„Ochrona” kupującego na OLX – czy to fikcja?
W ostatnim czasie na popularnej platformie OLX pojawił się wysyp ogłoszeń z niezwykle okazyjnymi cenami na dawno wycofane zestawy LEGO®. Sam niechcący (przez naiwność) nadziałem się na jedno z takich oszustw i dziś opowiem Wam o tym, jak uniknąć straty pieniędzy, ale przede wszystkim, jak słaba jest „ochrona” kupującego, przez którą OLX znalazło się na celowniku UOKIK, ale nadal nic się w tym względzie nie zmieniło.
Używane podróbki są okej?
Za każdym razem, gdy kupujemy cokolwiek z ogłoszeń OLX, dostajemy informację, że nasze zamówienie jest objęte pakietem ochronnym. W praktyce jednak zamówienie przedmiotu używanego od razu wyłącza działanie tej ochrony. Jej regulamin wprost mówi, iż przedmioty noszące ślady użytkowania, czyli po prostu przedmioty oznaczone jako używane, nie są objęte ochroną.
Co najciekawsze, próbowałem się dowiedzieć, jak wyglądają działania OLX mające na celu wyeliminowanie handlu podróbkami i osoba na specjalnym czacie (dane do wiadomości redakcji) poinformowała mnie, że platforma praktycznie przymyka na to oko. Podała przykład pudełek z PRL-u, których repliki ktoś tworzył, a następnie sprzedawał jako oryginały, oszukując potencjalnych klientów. Osoby odpowiedzialne za rozpatrywanie wniosków nie widziały w tym nic złego, bo nie zgłosił się autor oryginalnego projektu.
Zresztą, ta sama osoba wprost napisała, że nie ma możliwości walki z takimi podróbkami, jeśli jesteśmy „zwykłym” kupującym. Albo trzeba zadziałać w odpowiednim momencie (o czym poniżej), albo należy pogodzić się z tym, że duża ilość gotówki (bo często nie są to małe sumy) po prostu przepadnie. Może też dostaniecie ją dopiero po długiej walce w sądzie, co nigdy nie jest łatwe.
Inna osoba odpowiedzialna za kontakt broniła się, że jeśli zgłosimy sprawę do odpowiednich służb i wyślemy potwierdzenie do OLX, to wtedy prawdopodobnie będzie mogło dojść do zwrotu. Nawet jeżeli faktycznie tak jest, to musimy stracić wiele godzin na rozmowy z Policją i innymi służbami, co również nie będzie przyjemne i trochę wyśmiewa całą tę ochronę kupującego.

Nie odbierajcie tych paczek
Jedynym rozwiązaniem, o ile w ogóle jeszcze macie taką możliwość, jest nie odbieranie paczek. Zostawcie je w paczkomacie, niech przeleżą te 2 dni, a następnie wrócą do nadawcy, a Wy po jakiejś chwili otrzymacie swoje pieniądze z powrotem. Możliwe, że kwota zwrotu będzie pomniejszona o koszt przesyłki zwrotnej, lecz nadal stracicie jakieś 15, a nie 1500 zł.
Takie rozwiązanie sam zaproponowałem osobie na czacie i, co chyba najsmutniejsze, napisała, że to jedyna opcja na uratowanie moich pieniędzy. Co gorsza, nigdzie nikt nie pisze o tym wprost i tylko fakt, iż przyszedłem do tej osoby z gotowym rozwiązaniem, pomógł ocalić moje pieniądze. Mam też nadzieję, że pozostałym również uda się uratować środki w ten sposób.
Czy spotkają Was jakieś reperkusje z powodu nie odebrania przesyłki, poza zapłatą za zwrot? Absolutnie nie. Według obu konwersacji, jakie przeprowadziłem, jedyną konsekwencją może być wystawiona przez sprzedającego negatywna ocena, ale poza tym Wasze pieniądze z automatu wrócą na konto, z którego zapłaciliście.

Jak rozpoznać oszusta?
Poniżej rozpisałem kilka rad, po których da się rozpoznać oszustów, którzy teraz masowo zalewają OLX. Nie jest to nic odkrywczego, ale warto o nich pamiętać, bo oszuści czasem potrafią się dobrze zamaskować:
- Angielsko brzmiący pseudonim – to wyraźny wskaźnik, że ogłoszenie mogło zostać wystawione przez bota.
- Niedawno założone konto – jeśli jest to wrzesień 2023, to raczej mamy do czynienia z oszustem.
- Dziwny opis – czasem będzie to opis rodem z translatora, innymi razem pojawi się kilka dziwnych powtórzeń.
- Poprzycinane zdjęcia – bardzo często zdjęcia pochodzą z innych serwisów, także zwracajcie uwagę, czy zdjęcia nie są przycięte i np. nie widać jakiejś strzałki.
