Nowości Recenzje Maciej Baraniak 254 views

Reobrix się nauczyło, czyli Leopard I – recenzja

Mniej więcej 2 lata temu testowałem czołg od Reobrix i miałem trochę zastrzeżeń. Pamiętam, że ogólnie była to ładna konstrukcja, lecz lubiła rozlecieć się w rękach, przez co kończyło się tylko na mojej irytacji. Przy Leopardzie I (również z serii na licencji World of Tanks) miałem tylko nadzieję, że będzie lepiej, a okazało się więcej. Jest po prostu bardzo dobrze i wciąż… tanio.

Nazwa i numer: 77038 Czołg Leopard 1 World of Tanks
Data premiery w PL: 05.2026
Liczba elementów: 1273
Cena katalogowa: 199,99 zł
Gdzie kupić: Reobrix.pl (-15% z kodem FANKLOCKOW)

Na wstępie mogę docenić to, co działało już w poprzednim zestawie. Model prezentuje się bardzo dobrze po złożeniu i – jeśli szukacie czołgu na półkę – to zdecydowanie warto dać mu szansę. Jest zabudowany z każdej strony, a do tego zyskał możliwość zajrzenia w poszczególne sektory. Dodajcie do tego jeszcze detale, takie jak broń czy przedmioty przypinane do czołgu na bokach i można nawet uznać, że jest bardzo dobrze… A już szczególnie, gdy spojrzycie na jego cenę.

To co wyróżnia Reobrix w sektorze czołgów, to współpraca z szalenie popularną grą World of Tanks. Model wprost do niej nawiązuje. Dostaniecie nawet tabliczkę z nadrukiem, a do tego wpada jeszcze kod bonusowy na przedmioty w grze. Wprawdzie moja przygoda z WoTem skończyła się, zanim na dobre się zaczęła, ale gdybym był graczem, to byłbym bardzo zadowolony. Jak już mamy taką współpracę, to oczekuję właśnie takiego podejścia.

Na etapie plusów mogę też powiedzieć, że jakość samych klocków również się poprawiła. Nadal nie jest to topka producentów, ale po złożeniu tego zestawu nie bolały mnie palce ani nadgarstki, a składałem ten set „na raz”. Ostatnio Brewa przy Irysach też mówił, że widać poprawę, więc Reobrix staje się bardziej jakościową marką i to trzeba doceniać.

Jeśli miałbym napisać kilka słów krytyki, to widzę 2 irytujące aspekty. Pierwszym, ważniejszym, są techniki budowania. Mam wrażenie, że część kroków dałoby się zrobić inaczej, ale producenci ewidentnie nie mieli danego klocka i musieli „obchodzić” ten krok, aby dać to, co chcieli pokazać. Poza tym są tutaj techniki, które u innych producentów są uznawane za „nielegalne” i mój radar w głowie dawał znać, aby 3-krotnie sprawdzić instrukcję, czy aby na pewno tak miało być. To nie tak, że mamy tutaj techniczną tragedię, bo pod tym kątem też widzę progres, ale wciąż jest trochę do poprawy.

Drugim problemem są oczywiście naklejki. Te są słabej jakości i niekiedy zdarzało się, że wzór nie jest był idealnie na środku naklejki. Przy postępie z innymi rzeczami chciałbym, aby producenci dopracowali także te aspekty, bo niepotrzebnie psuje to opinie o finalnym produkcie. Należy też wspomnieć, że wszystkie naklejki są przezroczyste, więc jeśli nie naklejacie ich w rękawiczkach, to pod światło będzie widać ślady. Zachodzę też w głowę, dlaczego akurat w tym modelu dano naklejki, podczas kiedy w innym recenzowanym przez nas czołgu od Reo znalazły się znacznie lepiej wyglądające kalkomanie.

Tak jak napisałem w tytule, doceniam postęp w Reobrix, bo ta marka już poprawiła kilka elementów. Wciąż jest trochę do dopracowania, ale fani czołgów czy samego World of Tanks zdecydowanie powinni mieć ten pojazd na swojej liście zakupowej. Jeśli i wy uważacie, że set może Wam odpowiadać, to zajrzyjcie na Reobrix.pl i pamiętajcie, że z kodem rabatowym FANKLOCKÓW kupicie go 15% taniej!

Produkt otrzymaliśmy od marki Reobrix w ramach współpracy. Nie miało to wpływu na naszą opinię o nim.

NIE CHCESZ OGLĄDAĆ REKLAM?
Jeśli tak, możesz wspomóc rozwój naszej strony poprzez dobrowolną wpłatę w serwisie Patronite i pozbyć się ich na dobre!

FanKlocków.pl na Patrontie
Jeśli nie chcesz wspierać nas stale, możesz również postawić nam kawę na Suppi!

2 thoughts on “Reobrix się nauczyło, czyli Leopard I – recenzja

  1. maretsky

    Sorry, ale w porównaniu z czołgami od Cobi wizualnie wygląda jak słaby MOC-ek.

    1. Brewa

      Zapewne dlatego, że czołgi COBI w większości opierają się na masie ich własnych odlewów :).

Skomentuj!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.