Popkulturowy skrót: Doktor Strange 3 i „superfani”
Mam nadzieję, że tęskniliście za Popkulturowym skrótem, bo nie zakończyliśmy tego cyklu, a po prostu się spóźniłem. W każdym razie, zapraszam na kolejną dawkę popkultury, w tym szczególnie tej superbohaterskiej!
Marvel:
- Zaczynamy od newsa z tytułu. Otóż, podobno trwają dyskusje na temat tego, kto powinien reżyserować trzecią część Doktora Strange’a. Marvel nalega, aby kręcił ją Sam Raimi, reżyser drugiej odsłony. Raimi pracuje jednak nad swoim filmem, więc osobiście wątpię, aby było to realne. No chyba, że Marvel „ma czas” i kolejne przygody Doktorka dostaniemy dopiero w 2026, albo nawet 2027 roku…
DC:
- Całkiem sporo dzieje się w DC. Przede wszystkim dostaliśmy informację, że powstaje film animowany Dynamic Duo. Przedstawi on losy Nightwinga oraz Red Hooda, czyli duetu, który ma świetną relację w komiksach i można z nimi zrobić rewelacyjną opowieść. Data premiery pozostaje nieznana, ale produkcja powstaje z myślą o debiucie w kinach. Póki co nie wiemy, czy będzie to powiązane z nowym uniwersum Jamesa Gunna, ale na pewno NIE będzie powiązane z Batmanem Matta Reevesa.
- A propos Batmana Matta Reevesa. Reżyser cały czas upiera się, że ma pomysł na zrobienie trylogii filmowej, która będzie uzupełniona serialami, takimi jak Pingwin. Niestety, chodzą plotki, że David Zaslav, CEO Warner Bros. Discovery ma inne plany. Otóż chciałby on, żeby po Batmanie 2, całe to mini uniwersum zostało wcielone do uniwersum Jamesa Gunna, aby wszystko było ze sobą połączone. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, ale zwiastuje to sporo problemów.
- Z powyższą informacją gryzie się zapowiedź filmu o Teen Titans. Dotychczas pojawiła się informacja, że taka produkcja powstaje, a teraz wyszła aktualizacja w postaci wyboru scenarzystki. Skrypt ma bowiem napisać Ana Nogueira, która już pracowała przy filmie Supergirl (który wyjdzie w 2026). Problem w powyższych plotkach jest jeden – jeśli chcecie wprowadzić Teen Titans, to trzeba mieć któregoś Robina. Natomiast Batman Matta Reevesa jest jeszcze trochę za młody, aby już mieć swojego Robina, czy tym bardziej starszą wersję w postaci Nightwinga. Pozostaje czekać, ale na pewno czeka nas sporo produkcji, a wraz z nimi, miejmy nadzieję, minifigurki.
- Na koniec tego segmentu wypada wspomnieć, że kontynuacja Jokera zdecydowanie nie pykła. Odchodząc od recenzji, które jeżdżą po tym filmie na prawo i lewo, mamy też bardzo słabe wyniki finansowe. Mówi się nawet, iż ta produkcja może być finansową wtopą, a więc dzieje się naprawdę grubo, biorąc pod uwagę solidny sukces pierwszej części. Tym bardziej wątpię, abyśmy kiedykolwiek dostali jakiś zestaw z tym bohaterem… co w sumie jest chyba dość oczywiste.
Inne:
- Przegląd wieńczymy naprawdę gorzkim i przerażającym newsem. Otóż: większe korporacje w Hollywood mają zebrać tzw. grupę superfanów. Ma być to grupa focusowa, która oceni, co spodoba się fanom danych franczyz, a co ich odrzuci. Co to oznacza? Że w przyszłości twórcy będą mieli mniej kontroli nad swoimi projektami, bo trzeba będzie nawrzucać więcej cameo, o których marzą fani. Do tego spodziewajcie się, że wasze postaci będą zawsze „zgodne z oryginalnym dziełem” kosztem castingu, dzięki któremu można by wykreować nowe, ciekawsze wersje klasycznych postaci. Jak będzie faktycznie – czas pokaże.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Marinette Dupain-Cheng
Chcę. Być. Superfanem!