- Jedno ogłoszenie – zazwyczaj na tych kontach jest tylko to jedno ogłoszenie. Gdy ktoś już kupi dany zestaw, to nic więcej się nie pojawia.

Ten artykuł to ogólne ostrzeżenie – zarówno dla tych, co już w weekend kupili zestawy po „okazyjnej cenie” i jeszcze nie wiedzą, że trafili w pułapkę, ale też dla tych, którzy się wahali. Jest to też zwrócenie uwagi na ogólny problem platformy OLX, która wprowadza swoich użytkowników w błąd i stwarza poczucie bezpieczeństwa, będące w praktyce ułudą.
Jeśli macie moment, to rozpowszechniajcie ten tekst, zgłaszajcie tych, którzy wrzucają cały ten scam i uważajcie na to, co kupujecie w sieci, bo nawet osobom doświadczonym zdarzą się wpadki. Ja ze swojej strony dodam, iż warto także zgłaszać tę lukę w regulaminie do UOKiK, bo ta organizacja jest właśnie od tego, aby solidnie przyjrzeć się sprawie. Może dopiero kara zmieni coś w postępowaniu OLX.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

OLX - ważne zmiany w Pakiecie Ochronnym! - FanKlocków.pl
[…] pół roku temu pisaliśmy o wielu wadach i lukach Ochrony kupującego na platformie OLX. Wówczas odezwało się wiele osób z podobnymi problemami, a w komentarzach brzmiało gromkie […]
Gdzie kupować LEGO® w internecie (aktualizacja '24)? - FanKlocków.pl
[…] Na platformie OLX polecamy kupować przede wszystkim tańsze i używane zestawy. O tym, że z wiarygodnością niektórych sprzedających są problemy, nie musimy chyba mówić. Najważniejszą zasadą podczas zakupów na OLX jest zachowanie ostrożności, a temat ten rozwinęliśmy w oddzielnym artykule na serwisie. […]
UWAGA: nowy sposób oszustwa na OLX! - FanKlocków.pl
[…] racji, że czasem sprzedaję różne rzeczy na OLX, to jestem świadkiem (a raz prawie ofiarą) różnych oszustw na tej platformie. Zwykle są to oszustwa bardzo podobne do siebie, więc nie […]
Irou
Dostałem przedmiot inny niż w ogłoszeniu z pomyłki sprzedającego, więc złożyłem wniosek w ramach tzw. Pakietu Ochronnego przedstawiając zrzuty ekranu z ogłoszenia i przedmiotu jaki otrzymałem oraz jak sprzedający przeprasza mnie na czacie za pomyłkę i zgadza się na zwrot w ramach Pakietu Ochronnego. Co odpisało mi OLX?
„Dzień dobry,
opisany we wniosku przypadek nie jest objęty Pakietem Ochronnym. Zgodnie z regulaminem, wniosek złożony w ramach Pakietu Ochronnego może zostać zaakceptowany w przypadku otrzymania pustej paczki lub przedmiotu, który nie był przedmiotem ogłoszenia. ”
Wnioski wyciągnijcie sami.
Jin
Także miałem nieciekawą sytuacje związana z OLX i lego. Po zakupie (nowego, kompletnego zestawu – książka Harry Potter), okazało sie ze zestaw jest tylko w połowie kompletny (jeden woreczek otwarty, a w środku wśród lego jakies zabawki z jajek niespodzianek, figurek brak) a samo opakowanie zaklejone tak aby wyglądało na nowe. Po skorzystaniu z ochrony i przedstawieniu dowodów w postaci zdjęć i samego opakowania (widać było klej) zostały mi zwrócone pieniądze. Wiec system jakoś działa.
Co do screenów z ogłoszeń to jak najbardziej trzeba robić, bo po zakończeniu ogłoszenia znikają (dodatkowo warto zapisywać także korespondencje bo także po jakimś czasie znika).
Co do opinii natomiast to niekoniecznie trzeba korzystać tylko z „rewelacyjnych” gdyż system ocen na OLX to jakiś „chory sen niesprawnych umysłowo ludzi” i umożliwia wystawienie opinii za sam kontakt, który np. nie poszedł po myśli kupującego. Dodatkowo wiele osób przy możliwości oceniania po prostu klika uśmiechniętą buźkę nie wiedząc ze można dać jeszcze bardziej uśmiechniętą. Ot cały OLX.
