Gościnnie: LEGO® z Comic-Conów – trochę plastiku za górę kasy
Figurki oraz niewielkie zestawy LEGO® bywają drogie, często nawet bardzo. Ceny liczone w dziesiątkach czy setkach złotych nie powinny nikogo dziwić – wystarczy wejść na BrickLink czy eBay. Nawet na naszym Allegro bez problemu znajdziemy oferty wysoko wycenianych zestawów. Spośród tych wszystkich ofert wyróżniają się jednak te warte tysiące, a czasem nawet dziesiątki tysięcy. Cena tych – na pozór zwykłych – klocków nie jest błędem czy przypadkiem. Zazwyczaj są to zestawy pochodzące z San Diego Comic Con (SDCC), są ciężkie w zdobyciu i mocno limitowane.
Niniejszy tekst jest artykułem gościnnym, zamieszczonym na blogu w ramach programu, w którym Wy również możecie wziąć udział. Tekst został przygotowany przez autora, a następnie zredagowany przez redakcję FanKlocków.pl. Autor otrzymał za niego wynagrodzenie.
Aby zrozumieć fenomen tych szczególnych setów, trzeba zacząć od historii samej imprezy. W dużym skrócie, początki SDCC sięgają roku 1970, a od tego czasu impreza znacznie się rozrosła oraz uzyskała kultowy status wśród fanów komiksów i szeroko pojętej popkultury. Zdecydowanie jest to największy i najważniejszy event tego typu. James Cameron promował tam Avatara, Mark Hamill odbierał nagrodę za wpływ na popkulturę, a masy fanów co roku biorą udział w licznych atrakcjach, między innymi w tych przygotowanych przez LEGO®.
Aby zdobyć upragnione klocki, nie wystarczyło pojawić się na evencie. Należało wziąć udział w specjalnej loterii, organizowanej na stanowisku LEGO® i zostać wylosowanym. Ilość wygranych losów była limitowana, poszczególne figurki i zestawy wychodziły w różnym nakładzie na przestrzeni lat. Oficjalnych danych na ten temat próżno szukać, ale zazwyczaj nakład wynosił około 2 000-3 000 sztuk, choć bywały lata, gdy był znacznie niższy. Dla pokazania skali dodam, że na ostatnim evencie pojawiło się ponad 135 000 osób. Łatwo sobie wyobrazić, jakie są szanse na zostanie szczęśliwym zwycięzcą, a chętnych nie brakuje.
Nasza ulubiona duńska firma po raz pierwszy zawitała w San Diego w roku 2003. Wtedy to fani mogli zdobyć komiks o tematyce Bionicle, który miał alternatywną okładkę. Rok później do zdobycia był zestaw z tej samej serii. Miał on różnić się od sklepowej wersji krążkiem, który można było wystrzelić z zabawki. Z nieznanego powodu, plany LEGO® uległy jednak zmianie, a ta wersja nigdy nie ujrzała światła dziennego. Pozostało po niej tylko pudełko. Mimo, iż wewnątrz znajdował się dokładnie taki sam zestaw, jaki można było kupić w sklepach, pudełko było inne. Wyróżniał je nadruk, na którym znajdowało się logo SDCC oraz charakterystyczny klocek. Aktualnie próżno szukać ofert sprzedaży tego nietypowego zestawu na BrickLinku czy eBayu.

W następnych latach zestawy były przedsmakiem tego, co miało czekać fanów klocków w przyszłości. Najczęściej były to minifigurki – względnie drogie i nie tak łatwo dostępne, ale same w sobie nieunikalne. Wyróżniały je opakowania z logo wydarzenia i były po prostu ładne samie w sobie. Niektóre z nich były też numerowane, a to dodatkowo podnosiło ich wartość. Z biegiem czasu pojawiały się jeszcze przypinki czy dosłownie pojedyncze klocki. Przełom nastąpił w roku 2011, gdy LEGO® zaczęło rozdawać całkowicie unikalne minifigurki, czym ustanowiło swego rodzaju tradycję na następne lata.
Nie będę omawiał wszystkich lat obecności LEGO® na SDCC. Przedstawię tylko te zestawy i minifigi, które moim zdaniem są najciekawsze i w jakiś sposób istotne dla fanów.
BrickHeadz to seria znana i lubiana. Co ciekawe, jej początki sięgają właśnie SDCC. W latach 2016 i 2017 można było zdobyć łącznie aż 7 wielkogłowych postaci utworzonych na popularnych licencjach. Widoczne poniżej sety pochodzą z roku 2016 i są to dwa z najdroższych zestawów z tej serii, a ich ceny na BrickLinku zaczynają się od około 4 500 zł. Przedstawiają bardzo popularne pary postaci, a ich cenę dodatkowo podnosi fakt, że w 2016 roku na sklepowych półkach próżno było szukać BrickHeadzów. Event w San Diego był debiutem tej linii klocków LEGO®, która w sklepach pojawiła się już rok później.


