Szybka recenzja: LEGO® 42161 Lamborghini Huracán Tecnica
Sierpień był bardzo obfity w premiery LEGO® i to właściwie z każdej istotnej serii. Staramy się przedstawić Wam te najciekawsze (a dla nas najważniejsze) zestawy, więc niedawno Brewa recenzował Yamahę (tutaj znajdziecie jego materiał), natomiast dzisiaj przyszedł czas na moją opinię na temat najnowszej bryki marki Lamborghini.
Nazwa i numer: 42161 Lamborghini Huracán Tecnica
Seria: Technic
Data premiery: 1 sierpnia 2023
Liczba elementów: 806
Cena katalogowa: 249,99 zł
Rodzaj dystrybucji: Szeroka
Gdzie kupić: Amazon.pl

5 Plusów modelu 42161 Lamborghini Huracán
- Model ma bardzo mało naklejek. Wynika to z faktu, że mamy dość „czystą” bryłę, a więc nie ma na niej żadnych udziwnień, aczkolwiek i to potrafi cieszyć oko. Chyba lepiej tak, niż dostać zawału przy zobaczeniu arkusza 50 nalepek przy otwarciu kartonu.
- Zrobiono niestandardowy system tłoków, dzięki czemu te układają się nierównomiernie. Nie mamy tutaj klasycznego ułożenia, w którym działa co drugi tłok jednocześnie – zamiast tego działają one bardziej niezależnie od siebie. Fajne to, gdyż nie odczuwamy nadmiernej powtarzalności.
- Trzeba też wspomnieć, że drzwi działają prawidłowo. Nie ma tutaj takiej wtopy, jak w przypadku Forda, a zamiast tego zrobiono całkiem solidną robotę. Może bym się na nich nie wieszał, aczkolwiek nie bałem się ich otwierać, co jest sporą zaletą.
- Sam model całkiem nieźle odtwarza też pojazd, na którym bazuje. Nie powiedziałbym, że są to wyżyny designu, natomiast przeniesiono wszystko, co na przeniesienie zasługiwało. Fani tej marki powinni być zadowoleni.
- Na koniec – mamy tutaj do czynienia z kolejnym elementem kolekcji samochodów Technic w skali midi. Jeśli więc zbieraliście dotychczasowe pojazdy, to warto mieć i ten, bo zdecydowanie nie odstaje on od swoich towarzyszy.

2 Minusy modelu 42161 Lamborghini Huracán Tecnica
- Najpoważniejszym, i jednocześnie najzabawniejszym minusem, jest maska. Nie wiem, czy wynika to z lenistwa projektantów, czy może z braku innej możliwości, ale otwierając maskę (będącą jednocześnie bagażnikiem) podnosimy też światła. Specjalnie sprawdziłem, czy tak jest w oryginalnym pojeździe, ale nie. To po prostu dziwny pomysł twórców tego setu.
- Nieco bardziej irytujące mogą być też dwa kolory, które gdzieniegdzie widać w tym zestawie. Stworzono bowiem dwa odcienie i niekiedy trafimy na nieco ciemniejszy limonkowy, odstający lekko od klasycznej, jasnej limonki. Nie wpływa to mocno na ogólny wizerunek, bo i na zdjęciach trudno to dostrzec, ale perfekcjonistów w oczy zakłuje.

Widać solidną przewagę plusów, bo ten zestaw ogólnie jest dobry. To solidny model z serii, która ostatnio oferuje nam pojazdy o konkretnej jakości i to jeden z kolejnych przykładów. Ja jestem zadowolony, więc przypuszczam, że inni fani takich samochodów również będą.
Powyższe linki do produktów są tzw. linkami afiliacyjnymi. Jeśli dokonacie przez nie zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, którą przeznaczamy na rozwój tego serwisu i naszego hobby. Będzie nam miło, jeśli z nich skorzystacie.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!
