LEGO® kontra inwestorzy: modułowy Hogwart
Nie tak dawno temu na stronie LEGO.pl pokazano zestawy z serii Harry Potter, które ukażą się w marcu (tutaj znajdziecie ich pełen przegląd). Dwa nich wyraźnie wskazały, że otrzymamy nowy, modułowy Hogwart o czarnych dachach. I właśnie o tym temacie dzisiaj sobie popiszemy, bo ma to pewien wydźwięk w kontekście tytułowego konfliktu.
Za dużo się tego zrobiło
Na wstępie należy pomówić o tym, jak sprawa wyglądała w ciągu ostatnich lat. Otóż: od trzech lat LEGO® wypuszczało kolejne moduły, które składały się na większą konstrukcję „nowego” Hogwartu. Oczywiście, Duńczycy nie byli w stanie trzymać wszystkich części w sprzedaży, więc co jakiś czas dochodziły nowe zestawy, a stare znikały z półek i nieuchronnie zyskiwały na wartości.
Tu oczywiście pojawiali się inwestorzy. Przychodzili, kupowali te moduły, które za chwilę miały być wycofane (w tym także dwa wydane jako GwP), a potem korzystali z tego, że dochodziły nowe części i nadal istniał popyt. W końcu każdy, kto zaczął zbierać „nowy” Hogwart w późniejszym czasie, wolał dopłacić, aby jego modułowy zamek był pełen. Szczególnie, że takich wycofanych modułów nie było znowuż zbyt wiele.
Jak to wyglądało w praktyce? Pierwsze moduły już teraz zaczęły osiągać całkiem przyzwoite ceny odsprzedaży, a szczególnie podskoczyły ceny GwP, które były dodawane raz w roku, do zakupów tylko z serii Harry Potter. Pierwszy taki zestaw (sprzed dwóch lat) aktualnie osiąga ceny rzędu 500 zł, co jest naprawdę świetnym wynikiem, jak na set z 200 elementami…

Nowy Hogwart, nowy problem
Teoretycznie LEGO® wpadło na genialny pomysł. Skoro ceny starych modułów zaczęły już mocno skakać, to najlepiej domknąć tę wersję Zamku i… zrobić nowy. Taki, który będzie miał inne kolory dachów, przez co nie będzie już „pasował” do poprzednich części. Dzięki temu, nowi fani będą mieli „świeży start”, a inwestorzy zostaną z towarem, który raczej nikogo nie będzie interesował, skoro mamy twardy reset.
Trzeba przyznać, że jest to jakiś pomysł, bo faktycznie sprzedaż starych modułów nie będzie już wyglądała dobrze, skoro prawdopodobnie nie dostaniemy niczego więcej. Każdy, kto będzie chciał mieć „stary-nowy” Hogwart w komplecie, ma jeszcze trochę czasu na uzupełnienie go po cenach rynkowych i wówczas najpewniej większość inwestorów będzie pozbywać się swoich zapasów, nawet jeśli będzie oznaczać to większą lub mniejszą stratę.
Niestety, taki pomysł znów uderza w zwykłych fanów klocków, którzy po prostu chcieli mieć fajny, nie za drogi Hogwart w wersji modułowej. Przypuszczam, że wiele osób włożyło swoje pieniądze w nadziei, że projekt ten będzie rozwijany i po kilku latach będą mogli poszczycić się czymś naprawdę dużym i naprawdę ładnym modelem „finalnym”. Teraz jednak stają przed perspektywą rychłego zakończenia jego „produkcji”.

Którędy droga?
Tutaj dochodzimy do najważniejszej kwestii. Duńczycy w całej tej walce zebrali masę ofiar w zwykłych klientach, co finalnie może zebrać żniwo bezpośrednio w sprzedaży nowego Hogwartu. Do tego na pewno doszły też inne powody, z których zdecydowano się na taki zabieg (choćby brak pomysłu na dalszy rozwój serii), co w konsekwencji przełoży się na słaby wizerunek tego „cyklu” w oczach fanów. Jednak te „inne powody” omówimy kiedy indziej, bo to szerszy problem dotykający nie tylko Inwestorów, ale całej serii spod znaku Młodego Czarodzieja.
Może jednak się mylę. Może wkrótce dostaniemy informacje o letniej fali zestawów, które okażą się bardzo kreatywne i świetnie zrealizowane, przez co te zmiany wyjdą na plus, a ludzie szybciutko zapomną o tym, że właśnie skasowano jeden Hogwart, bo dostaną nowy-NOWY, LEPSZY Hogwart. Póki co jednak w Internecie słychać raczej gorycz, do której ja dokładam swoje trzy szylingi.
Decyzja o nowym Hogwarcie to, moim zdaniem, nie tyle strzał w stopę dla firmy, co bardziej takie podłożenie bomby, która dotknie każdego, w tym również Duńczyków. Na omówienie kondycji całej serii przyjdzie jeszcze czas, ale na ten moment możemy przyznać jedno – to będzie ważny rok dla serii LEGO® Harry Potter.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

