszamy do lektury i dyskusji… i pamiętajcie o dwóch dodatkach na końcu tekstu!

Miejsce 5:

Brewa: City 60409 Żółty ruchomy żuraw

To jeden z tych zestawów, który na chwilę pozwolił nam zapomnieć o tym, że City to wciąż seria „dziecięca”. Ciekawa, w miarę skomplikowana konstrukcja niemal na poziomie Technica, do tego ogromne rozmiary i potężna bawialność, a to wszystko w rozsądnej cenie – rzecz jasna nie katalogowej. Bardzo liczę na kontynuację cyklu „budowlnaego” w najbliższej przyszłości, bo w jego ramach City naprawdę pokazuje, jak mogłaby wyglądać w idealnym świecie.

Maciek: Fortnite 77073 Bus Bojowy

Gdyby ktoś powiedział mi na początku roku, że to właśnie Bus z Fortnite otworzy mój tegoroczny ranking, to pewnie bym go wyśmiał. Jednak tak się stało, bo mamy tutaj naprawdę solidną konstrukcję wraz z niezwykłym pakietem wielu unikalnych figurek. I to wszystko potwierdza też sprzedaż tego zestawu – już na miesiąc przed świętami słyszeliśmy o pierwszych niedoborach w magazynach Duńczyków, a teraz dostanie go w cenie katalogowej to cud. Kiedy jednak minie ten świąteczny szał, a set wleci do szerokiej dystrybucji, to bierzcie go śmiało.

Miejsce 4:

Brewa: ICONS 10335 Endurance

Wreszcie coś innego i to w cenie, która nie powala na kolana. Endurance może i jest „podobny” do Titanica, ale znacznie bardziej przystępny kosztowo i mamy tu jednak trochę inną estetykę. Jest to w zasadzie pierwszy tak duży żaglowiec historyczny i za to gromkie brawa. Jednocześnie, jako tegoroczny flagowiec, zestaw naprawdę pokazuje, jak zwariowane rzeczy można zrobić z klocków, więc owacje są podwójne. Trudno też nie zauważyć, że Duńczycy celują tym modelem w mainstream. Taki build na półce spokojnie może znaleźć swoje miejsce w każdym domu, więc to również bardzo sensowna decyzja biznesowa.

Maciek: Star Wars 75383 Infiltrator Sithów Dartha Maula

Szykując to zestawienie nie mogłem przejść obojętnie wobec nowej wersji Infiltratora. Daleko mi od chwalenia kolejnych szarych statków, jakie dostajemy w ramach Gwiezdnych wojen, ale tutaj naprawdę się postarano. Przede wszystkim, mamy kilka rewelacyjnych funkcji bawialnych, które w tym przedziale cenowym są rzadkością. Udało się sensownie ukryć strzałki do strzelania, a do tego mamy mechanizm zrzucania bomb podczas lotu. Dodajcie do tego zacny pakiet figurek i macie set, który zasłużył na miejsce tuż za podium.

Miejsce 3:

Brewa: IDEAS 21350 Szczęki

Tu podobna historia jak z Endurance, jednak dostajemy zestaw o wiele tańszy, a do tego NAPRAWDĘ wyśmienity pod względem technicznym. Jednocześnie set ma duży potencjał makietowy i chwała twórcom za to, że to zauważyli – możliwość oddzielnej ekspozycji rekina jest świetnym pomysłem… choć na pewno nieco zawyżyła cenę zestawu. Chciałbym, aby takie średniej wielkości, szczegółowe jednostki trafiały do City, ale to chyba marzenie ściętej głowy.

Maciek: IDEAS 21351 Disney: Miasteczko Halloween Tima Burtona

Tutaj idę za głosem serca, bo konstrukcyjnie nie jest to zestaw idealny. Pamiętam o kilku jego mankamentach, aczkolwiek muszę docenić, że ten set zrobiono z dużą miłością do oryginalnej animacji, której ja od niedawna też jestem fanem. Masa śmiesznych nawiązań, ciekawe oddanie niektórych lokacji i spora modułowość budynków sprawiają, iż zajmuje należne miejsce na podium.

