Szybka recenzja: LEGO® 43247 Król Lew – młody Simba
LEGO® ostatnio postawiło na duże koty z klocków. W czerwcu tego roku dostaliśmy bardzo udanego Kota z serii IDEAS, ale równocześnie pojawiła się też spora wersja Simby zbudowana z klocków LEGO®. Choć z początku wybrałem biało-czarnego kocura, to dzisiaj powróciłem do Króla Lwa, aby jemu również dać szansę. I bardzo się cieszę, że jednak nie odpuściłem sobie tej premiery.
Nazwa i numer: 43247 Król Lew – młody Simba
Seria: Disney
Data premiery: 1.06.2024
Liczba elementów: 1445
Cena katalogowa: 569,99 zł
Rodzaj dystrybucji: Szeroka
Gdzie kupić: LEGO® Disney. Król Lew — młody Simba na Tantis.pl


5 Plusów modelu LEGO® 43247 Król Lew – młody Simba:
- Jest to chyba pierwszy zestaw w historii, w którym podoba mi się brak zabudowania całej konstrukcji tilesami. Twórcy świadomie wsadzili sporo klocków ze studami, a w konsekwencji nasz Simba nie jest nudny wizualnie. Doceniam to tym bardziej, że praktycznie w 90% moich recenzji pojawiał się hejt na jakąś formę braku „zabudowania”, a tutaj idealnie udało się to wykorzystać na plus.
- Ponadto, wszystkie elementy charakterystyczne dla naszego Simby zostały rewelacyjnie oddane. Łatwo dało się zepsuć ogon, uszy, łapki czy pyszczek, ale wszystkie te elementy wyglądają obłędnie. Choćbym bardzo chciał się do czegoś przyczepić, to nie potrafię, bo projektanci użyli świetnych technik budowania, albo skorzystali z ciekawych klocków (jak w przypadku dużego elementu w ramach końcówki ogona).
- Nie można również przejść obojętnie wobec nietypowej pozy naszego koteczka. Miło, że mamy rozstaw tylnych łap, ponieważ nadaje to pewnej dynamiki konstrukcji. Zostało to zrobione przy użyciu nietypowych technik budowania, przez co proces budowania także wypada finalnie ciekawiej. Skoro samo budowanie jest przyjemniejsze, a efekt finalny zachwyca, to czego chcieć więcej?
- Można by chcieć braku naklejek i to również oferuje nam ten set. Oczywiście wiem, że mało kto spodziewał się ich w tym zestawie, ale i tak zawsze się cieszę, kiedy nie widzę arkusza naklejek. Dostajemy sensownie nadrukowane oczka i to w zupełności wystarczy.
- Na koniec: mamy tutaj kilka elementów bawialnych, co również mnie cieszy. Najważniejszym z nich jest oczywiście ruszająca się głowa, bowiem możemy sobie ustawić w którą stronę ma się patrzeć nasz Simba (co szczególnie pomoże w ustawieniu na półce). Możemy również manipulować ogonem, co jest trochę zbędnym bajerem, ale i tak fajnie, że w ogóle jest.


Minus modelu LEGO® 43247 Król Lew – młody Simba:
- Właściwie największym (i jedynym) minusem jest rozmiar naszej konstrukcji. Jak na duży set skierowany dla dorosłych, to troszkę rozczarowałem się tym, że Simba ma zaledwie około 24 cm szerokości. Niby nadrabia to wysokością (29 cm), ale nadal to kruszynka. Oczywiście ma to swój urok – można też widzieć w nim Simbę 1:1 względem oryginału, ale spodziewałem się czegoś nieco większego. Z drugiej strony – przynajmniej może uda mi się go gdzieś zmieścić…


Uczciwie przyznaję, że zostałem pozytywnie zaskoczony. Ten zestaw to jedna z ciekawszych konstrukcji tego roku – bardzo wiernie oddany, a przy tym dobry sam w sobie. Do tego nie składa się go zbyt żmudnie, więc finalnie dostarcza nam wszystko, czego oczekiwalibyśmy po klockach. Miejcie go na uwadze przy świątecznych zakupach, bo to fantastyczny pomysł na prezent – zarówno dla bliskich, jak i dla siebie.
Niniejszy materiał powstał dzięki współpracy z księgarnią internetową Tantis.pl w której kupicie ten, jak i wiele innych zestawów LEGO®. Współpraca z naszym partnerem nie wpływa na naszą opinię o recenzowanych zestawach.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Taktyki
Jak dla mnie kolor nosa i języka jednak powinien być różny, bo się za bardzo ze sobą te dwa elementy zlewają. Ale to akurat zakładam łatwo naprawić dokupując kilka klocków w PaB.