Popkulturowy skrót: Serialowy Harry Potter
Przygotowania do świąt idą pełną parą, ale to nie przeszkadza wytwórniom filmowym zapowiadać swoje produkcje. W tym tygodniu postawiono na rozwój serialu o Harrym Potterze, kilka wieści o Władcy Pierścieni oraz aktualizacje w uniwersum DC Jamesa Gunna.
Harry Potter:
- Skoro w tytule jest Potter, to od niego zaczniemy. Przede wszystkim, oficjalnie ogłoszono, że w przyszłoroczne wakacje ruszają prace na planie. Przeprowadzono casting na głównych aktorów i zgłosiło się 32 tyś. chętnych. Teraz najpewniej podejmowane są decyzje, kto faktycznie zostanie nowym Potterem.
- Aktualnie wybierani są również nauczyciele w Szkole Magii i tutaj jest bardzo ciekawe. Przede wszystkim Paapa Essiedu dostał propozycję roli Snape’a. I wszystko byłoby dobrze, ale aktor jest czarnoskóry, a w książce było napisane, że Snape był biały jak ściana, więc oczywiście trwa wielka dyskusja i roast na cały ten serial. Oprócz tego złożono też propozycje ról:
- Sharon Horgan jako Profesor McGonagall
- Brett Goldstein jako Hagrid
- Mark Strong jako nowy Dumbledore, tym samym będzie walczył o tę rolę z Markiem Rylance’em.
- Widać, że nie będą to aktorzy z pierwszych stron gazet, ale może uda się stworzyć ciekawą obsadę, bo zdecydowanie celują w gwiazdy cenione za swój warsztat.
Wednesday:
- Tutaj tylko mała aktualizacja – Netflix oficjalnie podał, że zakończyły się prace na planie 2. sezonu. Tym samym, nowe odcinki na pewno zadebiutują w przyszłym roku, a i nie zdziwię się, jeśli obok tego dostaniemy jakieś zestawy.
Disney:
- Z kronikarskiego obowiązku dajemy też znać, że w tym tygodniu zadebiutował zwiastun do nowej Królewny Śnieżki. W sumie to ciekawa sytuacja – dotychczas adaptacje live-action generowały spory ruch w Internecie, a ten materiał nie obszedł prawie nikogo. A jeśli już ktoś go obejrzał, to jest zwyczajnie załamany. Jak dla mnie, to zdradza on zbyt wiele (już teraz widzimy Gal Gadot z końcówki filmu), a do tego jest strasznie słabo wyreżyserowany. Pewnie będzie klapa i dlatego Domek Królewny Śnieżki będzie jeszcze tańszy. OBY.
DC:
- Dla fanów uniwersum Jamesa Gunna mamy kilka aktualizacji. Przede wszystkim, James Gunn zapowiedział, że właśnie zaakceptował scenariusz do produkcji, która dotychczas nie została przez niego oficjalnie zapowiedziana. Najpewniej chodzi o Sgt. Rock z Danielem Craigiem, o którym swego czasu Wam pisałem, ale może jeszcze czymś nas zaskoczą.
- Oprócz tego, prace nad nowym Batmanem (ale tym w ramach filmu The Brave & The Bold, więc bez Pattisona) stoją w miejscu. To samo serial o Boosterze Goldzie. Wszystko dlatego, że Gunnowi nie podobają się scenariusze, a nie chce wypuszczać czegoś, z czego ludzie nie będą zadowoleni. Przez to spodziewałbym się, że uniwersum będzie rosło bardzo wolno i nie doświadczymy szybko drugiego MCU.
Władca Pierścieni:
- Pisałem Wam kiedyś, że Aragorn może pojawić się w nadchodzącym filmie Hunt for the Gollum? To teraz chodzą plotki, iż będzie miał istotną rolę w tej produkcji. Propozycję udziału dostał już Viggo Mortensen (aktor wcielający się w Aragorna w trylogii Władcy Pierścieni), ale jeszcze nie podjął decyzji o swoim udziale. Czeka na cały skrypt, a kiedy go dostanie, to zdecyduje. W przypadku jego rezygnacji dostaniemy innego aktora, więc nie będzie użycia AI.
- Co więcej, poznaliśmy już sam koncept na ten film – otóż akcja ma dziać się na chwilę przed oryginalną trylogią Władcy Pierścieni, gdzie Aragorn dostaje misję, aby odnaleźć Golluma. Stąd ten tytuł i tak ważna rola samego Aragorna.
- Oprócz tego, Warner Bros. ma marzenie, aby dalej rozwijać tę markę. Rozważają nowe trylogie, pojedyncze filmy, a nawet kolejne anime. Z tym ostatnim byłbym sceptyczny, bo zobaczymy jak poradzi sobie Wojna Rohirrimów. Ta już weszła do kin i jest o niej bardzo cicho…
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!