LEGO® kontra inwestorzy - The Force of Creativity - FanKlocków.pl
[…] mogli poczuć się oszukani. Taka sama sytuacja jak z modułowym Hogwartem (o którym pisałem tutaj) – masa inwestorów zostanie z towarem, który nie będzie poszukiwany w następnych latach. […]
Modułowy Hogwart LEGO® 2024 - spis zestawów - FanKlocków.pl
[…] na to przy premierze, napisałem nawet tekst w ramach cyklu LEGO® kontra Inwestorzy (znajdzie go tutaj), ale nie ma już sensu kontynuować tego żalu i trzeba się pogodzić z obowiązującą […]
PiotrW
Wyjścia były dwa. Albo utrzymać wszystkie moduły w sprzedaży albo zrobić reset. To naturalne, że każdy kto zaczął kupować chce mieć całość. Odkup na rynku wtórnym za mocno zawyżoną cenę dla wielu nie jest opcją i ja to bardzo dobrze rozumiem.
Aga
Może to nowy serial o Harrym, który HBO już potwierdziło i który ma być ponoć wierną adaptacją = nowy Hogwart. Następuje reset pokoleniowy i Lego na tym chce skorzystać więc przygotowuje się z wyprzedzeniem pozbywając się przy okazji „konkurencji”? Spekuluję amatorsko.
Sc
@Aga – i robili by nowy Hogwart ze starymi postaciami nie wiedząc jak będą wyglądać te nowe postacie?
Aga
Racja, popatrzyłam na klocki a nie na pudełko…
Brewa
Podejrzewam, że jeśli coś ma powstać na podstawie nowego serialu, to zestawy są już w większości poprojektowane ;).
Tomek. G
Jestem szczęśliwym posiadaczem kompletu modułów Hogwartu. A raczej nie ja tylko córka. Jest świetnym placem zabaw. Ale z mojej perspektywy zepsuty od początku do końca. Pomijam to że zestawy są nieco źle zeskanowane. Do tego irytujący fakt że nawet Lego nie potrafi złożyć całego swojego Hogwartu. Nigdzie nie znalazłem instrukcji jak miał by on wyglądać zawierając wszystkie elementy. Więc szczerze jaram się nowymi zestawami na pewno uda się je wpasować w stary Hogwart i rozbudowywać go dalej olewając pomysł Lego. Bo najważniejsza jest świetna zabawa. POZDRAWIAM 🙂
Brewa
Oficjalny build całego Hogwartu istnieje, widać go nawet w nagłówku artykułu. Tyle, że nie ma do niego „instrukcji”.
Joanna
a ja posiadam jeszcze starszy Hogwart z szarymi dachami, piekną wieżą astronomiczną i zegarową i czekam na nową edycję żeby to połączyć. Zielone dachy, jaki i toporna kwadratowa konstrukcją wogule mi się nie podobały
P.M.M
W sumie to miło że ostateczna i złożona wersja nowego hogwartu próbuje wyglądać jak ten z filmów
Manu
Chciałbym ujrzeć modułowy Hogwart w wersji 18+, gdzie jedna część miała by z 3000 elementów.
Brewa
Tak, ja też, tylko nie wiem, gdzie miałbym to potem stawiać ;).
Monika Foks-Balcer
Obstawiam, że wystarczy zmienić dach i voila!
Stare do nowego pasuje.
Jin
Najbardziej drażni świadomość ze poprzedni Hogwart nie została skończony. Jakby dopięli całość i wydali nową wersje to jeszcze byłoby to logiczne. Ale kolejne „przerwanie” serii w „połowie” i rozpoczęcie kolejnej daje jasność ze nie ma sie co napalać na jakieś kolekcjonowanie. I ilość Harrych Petterów w Harrym Potterze powoli przyprawia o mdłości…. w samym modułowym hogwarcie jest ich od groma, a brakuje wielu innych kultowych postaci.
Młoda (i ja także) powoli odwraca sie jako fanka od Lego HP bo w sumie pozostaje w tym temacie tylko chaos.
Hrabia
Jak dla mnie to dobrze że Hogwart modułowy został przerwany. Patrząc na nowe moduły to nie miało to już sensu. Zrobili pokój życzeń który jest jakby wejściem do Hogwartu a przecież był na 6 piętrze lub wielka „mała” sala. Modułowa wersja szkoły jest fajna jeśli buduje się własne moduły i połączy się go z starą wersją.
Ja np. mam połączony stary Hogwart z modułowym + jeden i drugi lekko przebudowany. Jest to bardziej alternatywy zamek niż ten jaki znamy z filmów i książek. Mi się podoba bo jest inny niż reszta szkół.
Liczę że nauczyli się na błędach i nowa wersja będzie świetna.