W skrócie: wyniki finansowe LEGO® za 2023 rok
Zgodnie z prawem, LEGO® przekazało dziś opinii publicznej swoje wyniki finansowe za rok 2023. Jak się okazuje, przychód firmy wzrósł, ale zyski spadły, choć jest ku temu konkretny powód.
Nie będziemy tu omawiać wyników LEGO® punkt po punkcie, ale warto naświetlić kilka kwestii, żeby nie tworzyć wrażenia, że w naszej ulubionej marce dzieje się źle.
Przychód grupy LEGO w roku 2023 wyniósł ok. 9,66 miliarda dolarów – to o ok. 2% więcej niż w roku 2022. Jest to wynik o tyle imponujący, że rynek zabawkarski doświadcza obecnie sporego kryzysu, związanego z ogólnym spadkiem konsumpcji. Z drugiej strony, zysk firmy za rok 2023 to „zaledwie” ok. 2,5 miliarda dolarów, podczas kiedy w roku 2022 wyniósł on ok. 2,62 miliarda USD. Po raz pierwszy od 2017 roku LEGO® osiągnęło mniejszy zysk niż rok wcześniej.
LEGO® wskazuje jednak konkretną przyczynę takiego stanu rzeczy. W 2023 roku marka postawiła aż dwie nowe fabryki: w USA oraz w Wietnamie. Koszt tych inwestycji był bardzo znaczący, co odbiło się na zysku. Jednocześnie grupa wskazuje, że sprzedaż konsumencka (czyli ta „ostateczna”) wzrosła rok do roku o ok. 4%. W 2023 roku ludzie kupili więc WIĘCEJ klocków, co jest dobrą wróżbą na najbliższą przyszłość. Dodatkowo, grupa LEGO chwali się również zwiększeniem wydatków na szeroko pojętą ekologię o 60%.
Warto również dodać, że firma bardzo mocno „podskoczyła” podczas pandemii. Komentatorzy na sieci wskazują, że lekkie obniżenie finansowych lotów to bardziej powrót do przedpandemicznej normalności niż sygnał, że dzieje się coś złego.
Pełen raport finansowy LEGO® za rok 2023 możecie przejrzeć tutaj (w języku angielskim). Dość jednak powiedzieć, że na ten moment marka nadal radzi sobie bardzo dobrze, choć na pewno przydałoby się, żeby zmieniła nieco „swój” przelicznik z EUR na PLN, bo zaczyna on być mocno nieprzystający do faktycznego.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Piotr
Z tego co widzę i czytam to coraz więcej osób kupuje mould kinga, cade etc. Z serii technics chińskie firmy produkujące zestawy afoli miażdżą lego funkcjonalnością i ceną.
A z roku na rok będzie coraz więcej tego. Niestety to jest przeważnie tylko seria technics więc na chwilę obecną lego ze swoimi innymi kategoriami i minifigurkami może spać spokojnie. A szkoda bo konkurencja by się przydała. Chociaż co ciekawe do marki Star Trek to włąsnie firma konkurencyjna Bluebrixx uzyskała licencje.
Brewa
Może niedługo zajmiemy się tematem, jednak moje pierwsze doświadczenia z konkurencją wskazują jednak, że te marki wygrywają głównie ceną. Nie chcę jednak na razie się wypowiadać, bo mam za małe doświadczenie, które planuję niebawem poszerzyć.
pd
Od czasu do czasu sprawdzam sobie konkurencję i o ile z roku na rok jest lepiej i w niektórych kwestiach LEGO zaczyna mieć „tyły” (np. w kwestii nadruki vs. naklejki, bo tani producent może sobie pozwolić na nadruki, bo traktuje temat jednorazowo i zakończeniu produkcji zestawu wycofuje klocka z nadrukiem i fajrant), o tyle w kwestii „jakości klocka” osobiście nadal widzę dużą różnicę (wczoraj spędziłem wieczór wydłubując ułamany kawałek dłoni z ręki w nieoryginalnej minifigurce… była 4x tańsza ale wytrzymała dwa tygodnie zabawy). Do tego dochodzą wszelkie kwestie „poboczne” jak instrukcje, aplikacje, wsparcie klienta itp. Zgodzę się, że w temacie Technic konkurencja depcze LEGO po piętach ale to wyłącznie lepiej dla nas, bo zwiększa to presję na ceny. Wydaje mi się, że w temacie pozostałych zestawów, LEGO jeszcze długo będzie trzymać konkurencję na dystans.
Piotr
Wszystko się zgadza. Ale z tą jakością to nie do końca mam kilka zestawów techinic, cady i mould kinga i jest ok. Ale nie ma co się oszukiwać jak by taki sam zestaw lego tyle kosztował co u konkurencji to bez wahania wybrałbym lego. To po pierwsze. Po drugie takie zestawy (zwłaszcza te drogie 700 < ) czy lego czy konkurencji kupuje dla siebie by złożyć przejechać się chwilę i postawić na półkę by zbierał kurz, jak większość zapewne afoli, więc namiętne testowanie "podróbek lego" i opinia przeciąga się. Tak jak pisałem co do jednego lego ma tak wyrobioną pozycję że nie wiem co musiało by się stać by z spadło z tego podium. A mianowicie figurki. Kto zbiera figurki ten wie że nie spojrzy na podróbę i będzie wolał kupić nawet za 200zł czy więcej oryginał do kolekcji. Tak samo jest z figurkami w zestawach to one ciągną te zestawy. Co z tego że cobi zrobiła fajna kolekcję z czołgam jak na figurki nie można spojrzeć takie ohydne. Z podróbkami jest podnobnie – zostaje jakiś niedosyt i niesmak.