Recenzje Maciej Baraniak 1920 views

Szybka recenzja: LEGO® 76414 Expecto Patronum

Expecto Patronum to właściwie jedyny zestaw z czerwcowej fali setów Harry’ego Pottera, który wzbudził moje zainteresowanie. Pomysł na zrobienie wielkiego niebieskiego jelonka wydawał mi się samograjem, ale cóż… czasem nawet w pustą bramkę uda się nie trafić.

Nazwa i numer: 76414 Expecto Patronum
Seria: Harry Potter
Data premiery: 1 czerwca 2023
Liczba elementów: 755
Cena katalogowa: 329,99 zł
Rodzaj dystrybucji: Szeroka
Gdzie kupić: Amazon

Figurki spoko, ale to nie one mają być główną atrakcją setu

4 Plusy modelu 76414 Expecto Patronum

  • Na uwagę zasługuje możliwość złożenia dwóch zupełnie różnych konstrukcji. Każda z nich ma swoje plusy i minusy, ale sam fakt tego, że istnieje wybór, działa bardzo na korzyść. Podwójna zabawa za standardową cenę to zawsze jakiś plus.
  • Zachwyca też świetnie zrobiona podstawka. W zależności od tego, którą z konstrukcji wybierzemy, tak jej elementy będą się od siebie nieco różnić. Mimo to, za każdym razem ten dół konstrukcji wygląda fantastycznie.
  • Plusem jest także brak jakichkolwiek naklejek, choć to nie powinno nikogo zdziwić. Jedyną „specjalną” ozdobą jest napis przy podstawce, ale tutaj akurat zdecydowano się na nadruk. I bardzo dobrze – byle więcej takich gestów.
  • Osobiście jestem ogromnym fanem konstrukcji wilka, gdyż ten prezentuje się naprawdę dobrze. Wykonany jest sensownie i nie mam mu (prawie) nic do zarzucenia (patrz: Minusy). Z każdej strony prezentuje się doskonale, ponieważ wszystkie elementy zostały dopracowane – od głowy, przez tułów, kończąc na ogonie.
Niby mniejszy, ale lepszy

3 Minusy modelu 76414 Expecto Patronum

  • Najbardziej razi mnie mała ilość transparentnych elementów. Wiem, że zrobienie tych zwierząt wyłącznie z takich klocków kosztowałoby sporo, ale ten błękitny kolor nie wygląda najlepiej, gdy jest go tak dużo. To miał być Patronus, czyli wielki ŚWIECĄCY zwierzak, tymczasem dostaliśmy go w postrzelonej wersji, bo tylko gdzieniegdzie jeszcze zaświeci.
  • Do Jelonka doczepię się głównie w kwestii poroża, gdyż to lata we wszystkie strony jak skrzydła nowego X-Winga UCS (którego naszą video recenzję znajdziecie tutaj). Ogólnie postawiono na zbyt dużą ilość elementów i zaczep w ramach jednego klocka to jednak trochę za mało. Jak już ustawicie go na półce to nie powinno być problemu, ale gdy tylko je dotkniecie, to od razu go dostrzeżecie.
  • Na koniec – całe te bryły, ale głównie jelonka, prezentują się słabo pod kątem budowy. Całość wygląda bowiem tak, jakby ktoś rzeźbił i nagle z kilku stron coś mu się za mocno wycięło, więc zaczął wycinać pozostałe elementy, aby jakoś uratować całość. Gdzieś tam mamy niezabudowane elementy, gdzie indziej wystają beżowe klocki, pomimo jednolitego koloru konstrukcji… No wybitnie nie jest…
Czy to wygląda jak Patronus?

Podsumowanie

I co ja mam finalnie o tym secie napisać? Jarałem się jak głupi, gdy zobaczyłem jego pierwsze zdjęcie, bo było to jedno z moich małych marzeń, jeśli chodzi o tę serię. Niestety, w rzeczywistości nie jest idealnie, gdyż brakuje transparentnych klocków, przez co nasz Patronus nie do końca jest Patronusem, a bardziej taką podróbką niewiadomego pochodzenia. Trochę mnie to boli, ale i tak najpewniej wilczek zajmie miejsce na mojej półce, póki LEGO® nie wypuści jego lepszej wersji…

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.