Szybka recenzja: LEGO® 42151 Bugatti Bolide
LEGO® 42151 Technic Bugatti Bolide (oficjalne tłumaczenie: Bolid Bugatti) był jednym z najczęściej wskazywanych zestawów w komentarzach pod odcinkiem z „przyszłościowego” haulu zakupowego Brewy. Muszę przyznać, że taki obrót spraw lekko nas zaskoczył, ale skoro chcieliście, to poniżej możecie przeczytać o zaletach, jak i wadach tego modelu.
6 plusów modelu 42151 Bolid Bugatti
- Przede wszystkim, samochód ma fenomenalnie wykonany tył. Już na pierwszych zdjęciach wyglądało on niemal olśniewająco, natomiast po złożeniu prezentuje się jeszcze lepiej. Można wręcz rzec, że tył tego modelu to przysłowiowy “przód choinki”, który ma godnie reprezentować całość i dobrze mu to wychodzi.

- Samo wnętrze również prezentuje się kapitalnie. Pokuszono się tam o kilka naklejek, dzięki czemu wygląda ono naprawdę realistycznie. Nie wieje tutaj pustką, choć mała ilość przestrzeni znacznie to ułatwiła.
- Naklejki (patrz też: minusy) nadają dynamiki całemu modelowi. Jak wspomniałem, samochód nie grzeszy wielkością, natomiast te elementy sprawiają, że wygląda na znacznie większy. Zdecydowano się też na kilka nadruków (ale naprawdę kilka…), co wyszło jeszcze bardziej na plus.

- Kolejną zaletą jest kolor – w teorii nie ma tutaj rewolucji, gdyż znowu dostajemy po prostu czarny samochód, a jednak duża ilość żółtych elementów świetnie kontrastuje. Na pewno jest to model, który będzie ładnie prezentował się na półce i przyciągał wzrok osób przyglądających się naszym klockowym zbiorom.
- Równie przyzwoicie wypada stosunek ceny do jakości. Za niecałe 240 zł katalogowo (czyli mniej więcej 175 zł w szerszej dystrybucji, gdy chwilę pobędzie na rynku), dostajemy ponad 900 elementów, przekładających się na niemały, ładny pojazd. Spora ilość zabawy za relatywnie niskie pieniądze.
- Na koniec – to dobry model z serii Technic, który bardzo przyjemnie się składa. Z jednej strony może on stanowić lżejszą pozycję dla “starszych wyjadaczy”, a jednocześnie sprawdzi się jako pierwsza styczność z tą linią. No i mamy działające tłoki oraz możliwość skręcania za pomocą tzw. „ręki boga”, co tylko podbija stawkę.

3 minusy modelu 42151 Bolid Bugatti
- Niestety, ponarzekać też muszę, a największym problemem są naklejki. Gdy otworzyłem zestaw i zobaczyłem, że na arkuszu znajduje się ich prawie 50, to mało nie padłem. Nie wiem, czy LEGO® produkowało akurat jakieś książki-wyklejanki i pliki w druku im się pomyliły, ale jest ich zdecydowanie za dużo. Szczególnie, iż część z nich to tile 1×1, co stanowi absolutną tragedię.

- Poza tym, skoro wspomniałem o cudnym tyle modelu, to muszę również ponarzekać na średniawy przód. Nazwałem ten tył samochodu “przodem choinki”, gdyż jego przód stanowi dalszą część tego mema. Wieje tu pustką, a zwykłe elementy prześwitują spod maski. Można było to bardziej zabudować, albo zrobić coś w środku, gdyż aktualne rozwiązanie jest po prostu słabe.

- Bardzo przeciętnie wyszło też wykonanie drzwi. W moim przypadku dość często haczyły się one przy otwieraniu i mam wrażenie, że LEGO® bardzo chciałoby zrobić to dobrze, a jednocześnie nie potrafiło. Nie przeszkadza mi to jakoś bardzo, ponieważ reszta (jak tłoki czy skręcanie) wyszła super, ale wypomnieć muszę.
Ostatecznie przyznaję, że bardzo dobrze składało mi się ten zestaw. Ma kilka solidnych zalet, które pewnie wielu skłonią do zakupu, ale jednocześnie ilość naklejek zwala z nóg. Niby człowiek już się przyzwyczaił, że w modelach z serii Technic bywa ich dużo, aczkolwiek tutaj naprawdę stanowi to wyzwanie. Tym niemniej, nadają one świetnego efektu, a cena jest na tyle niska, iż idzie to przeboleć. Efekt końcowy jest za to fenomenalny i dla niego warto po ten zestaw sięgać.
Zerknijcie sobie też jeszcze na dodatkowe zdjęcia:





Zdjęcia do recenzji wykonała Martyna Koczorowska.
NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

Kuba
Co te zdjęcia takie nieostre? 😉
GrzOgr
Cześć. Teraz tylko podmienić silnik na ten z naciągiem i będzie jeżdżone. Cieszą mnie te nowe małe panele, pewnie niedługo pojawia się w innych kolorach. Wizualnie w modelu trochę przeszkadzają te czerwone piny z przodu. Lego ma przecież żółte, których użyło na przodzie wozidła Volvo, mogło i w Bugatti. Aha, jakby to powiedzieć, błotniki n a przodzie zamontowałeś na odwrót. Te białe X to światła.
Brewa
Hej – żółte piny mają chyba inną, że tak powiem, twardość i oba elementy na nich zamocowane się obracają.