Recenzje Maciej Baraniak 3980 views

Szybka recenzja: LEGO® 76917 Nissan Skyline GT-R (R34)

Seria Szybcy i wściekli ma pewien schemat – odsłony o nieparzystych numerach są dobre, natomiast parzyste oglądało się miejscami topornie (oczywiście z wyjątkami). Niestety, Nissan Skyline pochodzi z tej „drugiej części” franczyzy…

Standardowo, dodatkowym elementem jest klucz francuski…

3 Plusy modelu 76917 Nissan Skyline GT-R (34)

  • Największym plusem jest butla do nitro, znajdująca się w środku pojazdu. Zawsze był to istotny element serii i cieszy mnie, że wybrano model zawierający ten element, choć zbyt trudne to nie było. W mojej opinii, wygląda ona znacznie lepiej, niż w przypadku zestawu 76912 Dodge Chargera R/T.
Kiedy jedna butla to za mało
  • Na pochwałę zasługuje fakt, iż wreszcie dostaliśmy figurkę Paula Walkera. Choć nie wygląda on jakoś specjalnie dobrze, to ten bohater nigdy nie miał charakterystycznych cech ani nie nosił kultowego wdzianka. Jest poprawnie, ale i tak cieszy mnie, że mogę go dołączyć do swojej kolekcji.
  • Cieszy mnie też to, iż modele z serii Szybcy i wściekli w ramach Speed Champions nadal wychodzą. Choć poniżej znajdziecie wiele słów goryczy (i to uzasadnionej!), to teraz jeszcze dopowiem, że jestem fanem serii filmowej i pewnie będę sprawdzał kolejne modele z tej kolekcji.
Więcej naklejek – fani wytrzymają…

5 Minusów modelu 76917 Nissan Skyline GT-R (34)

  • Zacznijmy od tego, że zestaw ma koszmarną ilość naklejek. Nikt tego nie lubi, a tutaj jest ich zwyczajnie zbyt wiele. Niby nadruki też są, ale pojawiają się rzadko i to w takim momentach, gdzie moglibyśmy już sobie sami to nakleić.
  • Czemu tak piszę? A no dlatego, że ktoś ewidentnie nie przemyślał elementów, na które musimy naklejki naklejać. Kiedy spojrzycie na arkusz, to znajdziecie w nim niezwykle małe elementy lub też takie o dziwnym kształcie. Jak to nakleić? Nikt nie wie, a LEGO® nie pomoże, bo jest zajęte liczeniem naszej kasy.
  • Do tego wszystkiego zrobiono dwa odcienie niebieskiego – jeden na nadruk, drugi na naklejki. Wygląda to koszmarnie i woła o pomstę do nieba. Nie wiem, kto to przepuścił, ale powinien szukać roboty gdzie indziej…
Przypominam, że płacimy za to prawie 120 zł…
  • Lista błędów się nie kończy, bo dodatkowo postanowiono, że tylko połowa samochodu będzie “podświetlana” od dołu. Dostajemy bowiem elementy transparentne, które mają imitować podłogowe oświetlenie, ale zamontowano jedynie kilka klocków z tył. Na przód nie starczyło już budżetu.
  • Na koniec wreszcie: przy dużych zestawach możecie liczyć na odpowiednie zabezpieczenie szybek do samochodów, ale jak kupujecie Speed Championy, to zapomnijcie o takich luksusach. Pozostaje więc modlić się, że akurat jakiś klocek nie zahaczył o waszą szybkę, bo inaczej musicie użerać się z obsługą klienta, o ile w ogóle ktoś przyjmie reklamację.
Kiedy tuner rzucił taką kwotę, że starczyło tylko na połowę…

Ewidentnie Nissan Skyline GT-R (34) to sukces sprzedażowy. Dużo osób zdecydowało się na jego zakup, co w sumie mnie nie dziwi – to jedyny model z serii Speed Champions w najnowszym rzucie i to jeszcze na znanej i lubianej licencji. Nie będę jednak krył swojego zażenowania, bo jest ono na wysokim poziomie… I to nawet nie samym wyborem pojazdu czy ogólnym wykonaniem – ono jest okej. Niestety, oszczędność Duńczyków sprawia, że jakość zanikła, a wzrosła jedynie cena.

Zdjęcia do recenzji wykonała Martyna Koczorowska.

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

9 thoughts on “Szybka recenzja: LEGO® 76917 Nissan Skyline GT-R (R34)

  1. TABU

    Ponadto Brewa ty przemyśl tego gościa….
    On źle składa zestawy…
    Robiąc w tym błędy, jak czytelnik możne podejść do jego artykułów…
    Niech się gościu poprawi.
    Bo powiem szczerze, skoro źle składa zestawy, to całą recenzją też może wprowadzać w błąd.

    1. Kwl

      Kolego to może sam uruchom „pióro” i pokaż co potrafisz.

