Koniec polskiej edycji LEGO Masters
Zgodnie z informacjami na jednym z portalów informacyjnych branży rozrywkowej, czwarty sezon LEGO Masters w telewizji TVN, który zakończył się dopiero co, był ostatnim. Przynajmniej na ten moment.
Przyczyna takiego stanu rzeczy jest dość oczywista. Kiedy show wystartowało (przypomnijmy, że trwała wtedy pandemia), zbierało widownię na poziomie 1,17 milionów. Ostatni sezon z kolei został obejrzany przez zaledwie 400 tys. widzów. To bardzo znaczący spadek, który oznacza, że formuła programu najwyraźniej się wyczerpała.
Nie oznacza to, że już nigdy więcej nie zobaczymy tego lub podobnego programu w polskiej wersji językowej, ale na pewno nie nastąpi to w przyszłym roku. Zagorzałym fanom pozostają wersje zagraniczne, które – jak na razie – nieźle się trzymają.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Recu
Z ciekawości zapytam, czy mieliście wrażenie, że Lego Masters jakkolwiek podbijało Wam sprzedaż zestawów? :p
acidous
Z sezonu na sezon robiło się IMO lepsze, ale niestety, pierwsza edycja była tak tragiczna (beznadziejni sędziowie, reguły pozwalające budować w kółko budynki, nachalne pchanie „faworytów” do finału, ogólnie też za dużo pitolenia o pierdołach, a za mało modeli), że nie byłem w stanie się zmusić do regularnego oglądania kolejnych. To co „na wyrywki” widziałem później podobało mi się bardziej, no ale niesmak pozostał. Z jednej szkoda, ale z drugiej i tak bym się raczej już do tego nie przekonał. Jak mawiał klasyk, ma się tylko jedną szansę na pierwsze wrażenie.
GrzOgr
Próbowałem oglądać, ale było ciężko. Humor prowadzącego mi nie pasował i było też czuć, że każdy odcinek to skrót długiej produkcji. Na to wszystko nałożony lukier obowiązkowej radości z zabawy, gdzie pod koniec dnia nagrań może być ciężko z wykrzesaniem z siebie tej iskry. Podobne odczucia miałem oglądając transmisję z LEGO Day w seriwsie Youtube.
Rafał
Ostatnia edycja było o beznadziejnej godzinie. A budowniczy dobierani bardzo schematycznie i mało interesujący
PilotFretka
Najśmieszniejsze jest to że jak nie mogłem fizycznie się pojawić na ostatnim etapie castingu, to mówili żebym przyszedł za rok, zapisali mnie nawet na listę przyszłoroczną, a teraz to nie wiem czy warto drugi raz próbować
Brewa
Nie warto, bo drugiego razu nie będzie ;).
Mark
Polska wersja była zwyczajnie mało interesująca.