Kolejnym ciekawym setem był wydany w 2008 roku, w nakładzie 1200 sztuk, podwójny zestaw LEGO® Star Wars. Jest to jeden z droższych zestawów, zawierających coś więcej niż minifigurki. Wewnątrz pudełka znajdowały się dwa sklepowe zestawy: battle pack z droidami oraz działo droidów wraz z droidem pająkiem. Zestaw, oczywiście, miał unikalne opakowanie oraz dwie dodatkowe figurki: żołnierza-klona i Kapitana Rexa – obu z Fazy 1. Figurki te już same w sobie są dość drogie: pierwsza z nich kosztuje około 50 zł a druga – aż 500 zł. Cena ta wynika z faktu, że Kapitan Rex, oprócz powyższego zestawu, pojawił się jeszcze tylko w jednym secie i to dość drogim. Dodatkowo, jest to kultowa postać dla fanów Gwiezdnych Wojen. Jest to również jego najstarsza klockowa wersja. Ile obecnie kosztuje taki zestaw z SDCC? Na BrickLinku najtańsza oferta (a są tylko dwie) wynosi 27 648 zł… a wciąż nie jest to rekordzista.

Najdroższą i najprawdopodobniej najbardziej pożądaną minifigurką z San Diego Comic Con jest widoczny poniżej Spider-Man – jeden z najpopularniejszych bohaterów komiksów Marvela. Wyróżnia go czerwono-niebieski nadruk na nogach, który ma charakterystyczny kształt. Oczywiście, cała figurka jest unikalna. W 2013 roku, kiedy to można było zdobyć tego białego kruka, LEGO® po raz pierwszy zaczęło pakować prezenty z San Diego w charakterystyczne, plastikowe blister-packi. Cena, jaką trzeba zapłacić, aby być szczęśliwym właścicielem tego pięknego superbohatera, to według BrickLinka minimum 60 441 zł. Cena ta wynika głównie z faktu, że powstało zaledwie ok. 350 tych figurek. Z drugiej strony, rozdawany równolegle do naszego Spider-Mana Black Superman jest wart o połowę mniej. Śmiało można stwierdzić, że popularność danego bohatera odgrywa znaczącą rolę w wycenie.

W roku 2023 na Comic Conie można było zgarnąć niewielki odlew smoka z serii Ninjago (Riyu) oraz zestaw przypinek. Jeśli miało się szczęście, była również możliwość skonstruowania własnej minifigurki z ekskluzywnym torsem – zabawa wyglądała w zasadzie tak samo, jak w LEGO® Store. Prezenty z zeszłego roku moim zdaniem nie są wybitne, daleko im od kultowych superbohaterów czy starszych zestawów. Patrząc po cenach, większa część fanów podziela moje zdanie. Za figurkę zapłacimy około 200 zł, a za komplet przypinek – 260 zł. Natomiast Riyu na Ebay’u na moment pisania artykułu jest wystawiony na… 10 000 zł. Jest to zdecydowanie najciekawszy z wszystkich rozdawanych prezentów, szczególnie dla fanów Ninjago.



Niestety, wszystko wskazuje na to, że w przyszłości nie zobaczymy więcej ekskluzywnych figurek. Rok 2023 potwierdził smutną wiadmość do miłośników minifigurek z San Diego. LEGO® zdania raczej nie zmieni. Być może jest to efekt zauważalnej walki Duńczyków z inwestorami oraz handlarzami klockami.
LEGO® z San Diego Comic Con to bardzo ciekawa inicjatywa, kierowana do największych fanów i najbardziej zagorzałych kolekcjonerów. Figurki i zestawy z niej często osiągają astronomiczne kwoty, a mówimy tu – bądź co bądź – o kawałkach plastiku nierzadko wartych tyle, co nowy samochód. Posiadanie jednych z najbardziej unikalnych figurek jest spełnieniem marzeń wielu, a klocki z SDCC są najpiękniejszym ukoronowaniem kolekcji LEGO®, jakie mogę sobie wyobrazić.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Vezon
Bardzo fajny artykuł, chętnie zobaczyłbym jakieś zestawienie najrzadszych i najdroższych zestawów 😉
Brewa
Będzie i coś w tym guście :).