Szybka recenzja: LEGO® 76922 Speed Champions BMW M4 GT3 & BMW M Hybrid V8
Domykamy nasz cykl na temat marcowych premier z serii Speed Champions. Robimy to w wielkim stylu, bo na koniec zostawiliśmy aż 2 pojazdy, które były zawarte w największym (a zatem najdroższym) secie tego rzutu. Czy jednak ilość przełożyła się na jakość? Na to pytanie odpowiedź znajdziecie poniżej!
Nazwa i numer: 76922 Speed Champions BMW M4 GT3 & BMW M Hybrid V8
Seria: Speed Champions
Data premiery: 1.03.2024
Liczba elementów: 676
Cena katalogowa: 239,99 zł
Rodzaj dystrybucji: szeroka
Gdzie kupić: Amazon.pl

4 Plusy modelu 76922 Speed Champions BMW M4 GT3 & BMW M Hybrid V8
- Najważniejsza zaleta to unikalne malowanie obu pojazdów. Co by nie mówić, nie ma drugich takich samochodów w tej serii, gdzie paski o różnych kolorach tak płynnie przechodziłyby przez kolejne klocki. Choć paski nie zawsze przechodzą idealnie i nieraz widziałem, że niektóre fragmenty dałoby się zrobić nieco lepiej, to sam pomysł i tak należy docenić.
- BMW M4 GT3 buduje się w bardzo ciekawy sposób. Podobnie jak w przypadku Mustanga, tutaj również zastosowano nowe techniki konstrukcyjne, dzięki czemu nie miałem wrażenia powtarzalności i nudy. Szkoda, że o BMW M Hybrid V8 nie mogę napisać tego samego.
- Nie mogę też złego słowa napisać na temat przodu i tyłu każdego z pojazdów. Nie wyglądają one jakoś oszałamiająco, natomiast jest to estetyczne i zgodne z oryginałem. Nie ma też jakiś dziwnych wystających antenek i innych głupotek, więc uznajmy to za pewnego rodzaju zaletę.
- Na koniec: stosunek ceny do jakości i ilości klocków wypada tutaj całkiem atrakcyjnie. Zwykle nie popieram robienia dwupaków, ale dostaliśmy pokaźną liczbę elementów oraz nieco niższą cenę niż w przypadku dwóch pojazdów oddzielnie. Dobra praktyka, więc oby w przyszłości też tak to działało.

4 Minusy modelu 76922 Speed Champions BMW M4 GT3 & BMW M Hybrid V8
- Przede wszystkim: liczba naklejek mnie powaliła. Narzekałem na Audi E-tron? Cofam wszystko, bo w tym secie dostajemy ok. 70 nalepek. Niby rozkłada się to na dwa samochody, natomiast i tak jest tego zdecydowanie zbyt dużo. Niby człowiek wiedział, ale i tak się łudził…
- Ilość naklejek to jedno, ale ich umiejscowienie i rozmiar też mnie miejscami rozczarowały. Często są to bardzo małe nalepki, które nakleja się w trudny sposób, a jeśli już ich rozmiar jest normalny, to musimy je nakleić… na szybkę. Tak, ten set jest dość tani, ale musimy nawet nakleić nalepkę na szybę, bo projektanci nie zastosowali nadruku, choć zawsze go dawali. Po prostu przykre.
- Do tego wszystko trzeba naklejać tak, aby kolory ładnie przechodziły z klocka na klocek, więc ja osobiście spędziłem naprawdę dużo czasu, patrząc czy na pewno wszystko będzie wyglądać tak, jak powinno. Nie pomaga fakt, że instrukcja miejscami każe nam naklejać nalepki nim wepniemy klocek, a potem się okazuje, że jednak trzeba było to nakleić bliżej jednej ze ścianek. Jeśli jesteście niecierpliwi, to radzę Wam odpuścić sobie ten set.
- Bardzo doceniam BMW M4 GT3, ale już BMW M Hybrid V8 nie zachwyciło mnie swoją unikalnością. Głównie dlatego, że cały czas miałem wrażenie, jakbym składał zeszłoroczne Porsche 963. Czy BMW zrobiło to lepiej? Zdecydowanie. Ale czy mamy pewnego rodzaju powtórkę rok po roku? Również tak.

Cały ten dwupak to taki misz-masz emocji. Bilans plusów i minusów wypada całkiem nieźle, szczególnie gdy spojrzycie na to, że większość minusów dotyczy naklejek. Tylko co z tego, skoro te naklejki są niezwykle upierdliwe i odbierają całą radość ze składania? Ja ostatecznie chętnie dołożę je do swojej kolekcji, ale Wam radzę odłożyć ten zakup w czasie, chyba że jesteście wielkimi fanami tej marki.
Powyższe linki do produktów są tzw. linkami afiliacyjnymi. Jeśli dokonacie przez nie zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, którą przeznaczamy na rozwój tego serwisu i naszego hobby. Będzie nam miło, jeśli z nich skorzystacie.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Jarek
Ja odpuściłem bo nie widziałem tego podobieństwa do oryginału w M4. Troll co do jakości i taniości szybki – może Lego odwzorowało staranność wykonania prawdziwych BMW w najnowszych modelach 😀 Prawdziwa seria 5 to tragedia w środku.
K.
Gdzie. Są. Ludziki!