Miejsce 2:

Brewa: Marvel 76286 Milano

Przy żadnym innym POJEŹDZIE od LEGO® nie bawiłem się tak dobrze, jak składając nowego Milano Strażników Galaktyki. Nie mam bladego pojęcia, czemu ten zestaw nie wyszedł pod szyldem 18+, bo projekt jest naprawdę wymagający i w życiu nie oceniłbym go na te 12+ na pudełku. Do tego, po zbudowaniu całość robi ogromne wrażenie, a model wciąż da się wyrwać za ok. 550 zł. Przynajmniej poza sezonem świątecznym.

Maciek: 21349 IDEAS Biało-czarny kot

Do dziś pamiętam, jak się nabijaliśmy z Brewą, że w przeglądzie IDEAS wygrał zwykły kot z klocków, bo przecież „to nie miało szansy wypalić”. Po czym w maju 2024 roku wyszły pierwsze zdjęcie docelowego zestawu i okazało się, iż Biało-czarny kot to absolutny hit. Prosty, ale bardzo uroczy kocur skradł serce wielu ludzi, w tym również mojej dziewczyny. W związku z tym musiałem go nabyć i do dziś uważam go za jedną z bardziej udanych konstrukcji tego roku. Co nawet ważniejsze, jest to taki zestaw, który wciągnie w klocki nowe osoby, bo kto kupi kota, pewnie skusi się w przyszłości na coś jeszcze. Biznesowo jest to więc również strzał w dziesiątkę.

Miejsce 1:

Brewa: IDEAS 21348 Opowieść czerwonego smoka

Dla mnie ten zestaw nie ma w tym roku żadnej konkurencji, ale ponownie zaznaczę, że kiedyś w Dungeons & Dragons zagrywałem się po pachy i nadal żywię do tego systemu wielką sympatię. Niemniej, mamy tu wszystko, co w klockach dobre: świetną konstrukcję „budynkową”, ogromnego, szczegółowego „zwierzaka”, który mógłby być solidnym zestawem samym w sobie, a do tego masę ciekawego detalu i 6 doskonałych minifigurek, świetnie uzupełnionych przez serię 71047, której nie zawieram w tym rankingu tylko dlatego, że nie ma w niej za bardzo co budować. Jeśli miałbym sformułować jedno duże, klockowe życzenie na przyszły rok, to chciałbym, aby Duńczycy wydali coś jeszcze pod szyldem D&D.

Dodam też, że na 1. miejscu ex aequo obsadziłbym również zestaw BrickLink 910029 Górska twierdza, ale z racji na jego unikatowość trudno mi go tu polecać, bo ceny już poszybowały pod gwiazdy. Tak czy owak – jeśli go macie, to bardzo polecam budowę, a nie resell, bo może ominąć Was jedno z najlepszych doświadczeń budowlanych w życiu.

Maciek: Disney 43247 Król Lew – młody Simba

Ten set wleciał do mojego rankingu rzutem na taśmę, bo złożyłem go dosłownie 2 tygodnie temu. Nie ukrywam jednak, że bardzo mnie urzekł – ma ciekawe techniki konstrukcyjne, a do tego wygląda niezwykle uroczo. Wygrał nawet bitwę o tytuł Najlepszego kota roku, bo jednak tutaj projektanci napracowali się trochę bardziej przy jego pozie, a w konsekwencji składało się to znacznie ciekawiej. Robiłem już z niego recenzję i shortsa, więc pewnie wiecie, że go lubię, a to pierwsze miejsce jest tylko tego potwierdzeniem.

BONUS 1: Czego nie zbudowaliśmy, a byśmy chcieli

Brewa: Ja mam tu dwa dość dziwne typy. Pierwszym z nich jest Katedra Notre Dame z Architecture, bo tę budowlę darzę wielkim sentymentem. Chyba żaden inny gotycki kościół nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak paryska katedra i wchodziłem do niej za każdym razem, kiedy miałem taką okazję. Z drugiej strony, z chęcią zabrałbym się za… Radio w stylu retro z serii ICONS, bo wydaje mi się, że technicznie może być to wyśmienity zestaw, który jednocześnie nie jest potwornie drogi i przekombinowany. To samo uczucie miałem jakiś czas temu względem Maszyny do pisania i nie byłem zawiedziony.

