Wczesne-EOLE2023-okladka
Inwestowanie Brewa 1993 views

Film: Czy wczesne EOLe to cios w klockowych inwestorów?

Dziś w kąciku inwestorów dzielę się mniej oczywistym spostrzeżeniem odnośnie tego, jak wczesne ujawnianie list wycofań przez LEGO® może wpłynąć – długofalowo – na rynek inwestycyjny. Od razu powiem, że nie mam na myśli wpływu pozytywnego, a szczegóły poniżej:

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

10 thoughts on “Film: Czy wczesne EOLe to cios w klockowych inwestorów?

  1. TABU

    Brawa, naprawdę statek w butelce ma mieć reedycję? Czy może źle zrozumiałem…
    Ja go kupiłem chyba w 18 lub 19 roku, ale będę miał ból dupy… Jeśli będzie reedycja.
    Ale klocki to koniec końców jest hobby, być może z zarobkiem, po 3 latach to do mnie zaczyna docierać.
    Choć może seria Figur Star Wars wzrośnie, brakuje mi jeszcze 4.?
    Ale ja nie myślę o tym jak o „szortach” Co w pół roku lub do dwóch lat zwrócą się dwukrotnie.
    Tylko raczej że kiedyś stara zabawka będzie warta więcej, stara – nowa.

    1. Brewa

      Statek w butelce już MIAŁ reedycję, która została już (ponownie) wycofana ;).

    2. PP

      Jesli klocki to jest hobby to dlaczego nie skupiac sie na budowaniu, kolekcjonowaniu i wszystkim tym do czego lego zostalo stworzone, tylko robic nalot na rynek skupujac czesto przecietne sety bo gdzies byl przeciek ktory za chwile moze okaze sie falszywy? Potem pojawia sie nagle reedycja i np. taki 10181 spada nagle o pol ceny bo potrzebne srodki na nowy. Czy to jest normalne zachowanie? Albo chcac kupic dziecku byle duplo sprzedawca mowi ze ten pognieciony w sumie kartonik jest warty 2 razy wiecej niz taki sam z nowym numerem, bo jest unikatowy. Jasna cholera, rodzicom a tym bardziej 2-letniemu dziecku jest to totalnie obojetne jaki kolor ma sukienka ksiezniczki, a dorosly facet probuje mi sprzedac historyjke o unikalnosci zestawu. Blagam!
      Wrocmy do zrodel, cieszmy sie zabawa. Domyslam sie ze nie jest to jedyne zrodlo utrzymania wiekszosci kolekcjonerow. Kup nawet kilka sztuk, nie nakrecaj spirali. Po co zabierac innym hurtowe ilosci jak za chwile samemu trzeba bedzie przeplacic od kogos innego o ile jeszcze inwestor zajmuje sie budowaniem…

      1. Sc

        @PP – ale do czego dążysz? Nakazujesz komuś coś robić czy nie robić, czy ktoś chce zbierać zegarki, torebki czy lalki i je odsprzedawać za wyższą cenę to ktoś ma mu tego zabronić bo Tobie się to nie podoba? Jest wolny rynek, nie trzeba kupować tego drogiego duplo z unikatowym numerem. Sprzedawca nic nie wmawia tylko wystawia cenę „rynkową” z bricklinka czy średnią z portali sprzedażowych – dlaczego ma Ci sprzedać za tę samą cenę co nowy zestaw z nowym numerem skoro tamten zgodnie z portalami sprzedażowymi ma wyższą cenę bo taki jest na niego popyt.

  2. olo

    Gdy wszyscy zaczynają w coś inwestować to jest najlepszy czas, żeby to sprzedawać. Moim zdaniem czas na inwestowanie w lego już dawno minął. Warto było w to inwestować gdy nikt tego nie robił. Teraz to raczej już nie ma za bardzo sensu. Nie będzie już takich zysków. Większość ludzi którzy zainwestowali teraz pieniądze stracą ich część bo będą musieli sprzedawać te zestawy w okazyjnych cenach jeżeli naprawdę będą chcieli odzyskać pieniądze. To że kiedyś lego tak drożało po wycofaniu wynikało głównie z tego, że raczej nikt nie traktował tego jako lokaty kapitału i rzeczywiście trudno było po paru latach znaleźć wycofany wcześniej zestaw. Teraz pewnie kilkanaście procent wyprodukowanych zestawów skupują „inwestorzy” więc ciężko będzie na tym sensownie zarobić. Trafi się na pewno kilka zestawów co roku na których uda się zarobić więcej ale to już raczej kwestia szczęścia a nie poważne „inwestowanie”.

    1. Rychu

      Dodładnie tak+++++Ostatni gasi światło .Odkąd mniej więcej rok temu zaczęło być głośno o inwestycjach w lego przynoszących niebotyczne zyski odtąd coś się popsuło .Nie mówiąc o tym ,że kilku dużych graczy też ma info o EOL i mając nadmiar gotówki też w nią zainwestuje a dla nich marża 15-20 % jest na tyle atrakcyjna ,że skupując po kilkaset zestawów zablokują wzrost na 2-3 lata ,np od zeszłego roku 76902 ,71742,76188. Poza tym lego produkując coraz to nowsze modele różniące się jedynie numerem katalogowym od pierwowzoru sprzed lat też mocno przyczyni się do tego iż nikt nie kupi zestawu 2 razy drożej tylko dlatego że ma wcześniejszy numer katalogowy .Niestety ale nie ma się co oszukiwać – biznes umarł .

      1. Brewa

        Powiedziałbym raczej, że inwestowanie w LEGO stało się o wiele trudniejsze – nie można już po prostu czegoś kupić i czekać na wzrosty za rok i mam wrażenie, że z tego wynika większość narzekania na rynek. Inwestowanie w LEGO stało się faktycznym inwestowaniem – na zyski trzeba poczekać, a portfolio dobierać z rozmysłem. Biznes więc umarł dla tych, którzy po prostu rzucają kasą w byle set i chcieliby zmonetyzować go w ciągu kilku miesięcy. Obecnie to sport dla cierpliwych i śledzących rynek, a nie dla każdego ;).

    2. aniszek

      Złota zasada, gdy wszyscy zaczynają się w to pchać/kupują to samemu nie należy kupować / wchodzić taką inwestycje. Bo się straci. (chyba że po jednym secie dla swojej kolekcji). Tak jest ze wszystkim.

  3. T.

    Czy jest opcja na wrzucanie transkryptu w treść? Nie każdy ma opcję posłuchać na YT…

    1. Brewa

      Popracujemy nad tym, ale – niestety – jest to sprawa, która zabiera sporo czasu.

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.