  2. TABU

    Chyba nie chodzi o dwa odcienie niebieskiego, a o to że w nadruku nie użyto dodatkowej obramówki kształtów w kolorze granatowym (ciemniejszym niebieskim) , a na naklejkach (których wręcz nienawidzimy, a LEGO z uporem maniaka nam je wciska; niebawem to na ludziki każą nalepiać stroje, tylko tego brakuje) owe obramówki są.
    Ponieważ, naklejek jest zastraszająca ilość (jak na tak mały model), bardzo się rzuca w oczy to, że w wypadku nadruku nie zastosowano tego „wzbogacenia” tudzież ujednolicenia.
    W moim mniemaniu to ewidentna niedoróba Lego.
    Gdybym zbierał tą serię, wziąłbym żeby było.
    Bez uciechy.
    Zresztą myślę że Lego zaczyna nam wciskać kit z tymi nalepkami.
    Zadrukowanie klocków, które są w zestawach licencjonowanych (zestawy Disney, Marvel, DC, Pixar, itd) powinno być OBOWIĄZKOWE!
    Ostatnio o tym pisałem.
    Nalepki WON.
    Wszystkie emblematy nadrukowane…
    To była jakość! A teraz to fuszerka się zaczyna.
    Jeszcze przez pewien czas pewnie będą tak dobre te nalepki jak teraz.
    Następny krok – tańsze nalepki!
    Efekt wiadomy!
    Lego troszkę lubi nasze pieniądze, ale nie chce słuchać swoich klientów.
    Produkt premium? Czy mimo wszystko zniżka jakości?
    Gdy w latach 80 dostawałem klocki, nie było nalepek wogóle.
    Kiedyś ludzikom nie tak łatwo pękały ramiona, by wypadała rączka, dziś gdy ludzik ma rok, już tak się dzieje.
    Wiem, bo córka ma 4 lata, dostaje dużo Lego.
    Ale teraz ludzikom w ciągu pierwszego roku, potrafią popękać ramiona, mimo że u nas w domu o klocki się naprawdę bardzo dba.
    Bo ja je kocham (od najmłodszych lat, a mam 40), choć są córki klockami.
    Także o jakości LEGO de facto chyba powoli możemy zacząć zapominać…
    Teraz chyba rządzi napis na opakowaniu. Czyli sama pozycja Marki Lego.
    A jakość do lamusa.
    Zestawy za 1000 pln i sto naklejek.
    Oprócz technicznej zabawy, także praca plastyka.
    Może farby niech dadzą i każdy niech sobie jeszcze pomaluje.
    Rynku tym ruchem nie podbiją bo Revell od dawna do swoich modeli dokłada farbki.
    Tylko tam od razu wiadomo że tak będzie.
    Bo chodzi o to jak dobrze zrobisz to sam.

    1. Marcin Marzec

      A córka pewnie dostaje dużo klocków z serii CreatorExpert albo Technic, co? 😜

      1. TABU

        Nie nie dużo.
        Głównie lubi friends za małe zwierzątka, lubi też ninjago bo są silni i wspólnie działają zdecydowanie w słusznej sprawie, lubi też marvela czyli Spidego, ale z marvela woli w kolejności Venoma, Carnage, Thanosa, a na końcu dopiero spidego. Podoba jej się doctor strange.
        Bo filmy widziała.
        Ale najbardziej lubi się bawić moim 21303 Wall-E.
        A ostatnio poprosiła mnie, że chciała by mieć na parapecie orchidea, bo widziała że sobie kupiłem.
        A ty co do 4 latki się chcesz porównać…
        Brawo.
        Dwa z czterech modeli źle założyłeś. Co widać na zdjęciach. Masz może ze 25 lat, ale z 4 latką się porównasz?

  3. GrzOgr

    Przydałoby się więcej słów o tym, czy model ma jakieś ciekawe rozwiązania pod względem budowy. Co do naklejek, to kłuje w oczy niespasowanie wzorów. Wydaje mi się, że autor zamienił lewe tylne nadkole z prawym. Nawet po tej poprawce niebieski klocek nad tylnym nadkolem kiepsko tam wygląda. Kołki na masce też nie są zbyt piękne. Tych klocków do podświetlenia właściwie mogłoby nie być, bo modelu nie ma jak podświetlić a same klocki nie są widoczne.

    Z pozytywów, to podoba mi się jak rozwiązano tylne małe światło czerwone. Przednie podwójne lampy też dobrze wyglądają.

    Ten Nissan byłby wdzięcznym tematem do serii Technic. Dobrze by wyglądał obok Dodge Chargera,

  4. Mariusz Krzempek

    Lego to złodzieje w białych kołnierzykach, za taką kiszkę 120zł, skandal panie….

  5. Sc

    Szczerze? Wasz nowy redaktor to straszny maruda, nie wiedziałem, że można być większym marudą ode mnie 😛

    1. Brewa

      To dla kontrastu, bo mi dla odmiany dużo rzeczy się podoba ;).

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.