Maciek: Właściwie mógłbym tutaj wstawić większość topki Brewy, bo przez inne zakupy musiałem odpuścić sobie Szczęki czy D&D, ale chętnie do nich wrócę w kolejnym roku. Natomiast nie będę tak leniwy i wspomnę, że cały czas siedzi mi w głowie Star Wars 75397 Barka Jabby. Konstrukcyjnie wygląda to bardzo obiecująco, a w komplecie wpada niesamowity zbiór minifigurek z nowym odlewem Jabby na czele. Poza tym wskazałbym McLaren P1 z Technica, bo od dawna kusi mnie rzucić się na głęboką wodę z jakimś supercarem od Technica, a ten set nadaje się do tego idealnie.

BONUS 2: Największy zawód 2024 roku

Brewa: Pomijając marvelowski Instytut Xaviera, który jest NAPRAWDĘ słabiuteńki, to wskazałbym jeszcze… Barad-dur. Po wyśmienitym i przepięknym Rivendell otrzymałem zestaw, który – pomimo kilku ciekawych zabiegów technicznych – składało się raczej monotonnie i bez fajerwerków. Wieża – owszem – jest wysoka, ale moim zdaniem brakuje jej tego efektu wow, który Rivendell wciąż we mnie wyzwala. Spodziewałem się czegoć NAPRAWDĘ niesamowitego, a dostałem po prostu wysoki build , który wciąż stoi u mnie głównie dlatego, że nie chce mi się go rozkładać.

Maciek: Tutaj chyba zaskoczę wszystkich, bo wskażę Star Wars 75389 Mroczny Sokół Millennium. Dostałem tam wyśmienity pakiet figurek, ale Sokół miał wiele problemów konstrukcyjnych – od słabego wnętrza po chyboczące się nakładki. Szkoda, bo finalnie był to kolejny set, który wziąłem głównie pod figurki, a konstrukcja nieco mnie zawiodła. Co zresztą mógłbym powiedzieć o większości setów z Gwiezdnych wojen w tym roku…

Osobno nadmienię, że zawiodłem się bardzo na całym tegorocznym Ninjago. Tak naprawdę jedyne, co wyszło ciekawego z tej serii, to dwa smoki – Egalt i Smoczyca źródła ruchu. Reszta to mocna powtórka z poprzednich lat, ale podana w bardzo nijakim wydaniu. No i podsumowuje to duży set z tego roku, który mógł być piękną dioramką, a finalnie jest bardzo generycznym i nijakim tworem.


Powyższe linki do produktów są tzw. linkami afiliacyjnymi. Jeśli dokonacie przez nie zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, którą przeznaczamy na rozwój tego serwisu i naszego hobby. Będzie nam miło, jeśli z nich skorzystacie.

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

4 thoughts on “Nasze TOP5 zestawów LEGO® roku 2024 + BONUS!

  1. Paweł Radzimowski

    A gdzie ogród botaniczny?

    1. Brewa

      Nie zmieścił się do pierwszej piątki ;).

  2. Aga

    Nie jestem wielką fanką serii Architecture ale jestem uwielbiam architekturę gotycką więc Notre Dame sobie nie odpuściłam. Piękny budynek w realu i genialne odwzorowanie w klockach. Byłam zachwycona budując. Brewa, jeżeli spodobała Ci się paryska konstrukcja, koniecznie wybierz się do Kolonii (choć pewnie już tam byłeś 😊). Na mnie, ta druga robi za każdym razem jeszcze większe wrażenie

    1. Brewa

      W Kolonii byłem, ale Notre Dame to Notre Dame – myślę, że to kwestia tego, że była to pierwsza katedra tego typu, jaką widziałem w życiu i siadło mi na psychę ;).

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.