Podsumowanie LEGO® IDEAS – maj 2024
Na platformie LEGO IDEAS w maju było bardzo spokojnie – pewnie wpłynął na to początek lata i to, że ludzie wolą pałętać się po zewnętrzu niż garbić nad klockami. Niemniej, kilka projektów zyskało wymagane 10 tys. głosów i zasiliło pulę II przeglądu 2024, który zresztą dopiero co się rozpoczął.
Przypomnę, że w LEGO® IDEAS chodzi o to, że twórcy zgłaszają swoje projekty na specjalnej platformie, na której zbierają głosy fanów. Uzyskanie 10 000 głosów użytkowników platformy gwarantuje „wejście” do przeglądu, w którym prace oceniane są przez komisję LEGO®. Zaakceptowane przez nią projekty – zazwyczaj 1-4 na przegląd – trafiają następnie do sprzedaży, oczywiście po niezbędnych przystosowaniach i poprawkach.
Pomysły z maja 2024 (II przegląd 2024):
Kolejność przypadkowa:
- Claw Machine – biorąc pod uwagę, że bardzo podobny projekt właśnie zakwalifikował się do wydania, to zdecydowanie bez szans.
- Mikser Pioneera – pomysł bardzo niszowy, aczkolwiek widzę potencjał dla fajnego użycia sound bricka. Sam bym jednak spasował.
- Wallace & Gromit – A Grand Day Out – animacja może mieć status kultowej na zachodzie, ale u nas raczej nie ma szału. Poza tym całość wygląda na dość nudną…
- Humback Whale Breach – durnostojka z wielorybem. Do mnie nie przemawia.
- Impression Sunrise – Monet – Gwieździsta noc miała potencjał, tu natomiast jest tak sobie. Pas.
- Misja Voyager – kosmos kosmosem, ale model jest po prostu nudny.
Artists Cafe – The University House – kolejny quasi-modular. Na tym etapie programu nie wyróżnia się właściwie niczym szczególnym.Projekt zdyskwalifikowany za zbyt dużą liczbę części.
To na razie wszystkie pomysły w puli II przeglądu z tego roku (na bieżąco możecie je śledzić tutaj). Na razie szału nie ma, więc czekamy na dalsze projekty.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

jul
może się czepiam, ale ten Pioneer, to nie mikser, tylko odtwarzacz
Brewa
No odtwarzacz DJ-ski, więc zasadniczo mikser. W sumie żadna różnica, bo i tak raczej tego nie wydadzą ;).
Paweł
Artists Cafe jeszcze ujdzie, bo reszta to straszne gówno.