MK
Jeśli chodzi o system ochrony kupującego, to trzy razy z niego korzystałem i zawsze przyznano mi racje. We wszystkich sytuacjach chodziło o miksy lego. Jednym razem po odebraniu zważyłem paczkę i było o połowę mniej, nawet jej nie otwierałem. Rozpocząłem spór z dokumentacją zdjęciową jak pudełko jest na wadze i przyznano mi rację. Za drugim razem w miksie okazały się tez inne klocki i połamane baseplaty. W ostatnim miał być miks tylko lego ale na 6 kilo było ok 1,5kg innych firm. W tym wypadku OLX kazał je posegregować i zrobić zdjęcie na wadze. Jak to zrobiłem to mi przyznali rację i również odzyskałem pieniądze. Doradzę tylko jeszcze, że warto przed kupnem zrobić screena ze sprzedaży, bo po kupnie jej podgląd znika często.
Brewa
Dobra rada :).
Jakub
Najprostsza metoda to kupować u osób, które mają jedynie „rewelacyjną” opinię. Najbardziej minimalizuje (choć pewnie nie eliminuje w 100%) szanse oszustwa. Owszem, ceny wtedy nie będą tak „okazyjne” jak u scammerów, ale jak chce się kupować zestawy wycofane to trzeba się liczyć z kosztami i nie żyłować każdej złotówki. Osobiście jeszcze nigdy nie zostałem oszukany poprzez olx, a kupowałem dużo, bo każdy zakup poprzedza analiza sprzedającego, jego konta, opisu oferty etc.
Dobrym ruchem ze strony olxa (jakby mu zależało na konsumentach, a pewnie średnio ich to obchodzi) byłoby rozszerzenie systemu opinii, by wyświetlał całą historię ocen (coś jak allegro) bo obecnie wyświetla jedynie enigmatyczną ocenę „rewelacyjnie”, „dobrze”, „nieźle”, „kiepsko”, i nie wiadomo czy za tym stoi 5, 10 czy 500 transakcji ani nie są podane żadne dodatkowe komentarze.
niuti
Podany sposób „pusta paczka” „działa” i w drugą stronę. Sprzedajesz coś uczciwie, a ktoś robi taki numer….także, może wstrzymajcie się z takimi pomysłami. Internety pełne są takich historii. Ogólnie jeśli olx to osobiście najlepiej.
Krzysztof Kukuła
Wtedy zaznaczasz „Pusta Paczka ” i automatyczny zwrot kasy jest do ciebie. Jak gość zrobił cię ” w wała” , ty robisz gościa i nie dostaje kasy. Ten sposób jest pewny i warto z niego korzystać pod warunkiem że w paczce masz co innego niż zamawiałeś i widzisz że jest to oszustwo.
Pablo
Kupiłeś coś i bez odbioru paczki wiesz, że cię oszukano?!
Maciej Baraniak
Dokładnie tak. W momencie, gdy kupiłem, dopiero rozpoczynała się fala oszustw i jeszcze nie widziałem powiązań. Była wysyłka olx, było wpisane, że to oryginalne lego, więc zaufałem. Dopiero potem zauważyłem, że „moje” ogłoszenie ma wiele powiązań ze scamerskimi akcjami, także zacząłem się interesować, czy ochrona kupującego w ogóle mnie ocali. Jak widać po tym tekście, mogły być problemy.
Kris
Generalnie wszystko sie zgadza, ale oszust nie ma podpiętej wysyłki OLX , ponieważ aby wysyłać w ten sposób należy zeskanować dowód osobisty i wyciąg z danymi i numerem konta z banku. Oszuści najczęściej wysyłają po bezpośredniej wpłacie na konto, ze świeżo co założonym kontem OLX . Miałem „okazję” kupić w ten sposób zestaw Lego 75314 Prom Parszywej Zgrai Star Wars za 450 zł fabrycznie nowy. Wysyłka ponoć ze Starachowic a numer konta założony w małym oddziale banku na peryferiach Wrocławia, konto na OLX założone we wrześniu. Gość mocno naciskał na wpłatę i tutaj włączyła mi się lampka. Nie wpłaciłem , a 2 dni póżniej konto gościa na OLX było już usunięte. Naciąć można się także na przedmiot z wysyłką OLX – w OLX nie ma znaczenia czy przedmiot jest używany czy nowy, ważne że jest i został odebrany. Jeśli coś nie gra z naszym przedmiotem, czyli jest używany a miał być nowy, jest podróbką z chin a miał być oryginałem za kupę kasy – jedynym wyjściem na odzyskanie kasy jest zgłoszenie pustej przesyłki, może nie jest to dobry sposób , ale jedyny aby odzyskać kasę po wyjęciu paczki z paczkomatu. Wtedy OLX blokuje przelane pieniądze i żąda wyjaśnień od obu stron. Mamy wtedy jeszcze 50 % szansy na zwrot wpłaconej kasy.
Łukasz
OlX to porażka.
Tylko odbiór osobisty.
Jak łatwo czasem wyczaić wystarczy poprosić o odbiór osobisty i kontakt się urywa .
Mam z OLX ogromną liczbę takich akcji. Na to pasuje zrobić oddzielny odcinek – live i się spotkać żeby to opowiedzieć.