Recenzje Maciej Baraniak 1488 views

Szybka recenzja: LEGO® 40755 Imperialny transportowiec kontra zwiadowczy śmigacz Rebelii

Pamiętacie może erę LEGO® Star Wars, gdy za kilka dyszek szło dostać tematyczny battle pack z Rebeliantami albo Szturmowcami? Czasy, gdy prequele nie były tak lubiane jak dzisiaj, Wojny klonów nie stworzyły miłości do klonów, a o sequelach nikt nawet nie marzył (choć niektórzy dalej wykluczają ich istnienie). Jeśli tęskniliście za tymi czasami, to Duńczycy zrobili zestaw dla Was.

Nazwa i numer: 40755 Imperialny transportowiec kontra zwiadowczy śmigacz Rebelii
Seria: Star Wars
Data premiery: 1.10.2024
Liczba elementów: 383
Cena katalogowa: 174,99 zł
Rodzaj dystrybucji: ekskluzywna
Gdzie kupić: LEGO.pl

4 Plusy modelu LEGO® 40755 Transportowiec kontra śmigacz Rebelii:

  • Przede wszystkim muszę pochwalić, że jest to piękny ukłon w stronę fanów starych zestawów. Obie konstrukcje są wzorowane na setach z przeszłości, a konstrukcja Rebeliantów trafiła do mnie szczególnie, ponieważ kiedyś sam posiadałem starą wersję. Choć do pewnych elementów się doczepię, to i tak doceniam sam pomysł.
  • Skoro o tych statkach piszę, to od razu dodam, że jest to jeden z ciekawszych battle packów ostatnich lat pod kątem konstrukcji. Od dawna narzekam na nikłą jakość pomysłu na budowle w takich setach, a tu nagle dostajemy po jednym solidnym pojeździe dla każdej frakcji. Chociaż mam z nimi problemy (o tym poniżej), to ponownie doceniam przynajmniej pomysł i chęć zrobienia czegoś ciekawszego. Szczególnie, że większość z elementów trzyma się w jakiś sensowny sposób.
  • Na plus zasługuje także dorzucenie tutaj rocznicowej figurki, którą jest droid QT-KT. Choć dla niektórych może być to nietrafiony wybór, to ja się cieszę. Na pewno pasuje mi on bardziej niż Młoda Leia, która zdaje się nie interesować nikogo. Tutaj mamy ciekawy element do uzupełniania naszych kolekcji, mogący wybijać się pośród mniej kolorowych postaci.
  • Na koniec – co by nie mówić, zestaw daje ogromne pole do zabawy dla młodszych. Dostajecie tutaj statki obu frakcji, a do tego pakiet figurek, który właściwie nie potrzebuje już żadnego uzupełnienia. Do tego statki same w sobie mają jakieś funkcje bawialne – oprócz specjalnych działek, dostajemy też klapkę do wysuwania w statku Szturmowców. Do tego: części ze statków lubią… odpadać, więc potem można bawić się w niszczenie i odbudowywanie.
Różowy droid zawsze spoko

3 Minusy modelu LEGO® 40755 Transportowiec kontra śmigacz Rebelii:

  • Przede wszystkim, konstrukcje wydają mi się nieco za małe. Trudno oceniać mi statek Szturmowców, bo nie wiem jakiej wielkości powinien być, ale pojazd Rebelii został znacznie pomniejszony względem oryginału. Wynika to z użyteczności – tamten set był tworzony z myślą o 4 figurkach, a tutaj mamy ich tylko 3. Jednakże trudno się tym zachwycać, bo wygląda to jak atrakcja parku miniatur, czy powiększona wersja Microfightera, a nie set za 175 zł.
  • Właśnie, skoro wspomniałem o cenie, to i nad nią się poznęcajmy. 175 zł katalogowo jest dla mnie do przyjęcia – mamy tutaj aż 6 figurek oraz droida, co – w połączeniu z sensowną ilością elementów – byłoby świetną ofertą. Jednak „byłoby” jest tu słowem kluczowym, ponieważ tak nie jest w warunkach, gdy dystrybucja jest ekskluzywna. Dla porównania – aktualnie taniej dorwiecie 75387 Wejście na pokład statku kosmicznego Tantive IV, który posiada ponad 100 klocków więcej, a do tego ma znacznie ciekawsze figurki.
  • Do tego uważam, że statek Szturmowców to absolutny potworek konstrukcyjny. Rozumiałbym, gdyby zrobił go 5-latek w przedszkolu, ale mówimy tutaj o multimiliardowej korporacji, która nie potrafi zadbać o zamknięcie kabiny pilota, gdy wsadzimy tam figurkę. Chyba brakuje tylko mechanizmu autodestrukcji, bo nic więcej nie uratuje tego pojazdu.

Niech Was nie zmyli stosunek plusów do minusów, bo mój werdykt… nie jest pozytywny. Ten set ma bardzo fajne pomysły i gdyby projektanci wykorzystali je w pełni, to mielibyśmy rewelacyjny zestaw na koniec roku. Niestety, większość moich pochwał dotyczy samych pomysłów, a minusy dotykają realnych problemów, jakie znajdziecie w finalnym produkcie. I jakkolwiek mi tego szkoda, to przy aktualnej dystrybucji trudno mi ten set szczególnie polecać. Chociaż domyślam się, że i tak większość z Was go kupi, aby uzupełnić kolekcję o kolejnych Rebeliantów i Szturmowców, a co ważniejsze, o ostatnią rocznicową minifigurkę.

Powyższe linki do produktów są tzw. linkami afiliacyjnymi. Jeśli dokonacie przez nie zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, którą przeznaczamy na rozwój tego serwisu i naszego hobby. Będzie nam miło, jeśli z nich skorzystacie.

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.