Newsy Maciej Baraniak 1076 views

Popkulturowy skrót: W MCU nie będzie Blade’a

Jak co tydzień, zapraszam Was na szybki przegląd popkulturowych nowinek. Jak zwykle, główne wieści będą dotyczyć Marvela, aczkolwiek fani innych światów też znajdą coś dla siebie!

Marvel:

  • Zaczynamy od newsa z tytułu. Otóż filmowy Blade zniknął z kalendarza premier Marvela. Choć Kevin Feige jeszcze kilka tygodni temu zapewniał, że film ujrzymy w przyszłym roku, to wszyscy dobrze wiedzieli, iż jest to niewykonalne. Co więcej – widowisko usunięto z terminarza całkowicie, więc nawet nie wiemy, czy w ogóle powstanie (a jeśli już, to teraz obstawiałbym premierę co najmniej w 2027 roku). Szkoda, ale zamiast tego 7 listopada 2025 roku w kinach dostaniemy nowego Predatora, więc nie pozostaniemy z niczym.
  • Za to inny film faktycznie powstaje i jest nim Spider-Man 4 z Tomem Hollandem. Nadal nie mamy szczegółów fabularnych, ale dostaliśmy oficjalną datę premiery, którą jest 24 lipca 2026 roku. Do tego potwierdzono, że za kamerą stanie Destin Daniel Cretton, znany z reżyserowania Shang-Chiego.
  • Oprócz tego krążą plotki, że Thor 5 jest celowo odsuwany w czasie przez władze Marvela, aby skupić się na zakończeniu multiwersalnej sagi. Podobno właściciele studia chcą jak najszybciej domknąć te wątki, a do przygód Thora powrócić dopiero później, żeby już nie mieszać widzom. Absolutnie by mnie to nie dziwiło – zainteresowanie poprzednim filmem było średnie, co widać nawet po zestawach, jakie wyszły z tego filmu. Zatem lepiej skupić się na tym, aby domknąć jedno, a potem przejść do kolejnych rzeczy. Chociaż szkoda, bo liczyłem na jakieś ciekawe wprowadzenie Herkulesa…
  • Z kronikarskiego obowiązku daję również znać, że Venom 3 już hula w kinach. Ja widziałem i jest w porządku, choć nie jest to seans, który koniecznie musicie odbyć w kinie – niewiele stracicie, jeśli dorwiecie go potem na streamingu. Zamiast tego polecam sprawdzić komiksy Donny’ego Catesa, bo wyszły lepiej.

Star Wars:

  • Rzadko mam okazję pisać coś na temat Gwiezdnych wojen, ale dzisiaj jest ku temu okazja. Otóż James Mangold nadal tworzy swój film o pierwszym Jedi w historii, który ma być osadzony na jakieś 20 tyś. lat przed główną sagą. Podobno scenariusz jest już kończony, a prace na planie ruszą gdzieś na początku przyszłego roku. Zobaczymy jak to wyjdzie, ale myślę, że fani chętnie przyjmą jakiś film kinowy osadzony w nietuzinkowym okresie.
  • Oprócz tego film z Rey ma problemy (no kto by się spodziewał). Kontynuacja przygód tej bohaterki miała być kręcona w przyszłym roku, ale ponownie pojawiły się problemy ze scenariuszem. Oczywiście – to opóźnia cały proces twórczy i na tym etapie trudno mi uwierzyć, że to jeszcze powstanie.

Diuna:

  • Wiemy już, że filmowy Mesjasz Diuny powstaje, a teraz dostaliśmy więcej szczegółów. Przede wszystkich pojawiły się plotki, iż film będzie kręcony w przyszłoroczne wakacje. To dawałoby spore szanse na premierę jeszcze w grudniu 2026 roku, także nie musielibyśmy czekać bardzo długo. Dodatkowo, reżyser potwierdził, że akcja Mesjasza będzie miała miejsce 10 lat po zakończeniu drugiej części, zgodnie z książką.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.